25/02/2026
czasem to pierwsze zdanie, które ciśnie nam się na usta.
Przychodzi do nas firma i mówi:
„Robiliśmy Gallupa, ale nie widzimy realnej zmiany u liderów…”
(tso?)
No to zaczynamy grzebać.
I co się okazuje?
Po pierwsze - wzięli najtańszą ofertę. Brawo.
Kiedyś też wzięłam tańszego stolarza.
Tak mi sp… fronty w kuchni, że do dziś mam w głowie repertuar czułych inwektyw.
Co dalej?
– Zrobili tylko Top 5.
– Zero diagnozy indywidualnej na All 34. „Bo za drogo”.
– Zero pracy 1:1 z liderami.
– Zero przełożenia na decyzje, delegowanie, feedback.
– 7 godzin „akademickiego” warsztatu o talentach. (if you know what I mean)
Został PDF.
Nie ma zmiany.
Wtedy Gallup zaczyna przypominać horoskop.
A to jest narzędzie strategiczne.
Tylko trzeba wiedzieć, jak go użyć.
Case?
Pracowaliśmy z zespołem managerskim.
Po kilku miesiącach:
• +40% więcej delegowania
• wyraźny wzrost asertywności
• liderzy przestali „obsługiwać potrzeby ludzi” kosztem wyniku
• zaczęli egzekwować
• przestali niańczyć
Dlaczego?
Nie dlatego, że poznali Top 5.
Tylko dlatego, że przeszli proces.
Jaki?
– test Gallupa All 34
– indywidualne omówienia
– warsztaty osadzone w realnych wyzwaniach liderskich (Gallup był narzędziem, nie tematem)
– 3 dodatkowe sesje 1:1 na realnych case’ach każdego lidera
To był proces.
Nie punktowe działanie.
Gallup to skrót do sedna wyzwań.
Nie infantylna zabawa w „jakim jesteś kolorkiem”.
Drugi punkt, który boli?
Firmy chcą taniego wdrożenia.
A potem oczekują transformacji kultury.
Powodzenia 🤞
To jak kupić hantel 2 kg
i dziwić się, że nie masz sylwetki zawodowca.
Gallup działa.
Ale tylko wtedy, kiedy ktoś wie, co z nim zrobić.
Inaczej zostaje ładna prezentacja.
A wtedy naprawdę mam ochotę zapytać:
Kto Panu tak to spierdolił?
Czy odmówiłam klientom zrobienia samego warsztatu z Top 5 dla Liderów?
Oczywiście. Nie podpisałabym się pod tym nazwiskiem.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda wdrożenie, które daje realne liczby -
napisz do mnie.
Powiem Ci bardzo szybko, co ma sens.