10/06/2026
ZIELIŃSKI NA SALTMINE CUP! 🏆
Kolejna piękna przygoda grupy Zieliński - tym razem może słodko-gorzka, ale i tak przeżyliśmy świetne chwile i zmierzyliśmy się z najlepszymi akademiami piłkarskimi w Europie 🌍 Na początek efektowna ceremonia otwarcia, emocjonujące chwile na scenie, szybka rozgrzewka i pierwszy mecz z... FC PORTO! 🎬 Rywale mieli z nami małe porachunki do wyrównania (po wygranej 1:0 w turnieju Kick Off Cup) 😎 Lepiej jednak w to spotkanie weszła drużyna Pogoni 🚀 Dwie dobre akcje zakończyły się niecelnymi strzałami, a po trzeciej, obrońca wybił piłkę z linii bramkowej ❗ Drużyna z Portugalii nieco odżyła i zyskała przewagę w posiadaniu piłki 📈 Ale niewiele z tego wynikało 🎭 Niestety przydarzył nam się poważny błąd w obronie, który przeciwnicy skrzętnie wykorzystali ⚠️ Mimo walki do ostatnich minut, doświadczyliśmy porażki, choć niedosyt po meczu został spory 😔 Możemy być jednak zadowoleni z postawy naszych podopiecznych 👏
Kolejnym rywalem był zespół Korony Kielce 🟡 I był to zdecydowanie najlepszy mecz w wykonaniu zawodników grupy Zieliński 🔥 Niemal od początku do końca w pełni kontrolowaliśmy przebieg gry 🎯 Byliśmy zaangażowani w defensywie i nie pozwoliliśmy Kielczanom na rozwinięcie skrzydeł 🛡️ Genialne dwa podania Piotra Turskiego wykorzystał Maksymilian Obrocki, który chwilę później mógł cieszyć się z hat tricka 🎩 Trzecia bramka to popis gry zespołowej i rewelacyjnie wypracowana sytuacja strzelecka ✨ Korona odpowiedziała jedynie honorowym trafieniem na sam koniec meczu 📌
Następne starcie to mecz z belgijskim KRC Genk! 🇧🇪 Jak często chwalimy naszych piłkarzy za jakość gry, tym razem musimy w pełni oddać ukłony dla rywali 🙇 Mierzyliśmy się już z wieloma świetnymi drużynami i uznanymi “markami”, ale to, co zaprezentowali przeciwnicy z Belgii było niesamowite 🤯 Ich lekkość gry, ruch bez piłki, dokładność i precyzja stały na najwyższym poziomie 💎 Mimo, iż rywal w tym meczu był poza zasięgiem, to z postawy naszych zawodników możemy być zadowoleni 👍 Walczyliśmy do samego końca i po stracie czterech goli przyszedł czas na bramkę honorową, którą zdobył Paweł Zubrzycki ⚡ Natomiast między słupkami Pogoni świetnie spisywał się Adam Wąchocki 🧤 Który ustrzegł nas od bardziej dotkliwej porażki 🧱 Po meczu zgodnie stwierdziliśmy, że to najlepszy przeciwnik z jakim przyszło nam się mierzyć w historii turniejowych występów 🏅 Na potwierdzenie jakości drużyny KRC Genk jest fakt, że finalnie zwyciężyli w całym turnieju! 🥇
My natomiast stanęliśmy się przed kolejnym istotnym starciem z Pcimianką Pcim ⚔️ Rywale tego dnia nie byli dobrze dysponowani i przyjmowali srogie porażki od reszty zespołów w stawce 📉 Niestety, my wyciągnęliśmy do nich pomocną dłoń 🤦 Po błędach w ustawieniu straciliśmy dwie bramki 😬 Mimo, że w całym meczu prowadziliśmy grę i stwarzaliśmy sobie sytuacje bramkowe, nie potrafiliśmy tego wykorzystać 🎲 Bramkę kontaktową zdobyliśmy pod koniec spotkania i nie wystarczyło czasu na odrobienie strat ⌛ Po końcowym gwizdku czuliśmy ogromne rozgoryczenie i złość, że nie potrafiliśmy wykorzystać swoich okazji 😤
