Kasia Roik Kahuna Yoga

Kasia Roik Kahuna Yoga Ciałoczuła Joga & Oddech dla każdego ciała. Kolonie jogowe. Wyjazdy dla Kobiet. Korpo joga warsztaty Jestem nauczycielem z 10 letnią praktyką własną.

warsztaty i wyjazdy z jogą 💫 Joga indywidualna 💆‍♀️ zajęcia grupowe 👨‍👨‍👧‍👧 zajęcia online 👩‍💻 Joga w biurze 🤓 Joga na eventach & w plenerze ☀️

Pracuję w kameralnych grupach. Uczę jogi, medytacji, oddechu 🌊

Podpowiem Ci jak zwrócić się do siebie, z czułością i z uważnością 🌿

Będzie łagodnie, będzie swobodnie, będzie fajnie 😊

25/08/2026

Uwielbiam te nasze spotkania na Surf & Joga campie ❤️.
Lubię patrzeć jak z każdym dniem się poznajecie coraz lepiej, jak wasza odwaga rośnie, nie tylko na desce ale i w byciu. To serio widać!

Czuję ogromną wdzięczność, że mogę tworzyć, coś, co łączy kobiety, daje im odwagę i pozwala być sobą.

Kolejne okazje, by pojechać ze mną na campa już jesienią:

🧜‍♀️ ⁠4-11 października - 2 miejsca
🧜‍♀️ ⁠⁠7-14 listopada Algarve - 2 miejsca

19/08/2026

THAT’S MY TRIBUTE TO ALL THE CRAZY GIRLS 🤠🤠

W szczególności dla tych, które się nie bały, przyjechały same i wyjechały z gangiem innych tak samo szalonych babeczek ❤️.

Tu nie musisz się wstydzić swojej energii, możesz być w pełni sobą!

I jestem pewna, że znajdziesz swoją partner in crime!!! 😍

Następna okazja: oczywiście jesienna Ericeira! I znów będziemy tańczyć nad basenem 😃😃😃

🔥 4-11.10 - 2 miejsca



Surfing Portugalia • surfing dla kobiet • wyjazdy dla kobiet • surf joga camp • joga camp • Ericeira • surf joga camp jesienią

Surf & Joga camp wychodzi drogo...? Policzmy to!🏕️Surf & joga camp: od 1200 €✈️ Taki sam wyjazd zorganizowany na własną ...
13/08/2026

Surf & Joga camp wychodzi drogo...?
Policzmy to!
🏕️Surf & joga camp: od 1200 €
✈️ Taki sam wyjazd zorganizowany na własną rękę: ok. 1540 €

Czyli wybierając Camp, zostaje Ci w kieszeni ok. 340 €, czyli około 1450 zł.

Ale różnica nie kończy się na pieniądzach.

Na zwykłych wakacjach musisz sama:
→ znaleźć miejsce
→ ogarnąć nocleg i transport
→ znaleźć szkołę surfa i szkołę jogi
→ zaplanować, co robić każdego dnia
→ szukać restauracji i atrakcji
→ zastanawiać się, co jeszcze warto zobaczyć
→ podejmować milion małych decyzji.

A tutaj przyjeżdżasz i… po prostu jesteś.

Masz zaplanowany czas, przestrzeń na odpoczynek, wyciszenie i regenerację.
Masz małą grupę i ludzi, którzy są tu z podobnego powodu. Bez przypadkowego tłumu, poznawania 50 nowych osób, żeby potem i tak nie pamiętać ich imion.

Jest atmosfera, w której można naprawdę odetchnąć, są fajni ludzie i jest czas dla siebie.
A przede wszystkim jestem ja, która to wszystko zaplanowała i ogarnęła, żebyś Ty nie musiała :)

Bo może właśnie tego potrzebujesz od wakacji - a nie kolejnego wyjazdu, po którym wracasz zmęczona i przebodźcowana, tylko kilku dni, po których naprawdę czujesz, że odpoczęłaś. 🤍

1200 € za Camp czy 1540 € za organizowanie tego wszystkiego samodzielnie?

Daj znać, co Ty byś wybrała!

Mamy dosłownie ostatnie miejsca na wyjazdy:
🧜‍♀️ Ericeira: 26 września - 3 października (1 miejsce)
🧜‍♀️ Ericeira: 4 - 11 października (2 miejsca)


Surfing Portugalia • surfing dla kobiet • wyjazdy dla kobiet • surf joga camp • joga camp • Algarve • Ericeira

11/08/2026

✨ In my marmaid era ✨

A jak wy się macie syrenki? Już odkryłyście to, do czego jesteście stworzone? 😃😃

Przypominam, że to już ostatni moment na to, by zapisać się na jesienne wyjazdy Surf & joga i w pełni odkryć swój syrenkowy potencjał! 🧜‍♀️

