21/05/2026
Hej, dziś chciałam poruszyć temat odchudzania.
Jakos specjalnie się nie odchudzam. Uważam co jem ale bez szaleństwa. Jeszcze chwilke temu mając 4kg więcej;) czułam się bardziej komfortowo.
W moim wieku i z moją wagą odchudzanie nie jest wskazane. Zanim organizm pozbiera się na nowo trochę to potrwa.
Zatem co zrobiłam, ze schudłam? Aby pokazać jak i co działa zmniejszyłam posiłki. Treningi pozostały te same. Jakie znaczenie ma dieta? Aktywność pomaga "spalać" nadmiar ale najważniejsze jest to co spożywamy. Chcąc "stracić" z objętości, kluczowe będą ilość i jakość pokarmu.
Odchudzając się najpierw wprowadź ograniczenia/zmiany w swojej diecie a następnie zastosuj treningi. W takiej kolejności, nie odwrotnie bo najtrudniej jest nie podjadać.
Tu chapniesz tam chapniesz, tu liźniesz, tam gryźniesz i nawet nie wiesz, że coś zjadlaś. Patrząc na niedopinające się spodnie jak mantre powtarzasz - przecież ja jem zdrowo, nie jem duzo, przecież.... prawie wcale...
Kiedy bezskutecznie próbujesz rozliczyć się z nadmiarowych kg, kiedy jesteś przekonana, że nie jesz dużo a waga mówi coś innego proponuję zrobić jedno doświadczenie.➡️➡️➡️⚠️ Rano tuż przed pierwszym posiłkiem przygotuj sobie sporą miskę lub duży słój. Następnie wszystkie małe i duże posiłki, oraz "chapnięcia" traktuj razy dwa. Pierwszy zjedz a drugi wrzuć/przelej do przygotowanego pojemnika. Dlaczego? W ferworze życia niepamiętamy lub świadomie wypieramy z pamięci podjadanie. A po przekąski sięgamy automatycznie.
Wracając do eksperymentu. Na koniec dnia nastąpi chwila prawdy. Rzeczywisty obraz tego ile i co zjadłas podczas całego dnia. Przypominam, że dzień ma być jak codzień, bez zmian, bez pilnowania, bez kombinowania.
Tylko wtedy sprawdzisz swoją realną, codzienną dietę.
Prawda może być bolesna i zaskakująca ale również będzie otwarciem nowego, ważnego rozdziału. Polecam!!