Piotr Jochymek - Przewodnik Sudecki, UIMLA

Piotr Jochymek - Przewodnik Sudecki, UIMLA Więcej informacji w zakładce "przewodnik" na www.wyszedlzdomu.pl :)
Serdecznie zapraszam do współpracy

Bardzo mi miło było gościć, oprowadzać i zagadywać uczestników tej wycieczki! Góry Krucze to mój "matecznik" w pewnym se...
24/10/2025

Bardzo mi miło było gościć, oprowadzać i zagadywać uczestników tej wycieczki! Góry Krucze to mój "matecznik" w pewnym sensie. Niezliczone wycieczki, buszowanie w terenie i po starych mapach, setki wycieczek biegowych i spacerów przyrodniczych :)

Tak liczne zainteresowanie tym wydarzeniem dało mi wiele radości! Dziękuję! A już tym bardziej miło mi było widzieć, osoby z którymi znam się od ponad 20 lat czy przyjaciół i znajomych z dawnych lat :)

Rok 2025 przyniósł bardzo ciekawą współpracę! ⛰🏔Miałem przyjemność działać z Fundacją Tutti Bene! 🙂✅ W ramach szeroko ro...
14/10/2025

Rok 2025 przyniósł bardzo ciekawą współpracę! ⛰🏔
Miałem przyjemność działać z Fundacją Tutti Bene! 🙂
✅ W ramach szeroko rozumianej aktywizacji społecznej zorganizowaliśmy wspólnie 7 wycieczek w różne partie Sudetów: w Karkonosze, w Rudawy Janowickie, w Góry Izerskie, odwiedziliśmy też Kotlinę Jeleniogórską z doliną Bobru, a także Góry Kamienne i Góry Stołowe. Sporo Sudetów Zachodnich i trochę Sudetów Środkowych, Sudety Wschodnie jeszcze nietknięte (niech czekają :p)
✅ Działo się bardzo dużo! Trasy nie były komercyjne, nie były ułożone tak by odwiedzić te najbardziej popularne miejsca. Niektóre były łatwiejsze, inne trudniejsze. Na 3 wycieczkach pojawiły się warianty o podwyższonym stopniu trudności (extreme, dla chętnych), pozaszlakowo, z elementami wspinaczki skałkowej. Emocji było mnóstwo i choć nie obyło się bez trudności to wszyscy chętni te próby przetrwali (Uff 🥵)
✅ Dla mnie było to sporą dawką bezcennego doświadczenia, bo jednak zdecydowanie częściej przewodnicy świadczą usługi na prostych, często oklepanych trasach, ograniczając w ten sposób ryzyko. Ja z kolei, ze względu na swoje upodobanie przemieszczania się w dzikim terenie i odkrywaniu w ten sposób ciekawostek i tajemnic, zmierzam do prowadzenia w przyszłości wycieczek "de luxe", które nie będą wpisywać się w standard. I to już niebawem mam nadzieję, że nastąpi. Tam, poza utartymi ścieżkami, są do okrycia niezwykle rzeczy, zarówno o znaczeniu historycznym, o charakterze geologicznym czy geomorfologicznym! Tam są do zebrania nowe, piękne emocje 🤩😉😛
✅ Ogromnym plusem weekendowych wypraw był też element ludzki! W skrócie - świetnie ludzie! Osoby otwarte, ze sporą wiedzą ogólną, z ciekawością świata, poczuciem humoru i najzwyczajniej w świecie... sympatyczne 😉 Dziękuję Wam bardzo! To bardzo cenne znajomości! Wiele świetnych i twórczych rozmów!
✅ Bardzo nas cieszy zainteresowanie wyjazdami, kryte było bardzo duże i niestety nie udało się zabierać wszystkich chętnych! Niestety
✅ Wiele rzeczy można było zrobić ciekawiej i sprawniej. Sam nie spodziewałem się jakości jaka stworzyła się podczas wycieczek i wielokrotnie żałowałem, że przed sezonem, rozpisując na sucho trasy wycieczek, nie uwzględniłem innych wariantów. Z taką ekipą, można dużo więcej! Ale zdaje się, że to nie koniec współpracy! To dopiero początek! Więc będzie można nadrobić! 😉

To już nasze 3. wspólna wyprawa! A to dopiero początek :) Tym razem bardziej w klimacie architektury obronnej - od forty...
28/07/2025

To już nasze 3. wspólna wyprawa! A to dopiero początek :)
Tym razem bardziej w klimacie architektury obronnej - od fortyfikacji miejskich Jeleniej Góry przez relikty średniowiecznych zamków po niesamowitą XIV-wieczną wieżę książęcą. Oczywiście było też dużo przyrody i elementy wspinaczkowe :)

Kolejny bardzo treściwy dzień w terenie!Tym razem ze studentami z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza z Poznania praktykowal...
08/07/2025

Kolejny bardzo treściwy dzień w terenie!
Tym razem ze studentami z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza z Poznania praktykowaliśmy przewodnictwo terenowe z podziałem na odcinki. Świetna kadra, wysokojakościowe rozmowy, ambitni studenci i piękny teren Karkonoskiego Parku Narodowego 💚😍