✨ ostatnie miejsce na wyjazd do Ericeiry 26.09 - 3.10
✨2 ostatnie miejsca na wyjazd do Ericeiry 4.10-11.10
✨2 ostatnie miejsca na wyjazd do Algarve 7-14.11

Lepszej okazji nie będzie ❤️



Surfing Portugalia • surfing dla kobiet • wyjazdy dla kobiet • surf joga camp • joga camp • Algarve • Ericeira

Moja wersja trendu WTF IS 🤠Wersja świata, w którym hasła typu "muszę spalić poświątecznego serniczka", "bikini body", "n...
07/08/2026

Moja wersja trendu WTF IS 🤠

Wersja świata, w którym hasła typu "muszę spalić poświątecznego serniczka", "bikini body", "nauczycielka jogi musi być szczupła” i "nie spróbuję surfingu, bo to na pewno nie dla mnie" odchodzą do lamusa.

Napisz w komentarzu, jakie WTF IS Ty byś dopisała ze swojej perspektywy?

Zastanawiałaś się kiedyś, ile razy w życiu wciągnęłaś brzuch, kiedy ktośrobił Ci zdjęcie? 🥵Ile razy zrobiłaś to zupełnie...
05/08/2026

Zastanawiałaś się kiedyś, ile razy w życiu wciągnęłaś brzuch, kiedy ktoś
robił Ci zdjęcie? 🥵

Ile razy zrobiłaś to zupełnie automatycznie? Bo przecież tak się robi. Na zdjęciach trzeba "ładnie" wyglądać, a to znaczy, że absolutnie nic nie może odstawać. Dopiero z perspektywy czasu widzę, jak bardzo uczono nas, że nasze ciało powinno wyglądać "lepiej" i jak bardzo nauczyłyśmy się jako kobiety wciskać w te niewygodne ramy.

A co by się wydarzyło, gdybyś następnym razem rozluźniła brzuch do
zdjęcia i pozwoliła mu po prostu być? Co gdybyś przestała go poprawiać? 🧐

To może wydawać się drobiazgiem, ale właśnie w takich małych momentach często widać, jaką relację mamy z własnym ciałem i wtedy też możemy ją zmieniać - kiedy wybierzemy inaczej. Dla mnie był to jeden z pierwszych kroków do większego luzu i odpuszczenia 😎.

Ale tak, wiem – to nie jest łatwe, bo "standardy" sylwetkowe przemycane są wszędzie i nasz mózg chłonie je podświadomie i często wciągamy brzuch z automatu.

To właśnie dlatego na moich campach nie usłyszysz: „Wciągamy brzuchy!” ani że to ćwiczenie jest dobre na "płaski brzuch". Co najwyżej usłyszysz, że wzmacnia mięśnie głębokie – dla Twojego zdrowia, sprawności i siły. ;)

Bo wierzę, że relacja z własnym brzuchem nie zaczyna się od jego zmieniania, tylko od rozluźnienia i zaakceptowania tego, jaki jest. 🤍 Jestem ciekawa... kiedy ostatni raz zrobiłaś zdjęcie bez wciągania brzucha??

Jest takie uzależnienie, o którym mówi się zdecydowanie za mało. 🌊Zaczyna się całkiem niewinnie, od wyjazdu na surf camp...
03/08/2026

Jest takie uzależnienie, o którym mówi się zdecydowanie za mało. 🌊

Zaczyna się całkiem niewinnie, od wyjazdu na surf campa.

Rezerwujesz miejsce, pierwszy raz stajesz na desce, łapiesz pierwszą falę. I nawet nie zauważasz momentu, w którym wszystko zaczyna się zmieniać.

Nagle masz w telefonie trzy aplikacje do sprawdzania prognozy fal. Reklamy na Facebooku podsuwają Ci pianki surfingowe, zaczynasz planować wyjazdy pod swell, a nie pod pogodę.

I zamiast all inclusive, ekscytuje Cię perspektywa wstawania o wschodzie słońca, żeby zdążyć na poranny surf. A potem... słyszysz, że nad Bałtykiem jest dobry warun, i jedziesz kilkaset kilometrów, żeby przez dwie godziny zmarznąć w wodzie. 😂

Najgorsze (albo najlepsze) jest jednak to, że zaczyna brakować Ci nie tylko surfingu.

Brakuje Ci ludzi, wieczorów, poczucia luzu i lekkości, który ten surf daje. Poczucia, że nic nie musisz udawać, że nie musi wychodzić. Tego dziwnego spokoju, który pojawia się po całym dniu spędzonym na oceanie.

I wtedy orientujesz się, że wcale nie tęsknisz tylko za deską. Tęsknisz za tym, jaką osobą tam się stajesz.

