16/03/2025
Marek Kotański napisał kiedyś, że "Narkomana się tworzy – w domu, szkole, uczelni, na podwórku i na kolonii, słowem wszędzie. Lepi się go z cudownej materii dziecięcej naiwności, chęci poznania świata, wrażliwości uczuć, porywów serca, najskrytszych tajemnic i szczerych łez.”
Ten proces "stawania się" a potem nadbudowywania kolejnych struktur, postaw, zachowań, norm, traum... osadza się we wspomnieniach, w emocjach, w ciele....
Dlatego, aby wspomóc proces psychoterapii uzależnienia od kwietnia w naszym ośrodku będą prowadzone zajęcia Jogi.
Do współpracy zaprosiliśmy niezwykłą kobietę - pełną pasji, energii, uśmiechu i życia - Magdalenę Parysz - która jest dyplomowanym nauczycielem jogi a także trenerem personalnym, trenerem rozwoju osobistego i komunikacji interpersonalnej. Bardzo jestem wdzięczna za to.
Joga jest jednym z systemów filozofii indyjskiej. Słowo joga pochodzi od sanskryckiego yuj, co oznacza wiązać, łączyć. Chodzi tu o połączenie trzech elementów, a może bardziej części pewnej Całości, która kreuje rzeczywistość JA: ciała, umysłu i duszy.
Joga to nie religia. To raczej rodzaj praktyki duchowej, która jednocześnie obejmuje ciało, myśli i emocje. Zwykle joga kojarzy się wyłącznie z robieniem pewnych figur, być może ktoś widzi swoisty taniec. To asany, czyli pozycje, postawy ciała, których ćwiczenie i doskonalenie pozwala na kontakt z własnymi emocjami, myślami, ograniczeniami i możliwościami.
Praktykowanie jogi pozwala rozumieć głębiej siebie, ponieważ jest to uważny kontakt ze sobą, który pozwala doświadczać emocji, odkrywać je, uruchamiać.
Celem jogi jest wolność. Wolność również od cierpienia.
Fajnie mamy, prawda? :)