16/07/2026
Wczoraj tłumaczyłem klientowi, czemu nikt nie pamięta jego postów.
Dałem przykład Apple, które wypuściło reklamę bez pokazywania produktu.
Ani słowem nie zdradziła, co on robi.
Wyemitowana oficjalnie tylko raz w 1984 roku. Trwa minutę. Pamiętana do dziś.
Pewnie dlatego, że jej kopia na YT ma ponad 6 milionów wyświetleń.
Wiele osób robi odwrotnie niż w tej reklamie. Kawa na ławę, wszystko jak na spowiedzi.
I pewnie dlatego nikt ich postów nie pamięta. I nie kopiuje na YT.
Mózg odbiorcy dostaje komplet informacji, więc nie ma potrzeby niczego dalej szukać, a to kasuje post z pamięci.
A psychologia mówi jasno: gdy człowiek jest zaciekawiony, włącza mu się układ nagrody i zapamiętuje nawet rzeczy przypadkowe. Łącznie z Twoją marką.
Więc mówię mojemu klientowi: wyjaśnianie, edukowanie, informowanie ma niewiele wspólnego z Twoim sukcesem.
Wygrywa dziś ta treść, która zostawia lukę.
Jest z branży fitness, więc zatłoczonej. Stworzyliśmy nowy post, by sprawdzić, jak to u niego zadziała.
Dziś mi pisze, że właśnie otrzymał DM z pytaniem o to, co sprzedaje.
Tworząc posty w nowy sposób możesz się tego spodziewać:
👉 Klienci dopytują, zamiast przewijać.
👉 Wracają po dwóch dniach, bo chodzi im to po głowie.
👉 Przestajesz tłumaczyć, zaczynasz sprzedawać.
Napisz DM, jeśli chcesz, żebym pokazał Ci, gdzie w Twoim ostatnim poście była luka do zostawienia. 🙂