28/05/2026
Ten film jest daleki od perfekcji… ale mimo to chcę go opublikować.
Bo tym razem ważniejsze od idealnego montażu są emocje 🌊
Przez długi czas nie mogłam znaleźć swojej ławicy. Ludzi, z którymi mogłabym regularnie trenować, rozwijać się i po prostu czuć się „na swoim miejscu”.
Aż pewnego dnia trafiłam na grupę freediverów. Przyjęli mnie do siebie — i tak to teraz wygląda 😅
Mimo że nasze światy są trochę inne, spotykamy się dokładnie tam, gdzie liczy się oddech, spokój i zaufanie pod wodą.
I właśnie wtedy jeszcze mocniej zrozumiałam, dlaczego wspólne treningi są tak ważne! ✨
Bo mermaiding, mimo całego tego piękna i magii pod wodą, jest sportem ekstremalnym‼️ Syrenki wyglądają lekko, spokojnie, naturalnie… uśmiechają się pod wodą, jakby to było najłatwiejsze na świecie. Ale tak naprawdę — podobnie jak freediverzy — wchodzimy w pewnego rodzaju podwodny trans, który sprawia, że chcemy zostać pod wodą dłużej i dłużej.
💢 A to wiąże się z realnym ryzykiem niedotlenienia i utraty przytomności. 💢
Dlatego tak ważne jest, żeby trenować razem. Wśród ludzi, którym można zaufać 🤍
Moim ogromnym marzeniem jest tworzyć właśnie taką bezpieczną ławicę dla innych i dzielić się radością wspólnych treningów ✨
Dlatego jeśli chciałabyś spróbować mermaidingu — napisz w komentarzu „syrena” albo zajrzyj na moją stronę (link w bio).
Ruszyłam z zapisami i już tego lata możesz przeżyć coś naprawdę wyjątkowego… i nauczyć się pływać w syrenim ogonie! 🧜🏻♀️🌊