10/08/2025
Opadł już kurz na gorczańskich ścieżkach a raczej obeschło błoto 🤣 więc najwyższa pora wrócić wspomnieniami do poprzedniego weekendu i jubileuszowej X edycji Gorce Ultra-Trail
Z tych dziesięciu letnich edycji ta była dla nas a konkretnie dla Moniki szósta, więc statystyka całkiem niezła 😎
Brakowało jej w kolekcji koronnego dystansu GUT102 (Pasiu zaliczył go w 2021 roku) więc wybór był tylko jeden.
4 rano - start w Ochotnicy Dolnej i po kilku km asfaltowego rozbiegania ostro pod górę na Lubań. O ile na starcie było stosunkowo ciepło i sucho to już za Lubaniem konkretnie się rozpadało i lało aż do Turbacza. Po drodze na 25km PK Przełęcz Knurowska gdzie czekał Pasiu (cwaniak miał parasol 😜).
Dalej rundka dookoła Turbacza z dwukrotną wizytą na jego szczycie - no prawie 😎, PK Obidowa na 44km a dalej Kudłoń.
W międzyczasie przestało padać i zrobiło się naprawdę ciepło, żeby nie powiedzieć gorąco ☀️🌤☀️
W sumie nie wiadomo co gorsze, deszcz i chłód czy słońce i upał - ale ta druga opcja przynajmniej odwdzięcza się pięknymi widokami 😍
Na 62km PK Rzeki gdzie można było chwilę odpocząć, zjeść ziemniaka i ruszyć dalej w kierunku Jasienia i Mogielicy - Pasiu też tam się pojawił bo zrobił sobie długą pieszą wycieczkę, której trasa przecinała się z trasą biegową Moniki. Ciągle mocno grzało a sił było jakby mniej ale udało się jakoś wdrapać na Mogielicę.
Potem długi zbieg i PK Szczawa na 84km. Tutaj pojawił się spory kryzys na szczęście na punkcie czekał Pasiu i dobre jedzenie od KGW Szczawa. Po dłuższym odpoczynku nie było wyboru i trzeba było ruszyć w kierunku mety. Kolejne prawie 10km spędziliśmy razem bo akurat trasa biegu pokrywała się trasą wycieczki Pasia.
Po zmianie trasy od zeszłego roku jest tu bardzo niewdzięczny odcinek (poznaliśmy go rok temu temu podczas GUT66). Nie dość, że mocno pod górę to jeszcze od cholery jakichś połamanych czy powycinanych drzew i gałęzi a jak dodać do tego prawie 90km w nogach to zdecydowanie ma się dość. Przed ostatnim punktem pomiaru czasu na ok. 90km pogoda radykalnie się zmieniła bo dopadła nas burza z ⚡️⚡️⚡️ i gradem wielkość czereśni 😱
Pasiu odbił w kierunku parkingu na Wierchu Młynne gdzie zostawił auto a Monice zostało już tylko wdrapać się na Gorca i zbiegać w kierunku mety. Przed metą jest jeszcze góra z krzyżem na dobicie i zbieg do mety. Chwile przed ostatnia górką z Krzyżem Monice padł zegarek, zapisując dystans 101,98km a do mety było jeszcze około 1,5km.
Na koniec do pokonania rzeka i wygramolenie się z niej po linie przy fantastycznym, żywiołowym dopingu licznie zgromadzonych kibiców a potem ostatnie metry do mety i wieczna chwała 😁😁😁
Była to już 4 "setka" Moniki ale ta chyba najbardziej ją sponiewierała...
Czas 16h 45min 49s pozwolił na zajęcie 25msc open, 4 wśród kobiet i 2 w kategorii K46-K55 💪💪💪
Wystartowały 72 osoby a w limicie czasu (20h) dotarły tylko 54. Kolejne 6 dotarło po limicie a 12 osób zrezygnowało podczas biegu więc łatwo nie było.
Teoretycznie co dwa lata a więc podczas GUT2026 odbędzie się bieg na dystansie 163km... aż strach pomyśleć co Monice siedzi w głowie wszak wszystkie krótsze dystanse ma tutaj zaliczone....
Czasem warto się totalnie sponiewierać, przekroczyć granice własnych słabości i przewietrzyć głowę, w której podobno wszystko siedzi... więc do zobaczenia na Gorce Ultra-Trail 2026 🤪
📷Momentum w Obiektywie
📷 Zwiedzanieprzezbieganie
....................................................................
Urząd Gminy Szczawa
Gmina Ochotnica Dolna