07/08/2026
W końcu możemy się tym podzielić.
Kilka tygodni temu mieliśmy przyjemność uczestniczyć w spotkaniu dystrybutorów STEVENS w Hamburgu, gdzie po raz pierwszy mogliśmy zobaczyć i przede wszystkim przejechać się nowym Izoardem.
Do tej pory obowiązywało embargo. Dziś już możemy pokazać zdjęcia i powiedzieć trochę więcej.
I powiemy jedno – STEVENS zrobił naprawdę kawał świetnego roweru.
Nowy Izoard wygląda obłędnie. Jest nowoczesny, czysty, mocno dopracowany wizualnie, ale najbardziej zaskoczył nas na drodze.
Bo to nadal rower endurance – wygodny, stabilny i stworzony do długich godzin w siodle – a jednocześnie prowadzi się bardzo żwawo. Jest szybki, zwrotny i daje sporo frajdy, czego nie zawsze da się powiedzieć o rowerach z tej kategorii.
STEVENS połączył tutaj dwa światy.
Przód czerpie sporo z aerodynamicznego Arcalisa – smukła główka, aero widelec i bardziej opływowa forma mają oszczędzać waty przy wyższych prędkościach.
Tył idzie bardziej w stronę komfortu znanego z Xenitha. Geometria pozwala spędzić w siodle wiele godzin, a klasyczna sztyca 27,2 mm daje dodatkową porcję ugięcia i tłumienia.
Do tego seryjnie opony Continental GP 30 mm, pełna integracja, karbonowa rama, dopracowane detale i nawet mała torba VAUDE mocowana na FIDLOCK – detal, ale pokazuje, że ktoś naprawdę pomyślał o tym, jak ten rower będzie używany.
A samo spotkanie?
Hamburg, wspólna jazda po jednej z tamtejszych kultowych tras, ludzie z całej Europy i cały peleton nowych Stevensów.
Nawet Arek dał się namówić i wskoczył do peletonu, więc można powiedzieć, że testy były naprawdę kompleksowe. 😄
Super czas, świetni ludzie i kilka bardzo ciekawych nowości.
Ale nowy Izoard zdecydowanie zapadł nam w pamięć.
Aero meets endurance – i tym razem nie jest to tylko ładne hasło.
Nowy Izoard będzie dostępny u nas w połowie września.
Jeśli chcecie zobaczyć go z bliska albo dobrać konfigurację pod siebie – zaglądajcie, bo zapowiada się naprawdę mocna premiera.