THC Pierwszoligowa drużyna sportowa występująca w Legionowskiej Lidze Szóstek Piłkarskich Historia drużyny. Klub powstał w 2001 roku pod nazwą Emblemat.

W 2003 roku nastąpiła zmiana nazwy drużyny na THC. Założycielem i pomysłodawcą jest Maciej Rusek, pełniący funkcję kapitana i prezesa klubu do 2019 roku, kiedy to odwiesił "buty na kołek" pozostając czynnym, choć mniej aktywnym, ale skutecznym pomimo wieku i kontuzji zawodnikiem zespołu. Swoje zmagania rozpoczynaliśmy na nowodworskich boiskach, ogrywając się i łapiąc doświadczenie w szóstkach piłk

arskich, aż do pamiętnego 2011 roku kiedy to zajęliśmy 3 miejsce w Nowodworskiej Lidze Piłki Nożnej Amatorów. W związku z rozwiązaniem ligi po naszym najlepszym sezonie przenieśliśmy się do Legionowa i tamtejszej Legionowskiej Ligi Szóstek Piłkarskich, zaczynając nasze poczynania od III ligi. Długo w niej nie pozostaliśmy, awansując z pierwszego miejsca w debiutanckim sezonie do II ligi, a w kolejnym roku, po barażach do I ligi, w której występujemy po dzień dzisiejszy. Największe sukcesy na legionowskich boiskach odnosiliśmy w latach 2017-2018 gdy zajmowaliśmy 3 miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej. W 2019 roku w związku z roszadami w składzie i wymianą pokoleniową doszło do przebudowy drużyny pod przewodnictwem najbardziej doświadczonych i najdłużej grających zawodników, którzy się jeszcze ostali. Przez kolejne 3 lata z dużymi problemami kadrowymi broniliśmy się przed spadkiem zajmując miejsca tuż nad strefą spadkową. Był to najtrudniejszy okres kiedy zastanawialiśmy się nawet nad wycofaniem z rozgrywek. Aktualnie większość zespołu stanowią gracze z Nowego Dworu Mazowieckiego i Legionowa wraz z kilkoma zawodnikami z okolicznych miejscowości. Jednak największym naszym sukcesem, cytując tutaj prezesa, jest to, że ta drużyna nadal istnieje.

22/04/2024

XV kolejka vs Speed.

Spotkanie z czerwoną latarnią naszej ligi miało być proste, łatwe i przyjemne i oczywiście takie nie było. Masa zmarnowanych okazji i ogólna dominacja nad przeciwnikiem nie przełożyła się na zdobycze bramkowe co skutkowało zakończeniem I połowy wynikiem 2-1 dla nas.

W drugiej połowie przebieg spotkania nie uległ zmianie, a strzelona bramka na remis przez drużynę Speedu wcale nie poprawiła nastrojów w drużynie. Naszą reakcją na bramkę rywali były kolejne słupki i obijanie bramkarza rywali, który zasłużył na miano Man of the Match - gdyby nie on wynik meczu byłby zupełnie inny.

Jednak nie mogliśmy sobie pozwolić na remis i wtedy pojawił się On, ubrany cały na biało... znaczy zielono, Michał Dąbski, nasz Josue, który trafił na 3-2 a w ostatniej akcji meczu dorzuciliśmy jeszcze jedno trafienie, ot tak, żeby II połowa nie była nudna.

Drużynie rywali dziękujemy za spotkanie i życzymy powodzenia w kolejnych.

Do bramki rywali po jednym trafieniu dołożyli: Konrad Kaza, Mateusz Dzbański, Michał Dąbski oraz Kamil Kowalczyk.

THC - Speed 4-2.

Skład: Rafał Kruszkowski (GK), Kamil Kowalczyk, Kamil Dąbski, Robert Graff, Mateusz Dzbański, Konrad Kaza, Michał Dąbski.

08/04/2024

XIV kolejka vs Kabareton.

Piękny, słoneczny i ciepły weekend przyniósł obu drużynom piękne... problemy kadrowe, ale zarówno my jak i przeciwnicy stawiliśmy się na boisku z 1 zmiennikiem.

W I połowie graliśmy defensywnie, nie zapędzaliśmy się pod bramkę przeciwnika i staraliśmy się grać z kontry z poszanowaniem piłki. Drużyna Kabaretonu prezentowała się nieźle na boisku, stosując pressing i tworząc kilka dogodnych sytuacji, ale mieli kłopoty z celnością strzałów które lądowały albo obok bramki, albo wprost w naszego bramkarza. Sami również w I połowie nie mogliśmy się pochwalić dobrą skutecznością, ale schodzimy na przerwę z prowadzeniem 1-0 po bramce Pawła Szydlika, który umieszcza piłkę ze spokojem w siatce rywali.

