09/05/2023
🫡🫡🫡
Kolejnym naszym rozmówcą jest kapitan jednej z najlepiej prezentujących się drużyn w całej stawce, czyli Daniel Taracha z Masno.
Adam: Cześć Daniel. Powiedz jak narodził się pomysł założenia drużyny piłkarskiej?
Daniel: Na jednej z imprez w gronie przyjaciół wpadliśmy na pomysł, ze fajnie byłoby wrócić do naszych korzeni i pograć jeszcze w piłkę, tym razem nie oddzielnie w klubach a połączyć siły i spróbować odnieść sukces jako ekipa w playarenie.
Adam: Skąd nazwa Masno Lublin?
Daniel: Słowo masno w slangu młodzieżowym oznacza tłusto lub świetnie, a tak bywa u nas zawsze nie ważne czy to boisko czy impreza.
Adam: Wielu z Was grało bądź gra w klubach, czy długo się już znacie?
Daniel: Tak, większość z nas grała w różnych klubach ale znamy się głównie z imprez.
Adam: Jak oceniasz obecny sezon w Waszym wykonaniu?
Daniel: Obecny sezon jest dla nas ciężki z powodu kontuzji dwóch kluczowych zawodników i nie do końca przebiega po naszej myśli.
Adam: Powiedz, jak ocenił byś poziom sportowy ligi?
Daniel: Poziom sportowy jest średni, są drużyny które znacznie odbiegają poziomem od pozostałych.
Adam: Cofnijmy się do przeszłości, czy mógłbyś krótko podsumować Wasz start w turnieju "3 rogi i karny"?
Daniel: Naszym założeniem na turniej było wyjście z grupy, udało nam się to zrealizować więc uważam to za „mały sukces” drużyny.
Adam: Ostatnio kłopoty zdrowotne nie omijają Waszego zespołu....
Daniel: Niestety tak, zarówno nasz obrońca Jakub Skrzypek jak i ja mamy problemy z więzadłami krzyżowymi przednimi.
Adam: Kiedy możemy się spodziewać Twojego powrotu na boisko?
Daniel: Miejmy nadzieje, że od następnego sezonu będe gotowy do gry.
Adam: Daniel czego mogę Ci życzyć na dalszą część sezonu?
Daniel: Przede wszystkim braku kontuzji w zespole i spełnienia wszystkich celów na obecny sezon.
Adam: Tego właśnie Ci życzę i dziekuję za rozmowę.