19/06/2026
Przez ostatnie dni dostaliśmy dziesiątki wiadomości, setki ciepłych słów, uściski, łzy, kwiaty, prezenty i pamiątki, które zostaną z nami na zawsze.
Ale jest coś, co poruszyło nas najbardziej.
Listy napisane przez dzieci.
Czytaliśmy je próbując powstrzymać łzy.
Bo w tych listach nie tylko były podziękowania za naukę akrobatyki i tańca.
Były podziękowania za wsparcie, poczucie bezpieczeństwa, pewność siebie, przyjaźnie, które narodziły się na sali i za to, że ktoś w nie uwierzył.
W jednym z prezentów znalazły się słowa:
"To that one coach who always pushed me to be my best, believed in me, told me to be confident in myself and gave me motivation to keep going. We love you."
I chyba właśnie te słowa najlepiej opisują to, co przez ostatnie 5 lat staraliśmy się robić każdego dnia.
Bo od samego początku wierzyliśmy, że trener powinien uczyć czegoś więcej niż tylko sportu.
Sport jest narzędziem.
Prawdziwym celem jest wychowanie młodego człowieka, który wierzy w siebie, potrafi poradzić sobie z porażką, cieszy się sukcesem, szanuje swoich rywali, buduje zdrowe relacje i nie boi się próbować kolejny raz.
Bywało, że mieliśmy wątpliwości.
Czy robimy wystarczająco dużo?
Czy jesteśmy dobrymi trenerami?
Czy naprawdę zostawiamy po sobie coś wartościowego?
Dzisiaj znamy odpowiedź.
Dzięki Wam.
Pokazaliście nam, że Vidius był czymś więcej niż miejscem treningów.
Był miejscem, w którym mogliście być sobą, w którym mogliście popełniać błędy, próbować od nowa, rozwijać się i dorastać.
I nie ma dla trenera większej nagrody niż świadomość, że zostawił po sobie coś dobrego w sercach swoich podopiecznych.
Dziękujemy każdemu dziecku, które przez te lata trenowało pod naszymi skrzydłami.
Jesteśmy z Was niesamowicie dumni.
I pamiętajcie, że to czego się nauczyliście, zostanie z Wami na zawsze. Nie tylko umiejętności, ale odwaga, wytrwałość i wiara w siebie.
Nasza przygoda w Krakowie się kończy, ale Wasza dopiero się zaczyna.
Życzymy Wam, żebyście dalej się rozwijały i nie bały się marzyć.
A te wszystkie zdjęcia i pamiątki jadą z nami do Kielc i zawisną w nowym Vidiusie. Będą nam przypominać o tym, co wspólnie zbudowaliśmy.
Dziękujemy 🩷💜🩵
Trenerzy: Sylwia i Arek