Ananda Joga

Ananda Joga Ananda to radość bycia. A joga to styl życia: bliżej siebie, bliżej etycznych wartości, bliżej ludzi, bliżej przyrody, bliżej miłości. Zapraszam Cię do siebie!
(1)

Zapraszam na joge na sali i na zoom

https://us06web.zoom.us/j/84932069999

30/08/2026

robić to, co się naprawdę kocha!
Lubię spotkania, kawki, pogaduchy, ale to praca z ciałem jest magnesem, który zawsze przyciągnie mnie pierwszy! Ludzkie ciało to kopalnia skarbów!

A to wspomnienie z warsztatów z w warunkach very very hot🔥 w i mój pierwszy szpagat (na lewą nogę, bo prawą znów nadszarpnęłam i kuruję 🫣)

Tego lata nie było mnie tu za wiele. Nie śledziłam trendów, nie szukałam tu inspiracji. Dużo było za to spacerów, wzrusz...
26/08/2026

Tego lata nie było mnie tu za wiele. Nie śledziłam trendów, nie szukałam tu inspiracji.

Dużo było za to spacerów, wzruszeń i wschodów słońca obejrzanych od początku do końca.

I nawet nie wiem kiedy, okazało się, że wśród tych poruszeń zrobiłam formę życia!
Dzisiaj, w wieku 46 lat!

Zrozumiałam, że znamy się z moim ciałem lepiej niż znają nas eksperci. Zauważyłam, jak dobrze mi robi spontaniczność w ruchu, jak dużo chętniej wychodzę z domu, nie wiedząc, dokąd mnie nogi poniosą i czy zechce mi się zrobić wykroki, czy pompkę, czy może pogapię się tylko na dryfujące na tafli jeziora spławiki wędkarzy o świcie.

Znów zrozumiałam, że zmęczyły mnie wszelkie instrukcje i zalecenia. Jest tyle recept na zdrowe ciało, mobilne barki, prawidłowe i błędne kroki, przysiady i pompki. I wszystkie z naukowo słusznym uzasadnieniem.

Nie mówię, że są nam one zupełnie niepotrzebne, albo że eksperci mydlą nam oczy swoimi radami na zdrowe biodra i karki. Wręcz przeciwnie! Chylę czoła przed koleżankami, które konsekwentnie dzielą się wiedzą. A wiele z ćwiczeń, które widzisz w sieci, poczujesz na sobie przychodząc i do mnie na matę. To nierzadko naprawdę bardzo dobre ćwiczenia.

Ale poza ćwiczeniem potrzebujemy DOŚWIADCZENIA.

Fragmentaryczny charakter tych zaleceń nierzadko zabiera nam coś więcej. Coś z intuicji, coś z czucia siebie, a często i z umiejętności podjęcia decyzji. Za duży mamy wybór, za dużo zadań. Stajemy się nagle kolejnym projektem z możliwością naniesienia poprawek.

Tracimy radość ruchu i lekkość bycia.

Niczego bardziej nie pragnę, jak inspirować Cię do poszukiwania siebie, balansując w tym galimatiasie możliwości w poczuciu własnej wolności🌊

I dlatego już dziś zapraszam:
🦋nowe zajęcia w Poznaniu w czwartki ( )
🦋joga funkcjonalna dla każdego w piątki w Lusówku o 18.30
🦋więcej warsztatów
🦋więcej live’ów

Kiedy przedstawia się nauczyciel, oczekujemy informacji o wykształceniu, doświadczeniu i wiedzy.A ja chyba najsłabsza je...
27/07/2026

Kiedy przedstawia się nauczyciel, oczekujemy informacji o wykształceniu, doświadczeniu i wiedzy.

A ja chyba najsłabsza jestem w opowiadaniu o tym, co wiem i zdobyłam.

Wydaje mi się to takie malutkie wobec tego, czego jeszcze nie rozumiem.

Zawsze było mi bliżej do pytań niż gotowych odpowiedzi.
Do filozofii niż instrukcji.
Do poezji niż statystyk.
Do zachwytu niż pewności.

A jednocześnie jestem ogromnie ciekawa nauki.

Nie dlatego, że potrzebuję, żeby miała ostatnie słowo.

Dlatego, że wzrusza mnie, kiedy współczesne badania zaczynają opowiadać o tym, co tysiące lat temu intuicyjnie odkrywali ludzie uważnie obserwujący ciało, oddech i naturę.

To nie utwierdza mnie w przekonaniach.

To przypomina mi, jak niewiele jeszcze wiemy.

I jak piękne jest szukanie.

Dlatego nie zakochałam się w jodze.

Zakochałam się w poznawaniu człowieka.

Siebie.
Ciebie.
Relacji między ciałem, umysłem i światem.

Uwielbiam obserwować moment, w którym ktoś nagle odkrywa o sobie coś, czego wcześniej nie widział, co może nawet nie daje się nazwać.