Na koniec przyszedł pojedynek z Legią Warszawa 🏟️ Początek należał do “Wojskowych”, którzy wyszli na dwubramkowe prowadzenie 🚨 Wtedy jednak przebudziliśmy się 🌟 Bramkę kontaktową zdobył ponownie Paweł Zubrzycki 💥 I zyskaliśmy większą ochotę do gry 💪 Stworzyliśmy kolejną stuprocentową sytuację “sam na sam”, ale ją zmarnowaliśmy 🚫 To zdecydowanie podcięło nam skrzydła 🕊️ A dodatkowo widoczne były już trudy turnieju, w którym zostawiliśmy na murawie mnóstwo energii 🔋 Legia powiększyła swoją przewagę 📊 Zmagania na boisku pozostawiły nam spory niesmak 😕 Wiedzieliśmy, że zwyczajnie zmarnowaliśmy swoją szasnę, ponieważ pomimo niezłej postawy nie przełożyliśmy tego na wyniki 📚 Pierwszy dzień zakończyliśmy miłym akcentem 🌙 Udaliśmy się drużynowy posiłek, a później na zwiedzanie Kopalni Soli “Wieliczka” 🧂 Wisienką na torcie był pokaz iluminacji polegający na podświetlaniu kolejnych rzeźb w kaplicy św. Kingi 💡 Który zdarza się niezwykle rzadko i trzeba mieć wielkie szczęście, aby go zobaczyć 🍀
Drugi dzień zmagań turniejowych przyniósł nam kolejne trzy pojedynki 🌅 W fazie pucharowej najpierw zmierzyliśmy się z KS Zakopane 🏔️ Dobrze weszliśmy w mecz i przede wszystkim kontrolowaliśmy przebieg gry posiadając piłkę 🎼 Składne akcje przenosiliśmy na połowę przeciwnika, a po jednej z nich bramkę zdobył Miłosz Cieśniarski 🎯 Niestety, chwilę później w naszym polu karnym większym sprytem wykazali się zawodnicy z Podhala 🦊 Po strzale z dystansu, stanęliśmy niczym rzeźby z Kopalni Soli, a rywale zdobyli bramkę po dobitce 🗿 Próbowaliśmy jeszcze odmienić wynik gry, ale po końcowym gwizdku utrzymał się remis, a to oznaczało rzuty karne 🤝 Pierwszego z nich na gola zamieniał Miłosz Cieśniarski 🎬 Ale to była jedyna wykorzystana “jedenastka” i kolejny raz zasmakowaliśmy porażki 💔
Na szczęście odbiliśmy to szybko w następnym meczu z Dalinem Myślenice 🔄 Wreszcie odblokowaliśmy się pod bramką rywali i przewagę jakościową zamienialiśmy na gole 🎉 Przynajmniej w tym meczu dobrze się bawiliśmy i widać było radość z gry 😄
Na koniec przyszedł czas na rewanż z Pcimianką 🧭 Zawodników nie trzeba było specjalnie motywować 🔊 I widać było to od pierwszych minut, kiedy odpowiednie zaangażowanie przejawiali na boisku 💯 Przewagę w grze mieliśmy jeszcze większą niż poprzedniego dnia 📍 Rywale nie mogli nic zrobić poza wybijaniem piłki w przód 🌬️ Nie stworzyli sobie żadnej dogodnej sytuacji 🔒 My natomiast świetnie budowaliśmy swoje ataki i z łatwością przedostawaliśmy się do strefy wysokiej 🧠 Tam jednak wyrastał mur nie do przebicia 🏰 Nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć, jak piłka ani razu nie znalazła się w siatce Pcimianki 🤷 Było to wręcz nieprawdopodobne, a po kolejnych okazjach mogliśmy jedynie łapać się za głowę 😵 I tak przyszedł gwizdek końcowy, który przyniósł kolejne rzuty karne 📯 Strach zaglądał nam w oczy, ale tym razem się mu nie poddaliśmy! 😤 Do kolejnego pewnego strzału Miłosza, swoje bramki dorzucili Jan Kret i Bartosz Raputa 🥳 Do tego Adam popisał się świetną interwencją 🧤 I wreszcie mogliśmy odetchnąć z ulgą... 😮💨 Zasłużone zwycięstwo i niemoc w rzutach karnych przełamane! 🎊 Było to więc delikatne osłodzenie na zakończenie turnieju 🍬
📸 M. Zubrzycki