29/08/2026
"Czyli idąc tym tropem, teraz wszystkim wszystko wolno, a ja mam to rozumieć, bo przecież ludzie tylko spełniają swoje potrzeby".
Znasz to?
Miałaś/miałeś tak? Ja miałam i często też słyszę to na szkoleniach.
Ten bunt jest jak najbardziej ok, bo chroni mnie, moje granice.
Otóż NVC nie zaprasza do tego, żeby przez pryzmat potrzeb usprawiedliwiać wszystkie działania innych ludzi, i powtarzać, że przecież ostatecznie to ok. Wtedy mielibyśmy totalny chaos na świecie.
NVC (w jednym z złożeń) mówi tylko i aż o tym, że ludzie nie działają przeciwko mnie, ale dla spełnienia swoich potrzeb.
To mi daje szersze spojrzenie na sytuację i ludzi. To we mnie buduje postawę bez przemocy. To ja decyduję o swoich reakcjach.
Mogę rozumieć czyjeś działania z perspektywy potrzeb, i mogę się z nimi nie zgadzać i stawiać jasną granicę, jeśli doświadczam przemocy.
I jeszcze.
Jeśli nie jest możliwe w tym momencie budowanie jakościowego kontaktu z drugim człowiekiem, zawsze mogę budować ten kontakt ze sobą. To z resztą jest pierwszy krok.
Twoje potrzeby nie są mniej ważne od cudzych.
One najzwyczajniej w świecie współistnieją i są tak samo ważne, jak potrzeby wszystkich innych ludzi na całym świecie.
Budując empatyczny kontakt z innymi, nie zapominaj o sobie ☺️
Dobrego dnia,
Aneta