12/07/2026
Hej, siema i czołem
Przez ostatnie 7 lat przeszkoliłem tyle osób, że gdyby wszyscy naraz zaczęli udzielać pierwszej pomocy, to pogotowie mogłoby zrobić sobie długi weekend.
Byli nauczyciele ze szkół podstawowych, którzy pytali, czy można „reanimować kolegę z pokoju nauczycielskiego, żeby nie musieć iść na dyżur”.
Byli nauczyciele z liceów, którzy chcieli „sprawdzić, czy AED działa na uczniów, którzy nie oddali pracy domowej”.
Były technika, gdzie kadra ratowała fantoma z większym zaangażowaniem niż sprzęt z pracowni.
Byli strażacy OSP, którzy wchodzili w scenki jak w prawdziwą akcję.
Byli lekarze, którzy mówili „o, tego nas nie uczyli na studiach”.
Były gminy, starostwa i urzędy, które odkryły, że pierwsza pomoc to nie tylko apteczka z plastrem pamiętającym czasy Windowsa XP.
I byli też pracownicy produkcji, którzy ratowali fantoma z taką determinacją, jakby od tego zależało, czy linia ruszy na czas.
Wszyscy zadowoleni, wszyscy przeszkoleni, wszyscy gotowi ratować świat.
A ja dalej tu jestem i… chyba czas się oficjalnie ogłosić
Jeśli potrzebujecie szkolenia z pierwszej pomocy, scenek, AED, RKO, zadławień, krwotoków, urazów, podtopień, omdleń, udarów i całej reszty atrakcji - to dzwońcie, piszcie, wołajcie, machajcie.
609 012 982 (numer nie zmienił się od 12 lat)
Szkolenia robię profesjonalnie, praktycznie i z humorem.
Bo pierwsza pomoc to poważna sprawa, ale nauka nie musi być nudna.
Fantom już się rozgrzewa — czekamy na Was.