29/04/2018
Opcji na przyjemne spędzenie pogodnego sobotniego wieczoru jest wiele ale najdzielniejsi z dzielnych i najwytrwalsi z zawziętych stawili się wczoraj na Felinie by zmierzyć się w tym czasie z drużyną Orląt. Ekipa rywali znajdowała się w naszym bezpośrednim sąsiedztwie w tabeli dlatego szczególnie zależało nam na tym żeby rozegrać solidne spotkanie i obronić swoją pozycję.
Zawody rozpoczęliśmy zza szczelnej gardy, spokojnie rozgrywając i czyhając na błąd rywali. Taki nadarzył się w 5 min. Krystian Ponikowski odebrał piłkę przeciwnikowi na jego połowie i mocnym strzałem, nie dając szans bramkarzowi wyprowadził nas na prowadzenie. Przewaga nie zmieniła znacząco obrazu naszej gry a brak skutecznośc w ataku z obu stron wyniku do przerwy. W drugiej połowie uciekający czas wyraźnie zmotywował oponentów, którzy naciskali coraz mocniej. My również nie pozostawaliśmy dłużni. Bliski podwyższenia rezultatu był m.in. Paweł Niewiadomski, który wbiegając w pole karne zaskoczył strzałem z "pierwszej" jednak piłka zatrzymała się na słupku. Końcowe minuty trwały wieczność i zmusiły nas do "obrony Częstochowy". Na szczęście czyste konto w kolejnym spotkaniu zostało utrzymane co pozwoliło nam ostatecznie cieszyć się z ważnego zwycięstwa.
Atletico Lublin - Orlęta 1:0 (1:0)
Bramki: Krystian Ponikowski ('5 min)
Skład Atletico: Zbigniew Przekaza, Bartłomiej Sroka (C), Igor Wronowski, Andrzej Dudziak, Paweł Niewiadomski, Krystian Ponikowski, Michał Chrzonstowski, Alan Przekaza.