29/03/2021
Lewandowski znowu ratuje.
Oglądaliście wczorajszy mecz? Ja niestety tak.
Moje oczy krwawiły. Serce jednak wyrywało się i krzyczało " MUSISZ" to obejrzeć!
Najpierw myślałem sobie "spoko, Andora, wsadzimy im szybkie 5 bramek i w fajnych nastrojach pojedziemy na Wembley. Dopiero tam nas Anglicy sprowadzą na ziemię".
I wiecie co? Przy takiej grze naszej reprezentacji ja nie mam żadnych złudzeń odnośnie środowego meczu.
Ludzie, to Andora! Ja wiem, że w Europie nie ma już słabych drużyn i dostarczycieli punktów. Ja wiem, że budujemy zespół i Sousa testuje. Ja to naprawdę wszystko rozumiem.
Ale jak można grać z takim kołkiem w dupie przez cały czas? Przecież ilość ciekawych zagrań można było policzyć na palcach jednej ręki. 50 wrzutek ze strony Jóźwiaka na aferę? To miała być ta taktyka? Ja szanuję, chłopak się starał, biegał no i w końcu wrzucił tą jedną piłkę na Lewego. Czytam jednak te wszystkie artykuły na jego temat i widzę jak wszyscy się rozpływają nad jego umiejętnościami. Dla mnie zagrał poprawnie, bez fajerwerków. Chociaż faktycznie na tle np. Milika (sic!), czy Zielińskiego, prezentował się jak geniusz futbolu.
Widać, że Sousa (za zatrudnieniem którego jakoś specjalnie nie byłem, bo wg mnie to niezły grajek, ale średni trener) próbuje, kombinuje i stara się wpoić naszym grajkom swój pomysł, bo jakiś ewidentnie ma. Pozostaje kwestia realizacji jego pomysłów na boisku, a póki co, wszystko wygląda bardzo elektrycznie.
Na za*****ty, ale naprawdę za*****ty plus debiutanci i to, że nie boi się stawiać na 17 - letniego małolata. Wyróżniasz się w rozgrywkach? Do kadry! I bardzo dobrze, jestem za tym jak najbardziej.
A Robert zrobił to co umie najlepiej, wsadził 2 bramki (szczęśliwie, ale zawsze) i pokazał, że jest w wybitnej formie.
Dobra Chłopaki, odpoczywajcie i powalczcie na tym Wembley.