I dlatego uczę. By pozwolić Ci czasem złapać co nieuchwytne. By dać Ci płynąć z Twoim nurtem, by pomóc znaleźć prąd, który niesie.

Nie mogę obiecać, że zawsze będzie łatwo.
Ani że motywacja nigdy Cię nie opuści.

Ale mogę obiecać, że warto być w tej drodze.

A jeśli kiedyś ze mnie wyrośniesz…
idź dalej.

Znajdź nauczyciela, który pokaże Ci coś, czego ja już nie potrafię.

Bo największym moim sukcesem nie jest zatrzymać Cię przy sobie.

Największym moim sukcesem jest widzieć, że wypływasz na głębię.

Joga to tylko klucz. Drzwi to codzienność, która nierzadko zagłusza to, co mogłabyś usłyszeć wewnątrz, gdybyś je otworzy...
23/07/2026

Joga to tylko klucz. Drzwi to codzienność, która nierzadko zagłusza to, co mogłabyś usłyszeć wewnątrz, gdybyś je otworzyła.

W tych wyjazdach najbardziej kocham obserwować, jak zaczyna Ci pulsować krew w żyłach, jak mocniej zaczyna Ci bić serce, jak coraz bardziej cieszy błękit nieba i jak coraz mniej martwią chmury i deszcze.

Niczego piękniejszego w życiu nie oglądam. Kiedy kobieta rozkwita przy drugiej kobiecie to dla mnie znak, że wracamy do naszej natury. I to mnie bardzo wzrusza.

Dziękuję Wam, Dziewczyny, za zaufanie. Kolejny już raz❤️🌸❤️

Joanna Goldberg za miłość na talerzu i wzruszenia nie tylko kuchenne
M holistic Magdalena Jurek za czułość dotyku poruszającą zawsze właściwe struny
Całoroczne domki typu stodoła na wynajem•sauna•gorące wanny, za przestrzeń pełną znaczeń i dobrej energii

Ostatnie tygodnie przyniosły mi sporo napięcia, stresu i niepewności.I zauważyłam, że moje ciało zaczęło mówić głośniej....
02/07/2026

Ostatnie tygodnie przyniosły mi sporo napięcia, stresu i niepewności.

I zauważyłam, że moje ciało zaczęło mówić głośniej.

Mocniej zaciskam szczęki. Częściej unoszę barki. Łapię się na tym, że oddech staje się płytszy, a ciało jest w gotowości, nawet wtedy, gdy już nie musi.

To właśnie przypomina mi, dlaczego praktykuję jogę.

Nie po to, żeby wchodzić w pozycje coraz głębiej. Ale po to, żeby zauważyć to, co w codziennym pośpiechu łatwo przeoczyć.

Bo ciało często wie wcześniej niż głowa.

Ciekawa jestem, czy Ty też zauważasz, że stres albo trudniejsze momenty zostawiają w Twoim ciele swój ślad.

25/06/2026

Od jakiegoś czasu wierzę, że potrzebuję znaleźć dla siebie miejsce. Taką przestrzeń, którą będę mogła tworzyć po swojemu. Miejsce, z którego będę mogła dawać Wam jeszcze więcej tego, czym chcę się dzielić.

W maju wydawało mi się, że już je znalazłam.

A właściwie — że to ono znalazło mnie.

Zakochałam się w nim bez pamięci. Nie dlatego, że miało cztery ściany, dach czy piękne wnętrze. Było dla mnie pełne znaczeń, symboli i skojarzeń, które sięgały znacznie głębiej.

Rozmowy z właścicielem tego miejsca tylko umacniały mnie w przekonaniu, że to ma sens. Był zainspirowany moim pomysłem, a nasze rozmowy były pełne mojej wizji. Wracałam z nich z coraz większą wiarą, że właśnie rodzi się coś ważnego.

Ostatecznie do wynajmu jednak nie doszło.

Właściciel wycofał się z umowy.

A jakiś czas później dowiedziałam się, że sam otwiera w tym miejscu przestrzeń poświęconą świadomemu ruchowi.

I tak, zabolało.

Poczułam się oszukana. Wykorzystana. Rozczarowana.

Ale nie to jest najważniejsze w tej historii.

Najważniejsze jest to, co odkryłam dzięki niej.

Bo przez ten cały czas wydawało mi się, że szukam miejsca.

Dziś zaczynam rozumieć, że szukałam potwierdzenia, że mogę tworzyć przestrzeń.

A przecież robię to od lat.

Nie tworzą jej ściany. Nie tworzy jej adres. Nie tworzy jej nawet najpiękniejszy budynek.

Tworzą ją ludzie i to, co wydarza się pomiędzy nimi.

Być może właśnie dlatego przez jakiś czas będę jeszcze w ruchu.

Będę spotykać się z Wami w różnych miejscach. W salach, ogrodach, parkach, nad wodą. W internecie i poza nim.

Bo coraz mocniej czuję, że naszej społeczności nie tworzy miejsce.

Tworzy ją relacja.

Tworzy ją możliwość bycia razem w sposób prawdziwy.