Druga połowa nie różni się znacząco od pierwszej. Dalej oba zespoły prowadzą grę w tym samym stylu. Ze względu na upływające minuty i zmęczenie zawodników, tworzą się coraz większe przestrzenie na boisku. Kilka minut po rozpoczęciu II połowy, ponownie trafiamy do bramki rywali. Tym razem na listę strzelców wpisuje się Krystian Kowalczyk a sama bramka jest niemal idealną kopią naszej pierwszej. Drużyna Kabaretonu po utracie kolejnej bramki wrzuciła 5ty bieg, z rzutu wolnego obija spojenie bramki, tworzą kolejne sytuacje i w końcu zdobywają gola na 2-1 po pięknym, technicznym wykończeniu. Po tej bramce każdy spodziewałby się wyrównanej gry ale po niespełna minucie, Michał Dąbski zdobywa bramkę na 3-1 atomowym uderzeniem zza pola karnego a następnie podwyższa wynik na 4-1. Drużyna Kabaretonu wykorzystuje jeszcze bardzo pewnie rzut karny, ustanawiając wynik 4-2. I to by było na tyle. Obyło się bez kar minutowych i znaczących przepychanek słownych pomiędzy zawodnikami.

Zawodnikiem meczu okrzyknięto Michała Dąbskiego, który zanotował 2 trafienia i asystę, chociaż Paweł Szydlik dreptał mu po piętach trafiając raz i dwukrotnie asystując (ale ten duet dzisiaj chodził).

Dziękujemy drużynie Kabaretonu za spotkanie i życzymy powodzenia w kolejnych spotkaniach.

THC - Kabareton 4-2.

Skład: Rafał Kruszkowski (GK), Kamil Kowalczyk, Krystian Kowalczyk, Michał Dąbski, Kamil Dąbski, Paweł Szydlik, Robert Graff

25/03/2024

XIII kolejka vs Gdzieś Grali.

Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była idealna choć brakowało skuteczności. Raz za razem ponawialiśmy ataki, grając piłką narzuciliśmy nasz styl gry przeciwnikowi, który próbował swych szans w grze z kontry. Wynik do przerwy to "pewne" 2-0 dla nas.

Druga połowa była już zupełnie inną historią. Poszliśmy bardziej do przodu co skutkowało tym, że w pełni kontrolowanym meczu, wdaliśmy się w wymianę ciosów. Co ostatecznie doprowadziło do wyniku 7-4.

Bramki w meczu strzelili:
2 - Paweł Szydlik, Konrad Kaza
1 - Robert Graff, Mateusz Dzbański oraz Kajetan Kiliś

Przeciwnikom dziękujemy za spotkanie i życzymy powodzenia w kolejnych meczach.

THC - Gdzieś Grali 7-4.

17/03/2024

XII kolejka vs Zryte Czosnki 0:9...

10/03/2024

XI kolejka vs Spoceni.

Wracamy na legionowskie boiska po 3 miesięcznej przerwie. W końcu. Rozpoczynamy mecz jednego zawodnika mniej i na dzień dobry po chwili tracimy dwie bramki. Gdy już gramy w pełnym składzie, udaje się nawiązać walkę po bramkach "wiecznie spóźnionego" Roberta Graffa i Mateusza Dzbanka. Schodzimy na przerwę z wynikiem 2-3 po niesamowitym trafieniu zawodnika gości.

Po przerwie pomimo licznych sytuacji to goście wykorzystują swoją szansę podwyższając prowadzenie na 2-4. Ostatnim akcentem była bramka Michała Dąbskiego na 3-4, którą na wślizgu wcisnął do bramki.

Drużyna gości zagrała mądrze, pomimo dwukrotnej grze w osłabieniu, dzielnie się bronili i potrafili zagrozić naszej bramce. Poukładana gra w obronie i szybkie kontrataki okazały się w dniu dzisiejszym zabójczo skuteczne. Dziękujemy za grę i widzimy się w rundzie rewanżowej.

