20/09/2022
Krótka historia o życiu, ulaństwie i wyborze właściwej drogi 😊
Przez 28 lat swojego życia byłem dość szczupłym, wysportowanym chłopakiem, który uprawiał sporty oraz miał jeszcze dobrze napędzony metabolizm, który mimo braku pojęcia o jakiejkolwiek diecie skutkował brakiem tkanki tłuszczowej. Oczywiście uważam, że obecne pokolenie pod względem dostępności do infrastruktury sportowej, wiedzy oraz możliwości wsparcia u ludzi kompetentnych w dziedzinie treningu i diety ma zdecydowanie łatwiej niż miały osoby w moim wieku zaczynające przygodę ze sportem. Kilkanaście lat temu jeżeli ktoś biegł po ulicy to albo coś ukradł albo przed kimś uciekał, ewentualnie próbował zdążyć do nadjeżdżającego autobusu. Jeżeli wrzucimy na tapetę temat diety to w moim przypadku i znajomych wyglądało to często tak, że kończąc „intensywny” trening jechaliśmy do kfc lub mc Donalda :d . Pojęcie cukrów w diecie, szkodliwości danych produktów jak choćby uwielbianej kiedyś przeze mnie coca-cola był praktycznie zerowe. Sposób życia ludzi uprawiających sport często można by zobrazować poprzez wychodzącego prosto z siłowni człowieka trzymającego papierosa w ręce. Jednak nastąpił czas kiedy wspomniany metabolizm zaczął lekko zwalniać, a procesom zachodzącym w organizmie nie do końca było po drodze ze stylem życia, co dało efekt w postaci „ulaństwa”. Wszystko w połączeniu z moją pasją jaką bez wątpienia jest podróżowanie, podczas którego chęć dogłębnego wtajemniczenia się w kuchnię danego regionu, a co za tym idzie ilości oraz często jakości kaloryczna zjedzonych posiłków złożyła się na rezultat, z którym trzeba było podjąć walkę.
Walkę, która przerodziła się w styl życia rozpocząłem 7 lat temu. Przestawienie myślenia, zdobywanie wiedzy, współpraca z trenerami personalnymi oraz wskazówki jakie od nich uzyskałem doprowadziły do ukształtowania kręgosłupa żywieniowego, specyfikacji treningu oraz co najważniejsze do zmiany mentalnej, która w tym wszystkim jest kluczowa. Droga, którą przeszedłem, a właściwie ta którą cały czas podążam jest jedną najpiękniejszych rzeczy w życiu. Za bardzo kocham życie i pewnych rzeczy też nie jestem sobie w stanie odmówić by żyć z zegarkiem i pudełkiem w ręku. Czegoś takiego bym nigdy nie chciał i uważam, że jeżeli ma przynieść to pożądane efekty to musi przede wszystkim cieszyć. Uważam, że trzeba znaleźć złoty środek odnośnie treningu i odżywiania.Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się to to osiągnąć. Jak to robię ? Trenuję, co sprawia mi ogromną przyjemność, bo trening ma być mimo intensywności czymś czego się chce, a nie jedyną drogą przez mękę do zrzucenia niepożądanej wagi. Jedzenie ? Liczę kalorie ale również jem co chce, pizzę, burgery, frytki, wychodzę na piwo, wyjeżdżam i korzystam z uroków życia nie tracąc przy tym formy. Można wszystko osiągnąć znajdując odpowiedni balans. Możesz dobrze wyglądać i jeść oraz pić to co lubisz utrzymując swoją sylwetkę w świetnym stanie.. Jak to wszystko zrobić ? Nie ma jednego książkowego przykładu. Każdy z nas jest inny i potrzebuje innego bodźca treningowego, planu żywieniowego oraz zmiany mentalnej. Jeżeli chcesz żyć i dobrze wyglądać ? Jeżeli chcesz specjalistycznie dobrany plan pod Twoją osobę ? Zdecydowanie nawiąż współpracę z ElliteTraining.pl 😊