15/06/2026
Wygrana seniorów na koniec sezonu !!
Sparta Rudna- Konfeks 3-4(1-2)
Bramki: Grzyb,Przerywacz,Skulski,Domagała
Skład: Morawski(60' Sztyler),Żychoniuk,Grzesik,Grzyb(46'Koziński),Wisowaty(80'Smykowski),Jastrzębski,Skulski,Krupa,Czuchrowski(55' Domagała),Przerywacz,Kamde,
Ze Sparta Runda do tej pory w lidze mierzyliśmy się 27 razy (7-6-14, bramki 45:64). W rundzie jesiennej po bramkach Bartka Krupy, Oliwiera Radomskiego i Szymona Janeczko pokonaliśmy w Legnicy Spartę 3:0.
Stawką meczu kończącego 30 kolejkę spotkań w legnickiej klasie okręgowej było miejsce w pierwszej dziesiątce. Obie drużyny już wcześniej zapewniły sobie byt ligowy w przyszłym sezonie. Boisko w Rudnej było bardzo dobrze przygotowane. Również warunki pogodowe mimo lekkiego wiatru pozwalały wymagać od zawodników rozegrania dobrego widowiska.
Od pierwszej minuty kreowaliśmy groźne akcje, zwłaszcza lewą stroną boiska. W 8' Bartek Krupa przeczytał zamiar obrońcy i dopadł do piłki odgrywanej do bramkarza. Niestety przegrał pojedynek z Domikiem Kłosem. Obie drużyny grały ofensywnie. Błażej Morawski wybronił dwa groźne strzały miejscowych. Joseph Kamdem do spółki z Michałem Jastrzębskim zablokowali kolejne próby. Nasz wysoki pressing przynosiły rezultaty. Po jednym z odbiorów Witek Wisowaty był bliski pokonania bramkarza. W 34' piłka trafiła do Pawła Przerywacza, a nasz skrzydłowy dośrodkował wprost na głowę Dawida Grzyba i otworzyliśmy wynik meczu. Niespełna dwie minuty później przeprowadzamy kolejną akcję lewą stroną boiska i obrońca gości tuż przed linią bramkową przecina podanie Przerywacza do Krupy. Następnie Kamdem zagrywa górną piłką do Przerywacza, a Paweł zaskakuje wszystkich strzałem w okienko. Czy to był celowe? Czy po prostu wyszedł centorstrzał? - wie tylko strzelec. Dominujemy, ale Sparta tez ma swoje szanse. Tuż przed przerwą przy biernej postawie naszych defensywnych pomocników, Arkadiusz Walczak silnym i precyzyjnym strzałem z 25 metrów zdobywa kontraktową bramkę. W doliczonym czasie gry powinno być 2:2, ale fenomenalna interwencja Morawskiego po strzale głową Dawid Wojaka utrzymuje nas na prowadzeniu.
Tuż po wznowieniu, aktywy przez cały mecz Przerywacz dośrodkowuje na głowę Przemysława Skulskiego i piłka po koźle wpada do bramki. Nie mija pięć minut, kiedy to my popełniamy błąd. Defensywny pomocnik tracił piłkę przed polem karnym, a Walczak płaskim strzałem przy słupku zmienia wynik na 2:3. W odpowiedzi ponowie lewą stroną, ponownie po akcji Przerywacza, strzał Krupy i dobitkę Jakuba Czuchrowskiego blokują miejscowi. Następnie Wisowaty przeprowadza indywidualny rajd, ale jego uderzenie mija słupek. W 65 minucie debiut w zespole zalicza 16-letni bramkarz Maciej Sztyler. Kilka minut później po długim zagraniu Kamdema, strzał Przerywacza broni bramkarz, a dobitka nie odnajduje drogi do siatki. W zespole gospodarzy występuje 45-letni Albert Muzeja, znakomity niegdyś napastnik, który w latach dwutysięcznych seryjnie zdobywał gole w legnickiej klasie okręgowej - również w meczach z Konfeksem. I tym razem ta sztuka mu się udała. W 78' po naszym błędzie w lewej strefie boiska, Muzeja z 14 metrów nie dał szans debiutantowi. Zrobiło się 3:3, co z przebiegu spotkania nie było sprawiedliwym rezultatem. Na dodatek kilka chwil później Sztyler wybronił 100% sytuację jaką miął Jakub Piekarski. Dobrze prowadzący zawody, sędzia Marcin Nawracaj do regulaminowego czasu doliczył 3 minuty. I w trzeciej doliczonej minucie o swoich atutach przypominał kibicom Bartek Krupa. Nieustępliwość, determinacja i ciąg na bramkę pozwoliły mu przetransportować piłkę w pole karne i wyłożyć jak na tacy Miłoszowi Domagale. Ten tylko dołożył nogę i wyprowadził nas na zasłużone prowadzenie. Bramka ta przesunęła na w tabeli na 9 miejsce. Na finiszu rozgrywek przeskoczyliśmy Pogoń Górę i Spartę Rudna.
Z ligi na chwile obecną spadają Górnik II Złotoryja, Kaczawa Bieniowice i Błękitni Koskowice.