THC - Spoceni 3-4

Wesołych Świąt!!!🎅🎁🎄
23/12/2023

Wesołych Świąt!!!🎅🎁🎄

I tak oto zakończyliśmy rundę jesienną spotkaniem w zaprzyjaźnionej knajpce. Wigilia drużynowa przebiegła w świetnej atm...
17/12/2023

I tak oto zakończyliśmy rundę jesienną spotkaniem w zaprzyjaźnionej knajpce. Wigilia drużynowa przebiegła w świetnej atmosferze, wspominając minione mecze, zabawne sytuacje, poprzednie wigilie, jedząc i pijąc. Śmiechom nie było końca.

Każdy chciał jednak wiedzieć, kto po rundzie jesiennej jest najlepszym strzelcem naszej drużyny (a zarząd się nie przygotował) więc rozwiewamy wątpliwości poniżej. Były jedynie 3 możliwości, a po dokonaniu wnikliwej analizy okazało się, że każdy miał rację.

Klasyfikacja strzelców naszej drużyny:

7 bramek - Michał Dąbski, Konrad Kaza, Robert Graff
4 bramki - Mateusz Dzbański, Paweł Szydlik
3 bramki - Mateusz Śmietański
2 bramki - Kamil Dąbski
1 bramka - Bartosz Romanowski, Kajetan Kiliś, Karol Szczepkowski, Kamil Kowalczyk

Teraz udajemy się na zasłużony odpoczynek, czekając z niecierpliwością na ukazanie się oficjalnej tabeli naszej ligi, którą na pewno podzielimy się tutaj z Wami i na kolejną rundę już w 2024 roku.

W bonusie wrzucamy jedyne akceptowalne zdjęcie z samego końca spotkania.

11/12/2023

X kolejka vs Junit Legionowo.

W ostatniej kolejce zmierzyliśmy się z drużyną, która zawsze sprawia nam duże problemy. Na domiar złego śnieg który spadł tego dnia, również utrudniał zarówno nam jak i drużynie przeciwnej utrzymanie równowagi. Obie drużyny postawiły sobie za cel zgarnięcia pełnej puli i dopisania sobie 3 punktów, co pozwoliłoby włączyć się do walki o top 3 I ligi. Jak nam poszło? Szczegóły poniżej.

Pierwszą połowę rozpoczęliśmy z wysokiego C, wychodząc na prowadzenie 1-0, by przez zabójcze kontry w wykonaniu Junitu doprowadzić do stanu 1-3 dla naszych rywali. Do przerwy udaje nam się strzelić jeszcze jedną bramkę i kończymy I połowę przy stanie 2-3 dla Junitu.

W drugiej połowie tracimy szybko bramkę na 2-4. Wynik zupełnie nie odzwierciedlał naszej gry i rozjuszył nas wszystkich, co od razu dało się odczuć na boisku.

Najbardziej „poruszonym” (późniejszy MVP tego meczu) okazał się Konrad Kaza, który trzy ze swoich czterech bramek zdobył po strzale piętą (!).

Znowu błysnął formą Kamil „Dąbal” Dąbski, który powiększył swój dorobek strzelecki o kolejną bramkę (strzelec pierwszego gola w meczu), zaliczając również dwie piłkarskie asysty oraz jedną koszykarską zasłonę przy bramce Mateusza „Dzbanka” Dzbańskiego, który otrzymał prostopadłe podanie za linię obrońców i stanął oko w oko z bramkarzem – jak się zapewne domyślacie szanse na zdobycie przez nas bramki w takiej sytuacji są jak nazwa popularnego programu telewizyjnego 1 z 10, ale nie wczoraj, bowiem pewnie zdobywa gola, dzięki czemu wychodzimy na prowadzenie 6-4.

Kolejnych szans nie wykorzystujemy, bowiem lubimy emocje do samego końca i w dodatku tracimy bramkę na 6-5 dla podkręcenia atmosfery i przez kolejnych 8 minut spotkania walczymy i bronimy się stawiając przysłowiowy „autobus” w bramce. Wtedy też nasz niedzielny kierowca „autobusu” Michał „Bąbel” Dąbski wybija piłkę z linii bramkowej barkiem, ratując drużynę od utraty gola. By nie było za kolorowo po kilku chwilach jest bliskim przelobowania własnego bramkarza. Koniec końców rozbrzmiewa jednak końcowy gwizdek spotkania i zgarniamy 3 punkty.

W meczu zagrali również Karol „Knaga” Szczepkowski oraz Kajetan „Kajtek” Kiliś, którzy włożyli serducho w ten mecz, grając, biegając i narzucając rytm gry całego zespołu. Tylko ten nasz kapitan na bramce się obijał…

Drużynie Junitu dziękujemy za grę i życzymy powodzenia w kolejnych spotkaniach.

