13/06/2025
W dniu dzisiejszym pożegnaliśmy Marka Pasiniewicza, naszego wieloletniego Kompana kajakarskich przygód. Kiedy wspominaliśmy Marka padło wiele wzruszających słów - "chodząca legenda", "bieszczadzki kowboj"... Bez wątpienia tak było - Marek jako pierwszy przepłynął większość bieszczadzkich odcinków. Przede wszystkim jednak powiedziałbym o nim: "dobry Człowiek" i "dobry Przyjaciel", bo tak naprawdę tylko z takimi ludźmi warto dzielić piękne przygody. Marku! Prędzej czy później spotkamy się u ujścia Rzeki, tymczasem - niech Nurt niesie Cię lekko gdziekolwiek jesteś. Żegnaj Przyjacielu!