To właśnie od tego najłatwiej się uzależnić. 🤍

PS. Uprzedzałam, że moje campy mogą mieć skutki uboczne. 😏

Dołączasz do klubu nieanonimowych surferek? 🌊

30/07/2026

Najbardziej szalona wersja Ciebie nie czeka na moment, w którym przestaniesz się bać 😎.

strach prawdopodobnie będzie z Tobą, girl, ale najważniejsze, żebyś TY SIĘ MU NIE DAŁA ❤️.

W mojej głowie słyszałam to setki razy: “nie wchodź na deskę, bo skręcisz kostkę”, “ta fala jest za duża, pewnie nie dasz rady”, “nie zjeżdżaj z tej wydmy, bo się połamiesz”, “nie jedź na ten obóz, bo to jak pojedziesz tak sama??”

A potem małymi krokami zaczynasz to robić pomimo strachu, bo nie dasz mu przeciez wygrać!

I okazuje się, że te rzeczy wcale nie są takie przerażające i trudne! Wyobraź sobie teraz siebie robiącą te wszystkie cool rzeczy.

I jak ci się podoba taka wersja siebie? Prawda, że fajna?

To teraz proszę wskoczyć na falę z nami jesienią!

👉 27.09 - 3.10 Ericeira,
👉 4-11.10 Ericeira.

Wiem, jak to jest, kiedy Twoje ciało odbiera Ci odwagę.Moje ciało przez lata się zmieniało, raz było mniejsze, raz więks...
28/07/2026

Wiem, jak to jest, kiedy Twoje ciało odbiera Ci odwagę.

Moje ciało przez lata się zmieniało, raz było mniejsze, raz większe.

I choć nie zawsze czułam się w nim pewnie, nigdy nie odmawiałam sobie ruchu tylko dlatego, że było większe. Uprawiałam dużo sportu, biegałam, za dzieciaka byłam aktywna na w-fie, kochałam się ruszać. Surfowałam, praktykowałam jogę, a później zaczęłam jej uczyć.

Ale były też rzeczy, które długo wydawały mi się poza moim zasięgiem.

Jak dwuczęściowe bikini, bliskość z drugim człowiekiem, bo nie pokażę swojego brzucha.

I myśl o tym, że mogę zostać nauczycielką jogi. No bo przecież nauczyciel jogi powinien zrobić każdą pozycję… prawda? Długo naprawdę w to wierzyłam.

Dopiero z czasem zrozumiałam, że żadne z tych doświadczeń nie wymagało ode mnie idealnego ciała.

Ani założenie bikini, bliskość czy uczenie jogi.

Wymagały odwagi, żeby robić to wszystko pomimo tego, że moje ciało się zmieniało. I nie chcę udawać, że od kiedy moje ciało stawało się większe, już nigdy nie pomyślałam:

„Kiedyś byłam bardziej fit.”

„Kiedyś nie miałam tego brzucha.”

„W tamtym ciele było mi łatwiej.”

Te myśli czasem wracają w różnych momentach.

Ale nie pozwalam już, żeby decydowały o tym, jak żyję. To ja zdecydowałam, że niezależnie w jakim ciele, będę żyć na 100%.

Twoje ciało będzie się zmieniać się przez całe życie. To jedyna pewna rzecz. Nie pozwól, by Twoje życie kurczyło się tylko dlatego, że Twoje ciało się zmienia!

💭Bardzo często patrzymy na innych i myślimy:„Ale ona jest odważna.”A prawda jest taka, że od środka ta historia wygląda ...
23/07/2026

💭Bardzo często patrzymy na innych i myślimy:

„Ale ona jest odważna.”

A prawda jest taka, że od środka ta historia wygląda zupełnie inaczej. Jest stres, milion myśli, ochota, żeby jednak odpuścić.

I dopiero potem przychodzi decyzja:
„Dobra. Robię to.”

Dlatego poprosiłam Anię i Paulinę, żeby opowiedziały, co działo się w ich głowach, kiedy robiły rzeczy, które z boku wyglądały na totalnie spontaniczne i odważne.

Chciałabym, żebyś czytając ich słowa, pamiętała o jednej rzeczy. Odważni ludzie też się boją!!! Po prostu nie pozwalają, żeby strach decydował za nich.

I właśnie to najbardziej uwielbiam w moich campach. Nie to, że kobiety nagle przestają się bać. Tylko to, że dzięki atmosferze, wzajemnemu wsparciu i ludziom wokół zaczynają robić rzeczy pomimo strachu.

A potem wracają do domu z historiami, o które same by się wcześniej nie podejrzewały. 🤍

Jestem ciekawa... kiedy ostatnio zrobiłaś coś, mimo że serce waliło Ci jak szalone?

Kolejna okazja, by zrobić coś szalonego już jesienią!

🌊 26.09 - 3.10 Ericeria
🌊 4-11.10 Ericiera

Adres

Kraków

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kasia Roik Kahuna Yoga umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kasia Roik Kahuna Yoga:

Skróty

Udostępnij

Kategoria