24/06/2026
Avinox znowu to zrobił! Są niemożliwi.
Na Eurobike we Frankfurcie pokazali Avinox MG — koncept systemu, w którym silnik i przekładnia są zamknięte w jednej jednostce. Jeżeli Avinox doprowadzi ten pomysł do wersji seryjnej, to może się okazać, że za kilka lat będziemy patrzeć na klasyczny napęd w mocnym e-bike’u tak, jak dziś patrzymy na przednią przerzutkę w rowerze MTB. Da się z tym żyć, kiedyś było normalne, ale już jest nipotrzebne.
Oczywiście — sam pomysł nie jest zupełnie nowy. Pinion ma już w ofercie MGU, czyli bardzo podobną koncepcję: silnik i przekładnia w jednym układzie. Tylko że tam cały czas czuć, że to rozwiązanie ma jeszcze swoje „ale”. Dobre, ciekawe, logiczne, ale nie dla każdego. Trochę ciężkie, trochę głośne, trochę jak poniedziałek rano po weekendzie.
Avinox udowodnił, że jak wchodzi w e-bike’i, to nie po to, żeby grzecznie stanąć w kolejce za Boschem, Shimano czy Yamahą. Wchodzi, pokazuje produkt i nagle okazuje się, że reszta rynku musi przynajmniej na chwilę przestać udawać, że nic się nie stało.
Świetnym, ale też smutnym przykładem jest Bosch. W tym samym czasie pokazuje swój pierwszy silnik w tylnej piaście. 45 Nm. Do miasta, do lekkich rowerów, do zupełnie innego klienta. Jasne, to nie jest bezpośredni konkurent Avinox MG. Ale zestawienie tych dwóch premier wygląda trochę jak branżowy żart: jedni pokazują grzeczny silnik do miejskiego roweru, drudzy koncept, który może kiedyś wywrócić napędy e-MTB do góry nogami.
I to jest zapowiedź, która może być niewygodna nie tylko dla producentów silników. Bo jeżeli taki kierunek się przyjmie, to pod presją znajdzie się też bardzo ważna część rynku komponentów, szczególnie dla marek takich jak SRAM czy Shimano. Kasety, łańcuchy, przerzutki, manetki — to nie są dodatki bez znaczenia, tylko jeden z kluczowych obszarów, na których te firmy budowały swoją pozycję przez lata. Oczywiście nic nie zniknie z dnia na dzień.
Na razie trzeba zachować chłodną głowę. Avinox MG to nadal wersja wstępna. Jak przyznaje sam producent ostateczne parametry jednostki nie są jeszcze pewne. Ale kierunek jest bardzo wyraźny.
Najważniejsze informacje o Avinox MG:
🌶️ MG oznacza Motor Gearbox — silnik i przekładnia zamknięte w jednej jednostce.
🌶️ To na razie wstępna wersja, a nie gotowy produkt seryjny.
🌶️ System eliminuje klasyczną tylną przerzutkę i wielorzędową kasetę.
🌶️ Napęd może pracować z prostszym układem: pojedyncza linia łańcucha albo pasek.
🌶️ Zakres przełożeń ma wynosić około 520%, czyli mniej więcej poziom topowych napędów 12-rzędowych.
🌶️ Zmiana przełożeń ma trwać poniżej 0,1 sekundy.
🌶️ System ma zmieniać przełożenia także pod dużym obciążeniem oraz na postoju.
🌶️ Według relacji z targów zmiana biegów ma działać pod obciążeniem do 300 Nm.
🌶️ Możliwe mają być tryby manualne i automatyczne.
🌶️ W trybie automatycznym system może dobierać przełożenie do kadencji, a także korzystać z trybu AI+.
🌶️ Przełożenia mogą być konfigurowane programowo — system może udawać np. kilka biegów, klasyczny układ 12-rzędowy albo działać w pełni automatycznie.
🌶️ Avinox zapowiada brak konieczności serwisowania
🌶️ System ma mieć funkcję blokady silnika jako zabezpieczenie antykradzieżowe, również bez zasilania.
🌶️ Według Bikerumora poziom głośności ma być zbliżony do obecnych silników Avinox M2/M2S, czyli około 45 dB.
🌶️ Avinox pokazuje MG jako platformę możliwą do zastosowania nie tylko w e-MTB, ale też w e-trekkingach, e-SUV-ach, e-gravelach i innych typach e-bike’ów.
🌶️ Nie znamy jeszcze finalnej masy, ceny, daty premiery ani ostatecznych parametrów mocy i momentu. Deklaracja 1500W, 150 Nm.
🌶️ Koncept powstał przy współpracy z takimi markami jak Canyon, Commencal, Forbidden, Mondraker i Megamo.
Mnie we Frankfurcie nie ma, ale jest ten typeczek, od którego dowiecie się nieco więcej. I obadajcie ramę Mondrakera z tym systemem. Meh. https://www.youtube.com/watch?v=T6-L3CUkdUc
Tomek.