09/06/2026
„Typ nie potrafi głupiego przysiadu zrobić...”
A może po prostu jeszcze nikt nie nauczył go go w sposób, który do niego trafia?
W ostatnim czasie w social mediach krąży trend, w którym trener próbuje wytłumaczyć ćwiczenie, klient nie rozumie, a całość kończy się żartem z podopiecznego czy tłuczeniem to po łbie. Śmieszne? Dla niektórych pewnie tak.
My patrzymy na to trochę inaczej.
Ludzie uczą się w różnym tempie. Jedni złapią ruch po jednej, inni będą potrzebowali kilku wskazówek, regresji ćwiczenia albo zupełnie innego sposobu tłumaczenia.
I właśnie po to jest trener.
Metodyka nauczania.
Naszą rolą nie jest oceniać, kto „łapie szybciej”, ale znaleźć sposób, żeby każda osoba zrozumiała ruch, poczuła swoje ciało i mogła trenować bezpiecznie oraz skutecznie.
Jeśli ktoś nie rozumie ćwiczenia, to dla dobrego trenera nie jest powód do śmiechu czy wkurzania. To informacja, że trzeba sięgnąć po kolejne narzędzie ze swojego warsztatu.
Bo trener nie jest od wrzucania wszystkich do jednego worka.
Trener jest od nauczania.
💪 A Ty jak uważasz — jeśli podopieczny nie rozumie ćwiczenia, to problem leży po jego stronie czy po stronie sposobu, w jaki zostało ono wytłumaczone?