THC – Junit Legionowo 6-5

Rozstajemy się z zieloną murawą na najbliższe 3 miesiące zaliczając passę 4 zwycięstw z rzędu i kończąc rundę w pierwszej piątce ligi.

Przed nami jednak ostatnie, dla niektórych najtrudniejsze, sobotnie spotkanie pt. WIGILIA, którą również postaramy się chociaż pokrótce zrelacjonować.

04/12/2023

IX kolejka vs Bianconeri.

W przedostatniej kolejce tego roku zmierzyliśmy się z drużyną Bianconeri, zespołem, z którym nasze poprzednie spotkania wypadały różnie. Zimowa aura i odczuwalna temperatura znacząco poniżej zera nie miała jednak wpływu na frekwencję i stawiliśmy się na boisku z dwiema zmianami.

Pierwsza połowa spotkania to istny rollercoaster w naszym wykonaniu. Początek całkiem przyzwoity zwieńczony… utratą bramki po ładnym strzale zawodnika drużyny przeciwnej w sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem. Jakby tego było mało po kilku minutach tracimy drugą bramkę, pomimo tego, że nie gramy źle. Nasze ciągłe ataki to z lewego to z prawego skrzydła padały niestety łupem bramkarza drużyny przeciwnej lub piłka omijała nieznacznie bramkę rywali. W końcu jednak strzelamy gola na 2-1 a autorem bramki jest Robert Graff (który tak podsumował swoje trafienie po meczu: ”Jak rok do roku była prowadzona lista strzelców to nie strzelał bramek, a jak w tym roku się rozstrzelał (7 bramka) to tabela listy strzelców naszej ligi nie jest uaktualniana :D”). Tuż przed przerwą wywalczyliśmy jeszcze rzut karny, którego pewnie wykorzystuje nasz Josue, Michał Dąbski w czapce… istotny szczegół? Jeśli po raz pierwszy od dekady ją założył to oczywiście że tak, ba nawet sędzia był zdziwiony (ba ledwo co my go w niej rozpoznaliśmy ;)).

Do przerwy nie dzieje się już nic ciekawego i schodzimy na nią z wynikiem 2-2. Po przerwie obraz gry nie ulega znaczącej zmianie – w skrócie na trafienie przeciwników w poprzeczkę odpowiadamy trafieniem w słupek, ale koniec końców zdobywamy bramkę na 3-2 po strzale z ostrego kąta w krótki róg bramkarza. Autorem bramki jest tym razem Kamil „Kowal” Kowalczyk. Pomimo licznych szans na podwyższenie wyniku lub utraty bramki, wynik nie ulega zmianie do ostatniego gwizdka sędziego.

Drużynie Bianconeri dziękujemy za mecz i życzymy powodzenia w kolejnych spotkaniach. Do zobaczenia na boisku w rundzie wiosennej.

THC – Bianconeri 3-2

29/11/2023

VIII kolejka vs SPEED.

W pierwszy weekend po odwołaniu kolejki z powodu perturbacji śnieżnych, przyszło nam zmierzyć się z drużyną Speedu. Drużyną znajdującą się na ostatnim miejscu w tabeli z 1 pkt wywalczonym w starciu z aktualnym mistrzem naszej ligi (a to nie lada wyczyn bo sami odnieśliśmy z nimi porażkę). Pewnie dlatego dopisała frekwencja i dostępne 3 zmiany.

Drużyna gości grała bez zmian, ale nie przeszkadzało to jej w konstruowaniu sobie sytuacji podbramkowych. Nie przynosiło to jednak oczekiwanych efektów w postaci gola, którego udało się w końcu strzelić naszym Kajtkiem, który zalicza pierwszego samobója (ale pięknej urody). Do przerwy prowadzimy 3-1 kontrolując przebieg spotkania na tyle by w drugiej połowie pozwolić sobie na bardziej ofensywną grę która koniec końców przyniosła wynik 7-3. Na uwagę zasługuje postawa Pawła Szydlika który zalicza hattrick i bardzo dobry występ. Do bramki trafił również dwukrotnie Robert Graff i po jednym trafieniu zaliczają Michał Dąbski oraz Karol Szczepkowski.

Naszym rywalom dziękujemy za grę i życzymy powodzenia w kolejnych meczach.

THC - SPEED 7-3

14/11/2023

VII kolejka vs Coco Jambo

W ostatnią niedzielę zmierzyliśmy się z niepokonaną i jak zawsze prezentującą wysoki poziom piłkarski, drużyną Coco Jambo.

