05/04/2023
Andrew = problemy. Ale i tak drugiego takiego mieć nie będziemy 👊🇵🇱🔥👑
🥊🪙Lata 90' przez wielu uważane za a złotą erę kategorii ciężkiej. Atlantic City 1997 rok i pierwsza mistrzowska walka Andrzeja Gołoty z Lennoxem Lewisem i już "tajemnice" z nią związane. Kto wszedł tej nocy do ringu? Bo napewno nie Andrew.. co mogło być powodem takiej dyspozycji Gołoty..? ⤵️⤵️
Przed samą walka Andrzej narzekał na mocny kłujący ból w kolanie. Po zbadaniu lekarza zrobił Gołocie zastrzyk, który niby miał ten ból zahamować. I podobno pomogło, ale środek, który otrzymał Andrzej miał też działanie m.in. otępiające/usypiające.. i jak było widać Gołoty w ringu "nie było".
Lennox Lewis w zaledwie 95 sekund brutalnie pobił Gołotę, wyprowadzając w tym czasie 36 ciosów z czego aż 30 doszło celu. Dla porównania Gołota wyprowadził tylko 2 celne ciosy..
Po walce obóz Gołoty złożył pozew przeciwko lekarzowi, który wykonał mu ten feralny zastrzyk w szatni przed walką. Finalnie Gołota w sądzie dostał 1 milon dolarów "odszkodowania". Czyli jak widać coś musiało być w temacie..
Gdzie był Andrew tam nic nie było oczywiste, zawsze bardzo wiele się działo, a do tego masa emocji i niewyjaśnionych, tajemniczych sytuacji..
PS. Dajcie znać czy chcecie wiedzieć więcej tego typu postów ;) ?? Bo mam pewien pomysł, który siedzi w głowie u mnie już od dawna 🤔