12/06/2026
Rajtaria – nowa jednostka konnicy
🔸
Na skutek pojawienia się na szeroką skalę broni palnej, w zasadzie od początku XVI wieku zaczynają zanikać oddziały kopijników. W ich miejsce pojawia się nowy rodzaj jazdy – rajtaria. Zapoczątkowana w wojsku niemieckim, szczególnie jako Schwartzreiters, używała krótkiej broni palnej w trakcie bezpośredniej walki, równocześnie stosując też broń białą. Niemiecka jazda zastosowała też jako pierwsza na polu bitwy ustawienie jazdy z podziałem na rzędy i szeregi.
🔸
Rajtar był chroniony początkowo hełmem zamkniętym, kirysem z naramiennikami, nałokietnikami, nabiodrnikami i oboma nakolannikami. Jednak w trakcie upływu czasu, szczególnie w armii szwedzkiej, pozbywano się ciężkich elementów zbroi na rzecz lżejszej ochrony, aby zyskać na ruchliwości. Wprowadzono grubszy kaftan, spodnie, długie buty powyżej kolana i kapelusz z szerokim rondem. Często nakładano pancerz napierśnikowy, obojczyk i zarękawie.
🔸
Podstawowym celem ataku rajtarii były szeregi piechoty przeciwnika, też wyposażone w broń palną. Stosowano formę ataku zwaną karakolem (franc. caracole – serpentyna), polegającą początkowo na ataku w trzech szeregach, które podjeżdżały kłusem na odległość strzału z pistoletów. Najpierw robił to pierwszy szereg, który przy linii przeciwnika wykonywał mały łuk w lewo, aby oddać strzał z prawego pistoletu, po czym wykonywał łuk w prawo, aby oddać strzał z lewego pistoletu. Po tym ataku w linii gęsiego (zastępem) odjeżdżano z powrotem do swoich pozycji.
🔸
Na miejsce pierwszego szeregu wjeżdżał drugi, wykonując taki sam atak, a potem trzeci szereg. Później wprowadzono modyfikację tego ataku, gdzie trzy szeregi podjeżdżały jednocześnie i ustawiały się tak, aby zrobić między jeźdźcami odległości dla oddania strzałów z tylnych szeregów. Wymagało to niezwykłej dyscypliny i wyszkolenia technicznego, aby konie w kłusie idealnie ustawiały się do oddania salw bez ryzyka postrzelenia własnego rajtara z przedniego szeregu.
🔸
Ataki karakolem były naprawdę trudne do obrony przez piechotę przeciwnika, która była zbyt wolna w stosunku do manewrów konnicy. Jednak taki układ rajtarii był praktycznie bezbronny wobec dobrze wyszkolonej jazdy przeciwnika uzbrojonej w kopie, atakującej skośnie lub z boku szeregi rajtarów.
🔸
Dlatego bardzo istotne było wykonanie pełnego ataku karakolem jak najszybciej i najsprawniej, aby zdążyć przed ewentualnym kontratakiem jazdy kopijniczej. Taka sytuacja zdarzyła się, gdy armia Szwecji spotkała się w bitwach z wojskami polskimi, które już od końca XVI wieku, a szczególnie od początku XVII wieku, wprowadziły pułki husarii. Husaria połączyła atut jazdy kopijniczej z umiejętnościami manewrów skuteczniejszych od tradycyjnego karakolu.
🔸
Źródło ilustracji: bliskopolski.pl