Jak zwykle wspomnijmy o brakach kadrowych i rozpoczęciu meczu w okrojonym składzie, o jednego zawodnika mniej na boisku (Grafik jak zwykle spóźniony😅). Nie straszna nam jednak gra w osłabieniu, rzucamy się na rywala od pierwszego gwizdka i w zaledwie 2 może 3 minuty wychodzimy na prowadzenie i dalej zakładamy pressing na rywalach.

W dalszej części meczu byli mistrzowie naszej ligi wrzucili wyższy bieg, co koniec końców musiało skutkować bramkami. Pierwsza połowa kończy się wynikiem remisowym 3-3. Tutaj zaznaczymy, że sekundy przed przerwą drużyna Coco Jambo otrzymała karę 2 minutową za interwencję bramkarza poza polem karnym i drugą połowę rozpoczynała w osłabieniu. Przez półtorej minuty gry w przewadze zawodnika, strzelamy 2 bramki, i przez całą drugą połowę, stawiamy na żelazną defensywę i kontrowanie przeciwnika. Drużyna Coco Jambo próbowała zagrozić naszej bramce wiele razy, ale albo dopisywało nam szczęście, albo jeden z obrońców zdążył zablokować strzał bądź wybić piłkę albo na posterunku stał nasz bramkarz.

Cała drużyna harowała na boisku za dwóch, Mateusz Dzbański (Dzbanek) był niemal wszędzie, dryblując i grając mądrze w obronie, powracający po półtora rocznej kontuzji Kajtek Kiliś (Kielon) brał grę na siebie i zarządzał środkiem pola, Paweł Szydlik (Szydło) hasał po całym boisku, absorbując uwagę obrony swoimi wejściami z lewego skrzydła, Michał Dąbski (Bąbel vel Josue) i Robert Graff (Grafik) demonstrowali pokaz swoich umiejętności w obronie co i raz wybijając piłkę, jeżdżąc na przysłowiowych czterech literach na boisku byle przerwać grę rywali ale również strzelając bramki (Bąbel dwie a Grafik jedną). Nawet nasz bramkarz robił wszystko co mógł by zatrzymać strzały rywali a nawet dorobił się śliwy pod okiem po jednej z interwencji.

Koniec końców nasi rywale strzelili nam bramkę na kilka minut przed końcem spotkania ale to nie wystarczyło by doprowadzić nawet do remisu.

Naszym przeciwnikom dziękujemy za mecz i za emocje do samego końca. Życzymy powodzenia i do zobaczenia w następnej rundzie.

THC - Coco Jambo 5-4

Bramki: 2x Bąbel vel Josue, 1x Dzbanek, Grafik, Kielon

30/10/2023

V kolejka vs Opór Melanż
VI kolejka vs Mickiewicza

Obydwa te mecze można opisać w ten sam sposób. Podobny styl gry, podobnie wiele klarownych sytuacji i podobna skuteczność zawodników naszej drużyny. Oba te mecze różni tylko jedno, rezultat. W meczu z Opór Melanż pomimo wielu sytuacji udało nam się strzelić tylko jedną bramkę której autorem został Paweł Szydlik choć mogliśmy strzelić więcej (choć on sam mógł strzelić z 5). Czujemy po tym spotkaniu spory niedosyt. Koniec końców zasługiwaliśmy na wywalczenie chociaż jednego punktu w starciu z trudnym przeciwnikiem. Na wyróżnienie zasługuje bardzo dobra postawa bramkarza rywali, która pokrzyżowała nam plany pokonania aktualnego lidera rozgrywek.

THC - Opór Melanż 1-4.

Natomiast we wczorajszym meczu, pomimo dobrej gry i rażącej nieskuteczności, strzelamy dwie bramki (progres 100%!). Na listę strzelców wpisuje się ponownie Bąbel vel Josue oraz Śmietan, który tym samym ma już 3 trafienia w tym sezonie. Wynik do przerwy 1-0 dla nas. W drugiej połowie nie pozwoliliśmy na wiele przeciwnikom, stwarzając sobie sytuacje raz za razem ale nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów. Dwie dogodne sytuacje naszych rywali przyniosły natomiast utratę 2 bramek i "szaleńczą" pogoń w naszym stylu by odwrócić losy spotkania. Koniec końców udaje nam się doprowadzić do remisu i tylko na tyle starczyło czasu.

THC - Mickiewicza 2-2

Adres

Parkowa 27A
Legionowo
05-120

Telefon

+48502964994

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy THC umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij