02/07/2021
Na zdjęciu bardzo głęboki przysiad ze sztanga z przodu. Taki obrazek przyda się, jak tło do dwóch bardzo ważnych pytań:
1️⃣ Czy wszyscy powinniśmy dążyć do tak głębokiego przysiadu?
2️⃣ Czy musimy robić przysiady ze sztangą?
Większość trenerów, czy bardziej zaawansowanych ćwiczących bez większego zastanowienia odpowie 2xTAK! Ja odpowiem: to zależy.
Przechodząc do rzeczy:
1️⃣ Ogólna zasada jest taka, że im głębszy przysiad tym lepiej i powinniśmy siadać tak głęboko jak to możliwe. Jednak nie wszyscy są w stanie siadać tyłkiem do ziemi. Przyczyny takiego stanu rzeczy możemy podzielić na dwie główne grupy: ograniczenia mobilności wynikające z tkanek miękkich (mięśnie, ścięgna i więzadła), druga grupa to ograniczenia strukturalne wynikające z budowy naszego szkieletu - długość kości i proporcje np. stosunek długości kończyny dolnej do tułowia, kształt stawów. Pierwsze z nich można wyeliminować przez odpowiedni dobór ćwiczeń zwiększających mobilność, na ograniczenia strukturalne nie możemy nic poradzić, tacy się urodziliśmy, ale możemy zmodyfikować ruch tak, żeby nie były problemem.
Większość osób nie jest trenerami, nie mieszka na siłowniach i po prostu nie jest w stanie poświęcić odpowiedniej ilości czasu na ćwiczenia mobilizujące. Przykładowo - trenując standardowe 3 razy w tygodniu nie opłaca się poświęcać kilkudziesięciu minut na mobility. Owszem ogarniesz przysiad, ale braknie czasu na inne równie ważne ćwiczenia. Rozwiązaniem jest znalezienie takiego rodzaju przysiadu, który pozwoli zejść głębiej bez dodatkowej pracy i dzięki temu dostajesz czas na inne ćwiczenia - ostatecznie wykonasz więcej pracy - czyli efekty treningu będą lepsze.
2️⃣ Mówiąc przysiad automatycznie myślimy o kimś kto siada ze sztangą na plecach. Trzeba tu odróżnić przysiad jako ogólny wzorzec ruchowy, od przysiadów jako różnych ćwiczeń, które go realizują np. przysiad ze sztangą z przodu, na plecach, nad głową, KB golet SQ, zacher SQ, belt SQ, bulgarian split SQ, przysiad kozacki i wiele wiele więcej. Żadne z tych ćwiczenie nie jest niezbędne, żadne też nie będzie ani lepsze ani gorsze od innych, to czy jest dobre zależy już od jego zastosowania i celu treningowego jaki chcemy osiągąć. Są osoby, które praktycznie każdą formę przysiadu będą w stanie wykonać perfekcyjnie, ale są też takie, które wykonają poprawnie jedynie kilka np. przy klasycznym przysiadzie ze sztangą na plecach będą mocno pochylać się do przodu, ale Zacher SQ wykonają stabilnie z przyzwoita głębokością.
Nieprawdą jest to, że nie da się ułożyć dobrego treningu bez przysiadów ze sztangą. Prawdą jest natomiast to, że nie da się ułożyć dobrego planu treningowego z pominięciem wzorca ruchowego jakim jest przysiad!
Zadaniem trenera jest dobranie odpowiedniego dla danej osoby wariantu przysiadu, który będzie dla niej bezpieczny i który będzie najlepiej odpowiadać jej fizycznym predyspozycjom i budowie.
➡️Podsumowując, czasami praca nad przysiadami ze sztangą jest „sztuką dla sztuki” zamiast tego powinniśmy wybrać ćwiczenie, które będzie dopasowane do naszej budowy i fizycznych możliwość w damym momencie, które również będzie realizować wzorzec ruchowy przysiadu. Na koniec warto dodać, że z tego, że w danej chwili nie jesteśmy w stanie wykonać przysiadu ze sztangą poprawnie nie znaczy, że tak będzie zawsze i w druga stronę np. jeżeli będziemy niechlujni to nasze siadanie ze sztangą może wyglądać gorzej niż kilka miesięcy wcześniej.
Jeżeli pracujesz z kumatym fizjoterapeuta czy trenerem, to będzie on w stanie po zrobieniu kilku testów wybrać odpowiedni dla ciebie rodzaj przysiadu.