04/01/2022
Po otrząśnięciu się po pierwszej porażce wracamy z relacjami!
21 listopada, w dzień życzliwości i pozdrowień, a także w imieniny naszego kapitana Janusza (ślemy serdecznie pozdrowienia - CHWDJ) podejmowaliśmy kolejną bestialską drużynę czyli... Zwyrole. Nie będziemy tutaj pisali pięknych bajek jak to po fascynującym, emocjonującym meczu rozgrywanym przy fanatycznych kibicach na wielkim stadionie ogrywamy rywali bo po po prostu po takim czasie już nic z meczu nie pamiętamy.
WSNT - Zwyrole 6:4
Szopa, Stanecki (1), Marszał, Kawa (1), Dudek (1), Pudłowski (2), Seba (1).
Kolejny miesiąc i kolejny mecz. Tym razem Electrosmart Team. Mecz rozgrywany 2 dni przed wigilią był przedsmakiem wigilijnej uczty, na którą czekali nasi kopacze. W tym meczu debiutowaliśmy na boisku na Prokocimiu. Był to również nasz pierwszy mecz rozgrywany w czasie 2x40min. Po 60 minutach otwartej gry na murawie widniał wynik 3:1 dla WSNT. Wówczas na mecz dotarł nasz vicekapitan Dudek. Wspaniałe wejście smoka i po 3 minutach mieliśmy na tablicy wynik... 3:3. Po emocjonującej końcówce wygrywamy 7:6, a rywale... kłócą się, by po 80minutach gry doliczyć jeszcze kilka minut .
WSNT - Electrosmart Team 7:6
Szopa - Marszał (1), Kawa (1), Janusz, Dudek (2), Dobosz (2), Szarlej, Pudłowski (1).
Z tej okazji chcemy też pogratulować Matiemu, w końcu strzelił on najważniejszego gola w swoim życiu. Liczymy, że chociaż tutaj skuteczność była wyższa niż na boisku! W naszej drużynie jest to już drugi taki strzelec po Bocianie. Mati - liczymy, że utrzymasz tradycję i po spłodzeniu potomka równie szybko oddasz drużynie serce oraz zakończysz przygodę z piłką, a my... chyba musimy otworzyć Akademię!