I może właśnie to potrafię robić najlepiej.

Tworzyć przestrzeń, w której można przestać udawać.

Przestrzeń, w której można odłożyć ocenianie siebie i innych.

Przestrzeń, w której można po prostu być.

I cieszyć się życiem takim, jakie jest.

Ze wszystkim.

Z blaskiem i cieniem.

23/06/2026

1000 osób.

Liczba jest miła, ale nie ona mnie wzrusza.

Wzrusza mnie to, że znowu siedzimy w ogrodzie.

Że ktoś kroi ciasto, ktoś inny nalewa herbatę. Ktoś właśnie opowiada historię swojego życia komuś, kogo jeszcze kilka miesięcy temu nie znał.

Patrzę na to i myślę, że właśnie o to mi chodzi.

Nie o idealne pozycje.

Nie o stanie na głowie.

Nawet nie o jogę.

Joga dała mi wiele, ale chyba najważniejsze było to, że otworzyła we mnie apetyt.

Na życie.

Na ludzi.

Na zachwyt.

Na odkrywanie siebie, które nigdy się nie kończy, bo kiedy wydaje się, że już wiem, kim jestem, spod spodu wychodzi kolejna warstwa, kolejny płatek, kolejna opowieść.

Chciałabym dzielić się właśnie tym.

Takim patrzeniem na świat, w którym wszystko może być ważne.

Rozmowa przy stole.

Zapach ogrodu po deszczu.

Piosenka usłyszana przypadkiem.

Złamane serce.

Śmiech do bólu brzucha.

Tęsknota.

Zachwyt.

Chciałabym żyć tak, żeby świat wpadał do środka wszystkimi drzwiami i oknami. Chcę, żeby był przeciąg!

I chcę zapraszać do tego wszystkich.

Bo coraz bardziej wierzę, że nie jesteśmy tutaj po to, żeby przeżyć życie bezpiecznie.

Jesteśmy tutaj po to, żeby je poczuć.

A największą radość mam wtedy, kiedy patrzę, jak ludzie, którzy przyszli na jogę, zostają dla siebie nawzajem.

Jak nagle siadają obok siebie.

Jak nie mogą się nagadać.

Jak się śmieją.

Jak mój dom staje się ich domem. Moja joga ich jogą.

I myślę wtedy, że może właśnie o to chodzi.

Dziękuję, że jesteście.

Za te 1000 osób.

Za każde spotkanie.

Za każdą historię.

Za to, że współtworzycie ze mną ten piękny, głodny życia kawałek świata. 🤍

To dopiero początek🧘🌸🧘

18/06/2026

Poważna już byłam. Śmiertelnie.

Rozsądna już byłam. Na dobre i na złe.

Niemal święta też byłam.

Taka Matka Polka od wyprasowanych koszul i dopiętych spraw.

Nadal potrafię być odpowiedzialna.

Ale coraz częściej wybieram też:

spontaniczność,

wygłupy,

zabawę,

śpiew,

taniec.

Bo nie chcę któregoś dnia odkryć, że przeżyłam życie bez tego, co sprawia mi radość.

A Ty?

Team rozważna czy spontaniczna?

+

15/06/2026

Gdy weszłam do sali, która miała być naszą shalą przez najbliższy tydzień, zamarłam z przerażenia. Wokół mnie same piękne i młode kobiety. Przepiękne, uśmiechnięte!
A wśród nich ja - nagle jeszcze starsza i jeszcze zwyklejsza pod tymi wszystkimi wątpliwościami, jakie wobec siebie całe życie noszę.

Nic to - pomyślałam - przecież przyjechałam tu pobyć w ciszy i samotności. Przyjechałam szukać sensu i siebie.

A co znalazłam!

Życie!

I każdej z Was tego życzę.

Dzięki jodze czułam więcej i mocniej.

Dzięki medytacji i oddechowi zdejmowałam kolejne warstwy wdrukowanych we mnie przekonań.

Dzięki górom rosłam w zachwycie.

Dzięki Dziewczynom odnalazłam zagubioną kobiecość i wiarę w młodość, która nie mija, bo jest stanem duszy. Znalazłam siłę, która niesie wyżej niż skrzydła; empatię, która otacza troską i nie umie przejść obok, gdy płaczesz; śmiech, po którym zostają zakwasy; spontaniczność w zachwycie; poruszenie w bezruchu; sens tęsknoty, próżności i dolce far niente.

Zakochałam się bezkreśnie w życiu!

Thank you for your heart expanding yoga and all the words on mysticism, reality and longing.

Thank you for the nourishing alchemy of food and space.

Thank you Girls, I’m forever grateful that it was exactly you and nobody else! Looking forward to more! Because “there must be more!”

Adres

Lusówko
62-080

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 17:00 - 21:00
Środa 17:00 - 21:00
Czwartek 05:00 - 21:00
Piątek 17:00 - 21:00

Telefon

+48536494777

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ananda Joga umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Ananda Joga:

Skróty

Udostępnij

Kategoria