30/10/2014
Gdy uczeń jest gotowy, pojawia się Mistrz
To zabawne…
Dokładnie od 22. stycznia 2014 otrzymuję maile od Michała Wawrzyniaka. Przez blisko 9 miesięcy! nie przeczytałem ani jednej z tych wiadomości. Jeśli Twój dialog wewnętrzny mówi właśnie: „To po kiego grzyba zapisałeś się na jego listę mailingową?”, chciałbym, żebyś zrozumiał, że nóż nie zawsze służy do krojenia chleba :)
20. października otrzymałem kolejnego maila, ale tym razem - nie mam pojęcia dlaczego - przeczytałem go i po obejrzeniu załączonego materiału wideo zrozumiałem coś bardzo (dla mnie) ważnego: MUSZĘ poznać tego człowieka.
Jeszcze tego samego wieczoru obejrzałem obszerny wywiad z Michałem. Następnego dnia kolejne wideo, zakup książki „STAŃ SIĘ GURU KULTU…RY”, a potem… kolejne wideo, zmiana tapety (patrz zdjęcie) na laptopie - żeby programować swój umysł, wgranie na komórkę kilku krótkich filmów - żeby mieć ciągły dostęp do modelu doskonałości...
…i tak zaczyna się kolejny etap mojego życia.
Dlaczego Ci o tym piszę?
Bo cała ta sytuacja przypomniała mi kilka rzeczy:
1] nie oceniaj książki po okładce - nigdy wcześniej nie „kupowałem” Michała, choć oglądałem zaledwie jeden jego webinar,
2] idź za ciosem - jeśli czujesz, że ktoś/coś rezonuje z Tobą, to nie próbuj tego intelektualnie tłumaczyć tylko posłuchaj głosu serca i zanurz się w poznawaniu bliżej tego kogoś/czegoś,
3] ucz się od najlepszych - dzisiaj na rynku znajdziesz tysiące trenerów, coachów, mentorów, nauczycieli; w mojej ocenie tylko nieliczni zasługują na uwagę (dotyczy to absolutnie każdej dziedziny/branży) dlatego ważna jest selekcja i precyzyjny wybór.
…a jak skończę pisać tego posta, przeczytam kolejne strony książki Michała.
Miłego dnia dla Ciebie :)