Niesamowicie mi miło czytać takie komentarze o swojej pracy :)Tak. wtorek w Górach Stołowych się dużo działo i było pięk...
01/08/2024

Niesamowicie mi miło czytać takie komentarze o swojej pracy :)
Tak. wtorek w Górach Stołowych się dużo działo i było pięknie :)

Na Sudeckim Festiwalu Historycznym ☺️
31/07/2024

Na Sudeckim Festiwalu Historycznym ☺️

To był bardzo intensywny czerwiec 2024  🔥28 ZLECEŃ w przestrzeni górskiej Sudetów 💚Od Karkonoszy, przez Kotlinę Jeleniog...
01/07/2024

To był bardzo intensywny czerwiec 2024 🔥
28 ZLECEŃ w przestrzeni górskiej Sudetów 💚
Od Karkonoszy, przez Kotlinę Jeleniogórską, Rudawy Janowickie, Góry Kamienne, po Góry Stołowe.
Działo się bardzo wiele! Widzieliśmy całe mnóstwo zróżnicowanych krajobrazów, mnóstwo dzikiej Natury, zjawisk meteorologicznych, rzadkich gatunków, urządzaliśmy sobie mini zawody sportowe - było WSZYSTKO ☺️
Po zleceniach, czasami w ramach dogrywki, wybierałem się na treningi biegowe czasami na spacery przyrodnicze, czasami na podglądanie zachodów słońca 💥💥💥
Nawet nie wiem kiedy mi ten miesiąc minął 🤔🤔
BARDZO DZIĘKUJĘ wszystkim moim wycieczkowym podopiecznym ☺️ Pozdrawiam serdecznie 😍
Przewodnik Sudecki Piotr Jochymek

Bardzo mi miło było powędrować z młodymi lekkoatletami i ich kadrą trenerską 😍
30/06/2024

Bardzo mi miło było powędrować z młodymi lekkoatletami i ich kadrą trenerską 😍

12/06/2024

Czasami mam z młodzieżą takie FLOW, że aż nie mam słów by to opisać. To trzeba usłyszeć 😍
To było NIE-SA-MO-WI-TE! 😮
Świwtna młodzież! Rewelacyjna wręcz i do tego super kadra i Pani pilot ☺️
Ukoronowanie pracy przewodnika 🙂

Obecnie każdy dzień to inna wyprawa.Na każdej piszą się różne historie 😍🙃💚Przytoczę chociaż kilka, z kilkunastu ostatnic...
18/05/2024

