01/09/2026
No więc tak... Oglądałem ten mecz - kilka rzeczy się można było dzięki niemu dowiedzieć :
- wszelkie minuty dla Sypka to strata minut boiskowych. Może z tych wszystkich Nowogońskich wielkich piłkarzy nie będzie, ale tego jeszcze nie wiemy. Że z Sypka nie będzie - to już wiemy. On czasem coś fajnie zagra, czasem zrobi jeszcze asystę czy gola - ale równie dobrze mogą te czasem asysty czy gole notować Nowogońskie i inne
- że te wszystkie Popielce i inne nie mają miejsca w pierwszym składzie - to jednak nie jest żadna ślepota Leszka... Niestety - on naprawdę w lidze wystawia najlepszy możliwy skład. A że to chujowo wygląda - podziękujmy Ulatowskiemu....
- i Leszkowi trochę też... Ileż można wystawiać do składu Sypka i innych, którzy nie umieją dośrodkować (raz na 19 prób to każdy z trybun by potrafił)... Ileż można patrzeć na te ślepowrzutki i się nie wkurwić i nie wykrzyczeć "beztalenciaku! Nie wrzucaj bo nie umiesz! Idź na przebój, może się przeciwnik potknie o własne nogi i go miniesz - mało możliwe ale i tak bardziej prawdopodobne niż sukces po tych twoich wrzutkach!"
- Woźniak to "dobry duch" szatni? No jasne hehe... Czas doliczony i mamy rzut karny. Szymczak chciał strzelać żeby się przełamać. Nie jestem przekonany czy to w jego przypadku by cokolwiek zdziałało, ale sporo piłkarzy wierzy i potem nawet opowiadają, że to działa... No więc mógł się przełamać, ale Woźniak powiedział "nie! Ja strzelam! Nic mi to nie da bo co to jest jakiś rzut karny w przegranym meczu 1/32 z jakimś trzecioligowcem ale nie dam ci strzelać"... No więc Woźniak strzelił i był podjarany jakby strzelił Barcelonie a nie Siarcelonie... Dobry duszek z niego...
- co do transferu Reguły to jak on nie dostanie powołania do pierwszej reprezentacji i tam nie błyśnie - to ciężko będzie za niego wygarnąć jakiś poważny hajs. No jasne, że to supertalent... Największy od czasu Piotra Zielińskiego... Ale z talentami nigdy nie wiadomo, czy w nowym klubie odpalą a fakt, że on się wyróżnia W TAKIM Zagłębiu to żadna nobilitacja...
- i jeszcze osobno : moja wrzutka poza pucharowa... Jak słyszę, że "gdyby Reguła odszedł, to już dogadany był na jego miejsce Chodyna" to po pierwsze w to nie wierze, a po drugie - jeśli to prawda to jprdl razy 1000!!! Tyle czasu zajęło znalezienie frajera, który by się na umiejętności Chodyny nabrał (Legia), a teraz chcieliby go ściągnąć z powrotem? Tak, wiem, on tu by przyszedł i zagrał kilka dobrych meczów... ale kilkanaście średnich + kilkanaście słabych - tego typu piłkarzy już w klubie mamy... Zamiast ściągać 2-3 szrotów, ściągnijmy w końcu kogoś robiącego różnice...