08/07/2026
Nie 100 ani nie 50 lat.
Wystarczyło 7 lat żeby rzeka i klimat zmieniły sie tak bardzo.
W 2020r. deszcz padał przynajmniej raz w tygodniu, a poziom wody nie opadał tygodniami. Zdarzały sie nawet dni, w których zawieszalismy spływy na dzien lub dwa, bo poziom wody byl zbyt wysoki żeby przepłynąć pod pochylonymi drzewami 😱
A potem.... co roku opadów było mniej... i mniej.. i mniej...
W 2025r. Wody było juz bardzo malo ale kilka solidnych opadów deszczu uzupełniło braki i daliśmy rade pływać całe wakacje.
2026r - Zima była obfita w śnieg, który stopniał i uzupełnił wodą podziemne źródła. Ale co z tego skoro przez marzec, kwiecień i maj spadło kilkanaście litrów wody na m2.
Źródełka, które wybijały nadmiar wody w lasach i zasilały rzekę wyschły w 2025r. i do tej pory nie oddają wody do Sołokii.
Mamy lipiec, przed nami 2 miesiace gorących dni,więc woda bedzie parować jeszcze szybciej.
Oczywiście przyjdą też letnie burze, po których stan wody podniesie sie gwałtownie ale tak samo szybko opadnie, bo rzeka działa jak rynna- po deszczu woda spływa do niej z całej okolicy a potem płynie dalej.
I nie ... nie da sie zrobić tamy na końcu trasy kajakowej, która zatrzyma wodę i rozwiąże wszystkie problemy - Fizyka na to nie pozwoli 😄
Liczymy na to, że deszcze w końcu zaczną nas odwiedzać i kajaki wrócą na wodę 😇
Oszczędzajmy wodę bo za kilka lat będziemy się o nią bić między sobą 😉