Obecnie każdy dzień to inna wyprawa.
Na każdej piszą się różne historie 😍🙃💚
Przytoczę chociaż kilka, z kilkunastu ostatnich dni. Niestety jedna z nich miała bardzo smutny finał 😢 Zostawię ją na sam koniec.
1. Piękną wycieczkę odbyliśmy wspólnie z grupą z małego wielkopolskiego miasteczka, o nazwie Krzywiń, po Górach Stołowych. Chociaż doceniam wartość Szczelińca Wielkiego i Błędnych Skał, to jednak bardzo się ucieszyłem na propozycję abym to ja zaproponował trasę wycieczki i ominął te komercyjne miesca gdzie zazwyczaj jest bardzo duży ruch turystyczny. Zrobiliśmy 17 km z dolnych Łężyc, przez Skały Puchacza i Narożnik, by wrócić przez Białe Skały i Kręgielnym Traktem do Batorowa. Tam grupa spala w naprawdę fajnym schronisku młodzieżowym. Polecam. Świetna kadra i super młodzież.
2. Wjechaliśmy wyciągiem na Kopę. Weszliśmy na Śnieżkę. Zauważyłem wówczas dziwnie poruszającą się jednostkę, a po chwili zrozumiałem, że uczestnik naszej wycieczki (lat 14 albo 15). Chwiejny krok i reklamówka przy ustach od razu wskazywały na problemy żołądkowe. Faktycznie mogła to być jelitówka. Uczeń był silny i bardzo sympatyczny. Zeszliśmy niżej, do Domu Śląskiego. Niestety kolejne reklamówki szły w ruch. Doszliśmy do Strzechy Akademickiej gdzie zrobiliśmy naradę z kadrą i zdecydowałem o wezwaniu na pomoc GOPR. Chłopak tracil siły, nie przyjmował kalorii, a wysiłek fizyczny był przecież znaczny. Utrata przytomności i uderzenie o kostkę brukową lub kamienie mogłoby się skończyć kiepsko. Nie jestem zwolennikiem dzwonienia ze wszystkim po GOPR, z wielu opresji da się wyjść, ale w tym wypadku to było najlepsze rozwiązanie.
3. Grupa jedzie z drugiego końca polski, a ja dosiadam się pod Kudową-Zdrojem i jedziemy zwiedzać Skalne Miasto w Adrszpachu. Jest niedziela, piękna pogoda, środek dnia i ... okazuje się, że brakuje nam rezerwacji na wejście. To się zdarza. Biura podróży z końców Polski nie zawsze wiedzą co jak działa i może się zdarzyć taka sytuacja. Szybkie działania w telefonie, na miejscu szereg kombinacji (których nie zdradzę, bo to moje tajniki pracy 🙃) i udaje nam się legalnie wejść z odpowiednimi papierami. Tak. Czasami trzeba stawać na rzęsach by ratować wycieczkę i swoich kontrahentów. Wszystko się super udało ☺️
4. Na uwagę zasługuje jedna grupka z ambitną kadrą w tym bardzo oddaną Naturze Panią od Przyrody. Pracować z tak chlonną młodzieżą to wielka przyjemność. Trasę na 4 godzinki zrobiliśmy w 7h bo tyle było tematów do obgadania i tyle zagadnień do poruszenia, nawet kompasy poszły w ruch. Widać po takich grupach jak cechy nauczycieli i opiekunów przechodzą na młodzież, jak wiele zależy od tej grupy ludzi.
5. To ta, która wolałbym żeby się nie wydarzyła 😔😔😔
Schodzimy już z Polany do Wangu i zauważmy, że przy szlaku odpoczywa sobie kilka osób. Gdy zbliżyliśmy się na 20-30 metrów, zrozumieliśmy ze tam dzieje się coś niedobrego. Pan właśnie tracił przytomność, jego żona nie wiedziała co robić, płakała i krzyczała. Podbiegłem bez zastanowienia, uklęknąłem. Pani prosiła o pomoc co rusz psikając czymś do ust zmieniającego kolory mężczyzny dodając że miał problemy z sercem. Nie będę kłamał - przez kilka, może kilkanaście sekund szukałem w głowie odpowiedzi na pytanie co zrobić. Wyciągnąłem telefon, i znowu kilka sekund nie mogłem przypomnieć sobie numeru który znam dobrze na pamięć - 601 100 300, numeru do GOPRu. Po chwili zauważyłem że ktoś już przekazuje informacje przez telefon, chociaż byłem chyba zawiedziony że najprawdopodobniej dzwoni na 112 co wydłuży proces przyjazdu ratowników o wiele minut. Sprawdziłem tętno. Miał je. Oddychał, chociaż nie było to łatwe do oceny. Ustawiłem go w pozycji bocznej ustalonej, odchyliłem głowę do tyłu. Wtem przypadkiem podjechał samochód straży parku z którego wysiadło 3 strażników. Zmienili jego pozycję, szybko podjęli decyzję o wykonaniu masażu serca. Tu działy się rzeczy, których nie będę opisywał. Finalnie panowie przejęli akcję ratowniczą. Ja zabrałem grupę i kontynuowałem zejście. Mijały nas dwa auta GOPRu, później jeszcze jedno. A gdy 20-30 minut później wsiadaliśmy do autobusu przelatywał nad nami helikopter. Wieczorem dzwoniłem do znajomego ratownika i usłyszałem skutną wiadomość, że nie udało się uratować tego mężczyzny - najprawdopodobniej zator płuc, nie mał praktycznie szans na przeżycie. Myślałem, że lepiej zniosę tą sytuację jednak refleksje nad tym co się wydarzyło miałem w głowie jeszcze przez kilka dni. Tym bardziej podziwiam psychikę ratowników górskich i ratowników medycznych, którzy z takimi sytuacjami spotykają się często. Myślałem, że również że lepiej się zachowam podczas udzielania pierwszej pomocy. Udzielałem jej już wielokrotnie, ale nigdy w takiej sytuacji. W teorii to proste. Jeśli oddycha to pozycja boczna ustalona, jeśli nie to masaż serca. W praktyce jednak trudno ocenić czy to normalny oddech, słaby oddech a może osoba właśnie traci ten oddech. To bardziej skomplikowane. Jedno jest pewne - nie może pozostawać biernym i stale trzeba sobie odświeżać wiedzę i umiejętności z zakresu pierwszej pomocy. Przewodnik może zapomnieć w którym roku był remont schroniska, ale nie jak się zachować w sytuacji zagrożenia życia.
Aby najszybciej poinformować zespół ratownictwa górskiego w Sudetach, najlepszym numerem na który powinniśmy dzwonić jest 985. A gdy ktoś nie wie gdzie jest, nie potrafi tego opisać bo nie jest ekspertem, najlepiej wzywać GOPR przez aplikację "Ratunek"

Crème de la crème z kwietniowego wyjazdu do Maroka! 🇲🇦Wschód Słońca na Jebel Toubkal [4167 m n.p.m - Atlas Wysoki]Arcydz...
05/05/2024

Crème de la crème z kwietniowego wyjazdu do Maroka! 🇲🇦
Wschód Słońca na Jebel Toubkal [4167 m n.p.m - Atlas Wysoki]
Arcydzieło sztuki w wykonaniu 😍
Mariusz Grefkowicz - Przewodnik Tatrzański, UIMLA

Adres

Lubawka
58-420

Telefon

607156039

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Piotr Jochymek - Przewodnik Sudecki, UIMLA umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Piotr Jochymek - Przewodnik Sudecki, UIMLA:

Udostępnij