22/08/2025
Świetny post od Lewy-szkolenia strzeleckie
https://www.facebook.com/photo?fbid=1234741391997089&set=a.437237435080826
Samobójca na strzelnicy – temat, którego nie wolno bagatelizować.
To trudny tekst. Ale uważam, że środowisko strzeleckie w Polsce powinno go przeczytać.
Na strzelnicy mamy do czynienia z bronią czyli narzędziem, które w nieodpowiednich rękach może stać się narzędziem tragedii. Dlatego każdy prowadzący i instruktor powinien mieć świadomość, że istnieje realne ryzyko, iż ktoś przyjdzie na strzelnicę z zamiarem odebrania sobie życia.
Mój przypadek – sytuacja, która mogła skończyć się tragedią.
Pewnego dnia, w środku tygodnia, kiedy na osi ćwiczyło kilku znajomych mi strzelców, pojawił się mężczyzna. Sam, bez zapowiedzi, bez wcześniejszego kontaktu. Poprosił, bym nauczył go strzelać.
Na pierwszy rzut oka – nic dziwnego. A jednak w mojej głowie od razu zapaliła się lampka ostrzegawcza. Dlaczego? Bo osoba przychodząca pierwszy raz na strzelnicę, zupełnie sama, to rzadkość. Zazwyczaj przychodzą w grupach, ze znajomymi, z voucherem, z partnerem, a nawet jeśli sami – to po wcześniejszym kontakcie.
Nie wiem dlaczego 🙃, ale zapytałem go wprost:
„Nie przyszedł Pan tutaj, żeby zrobić sobie krzywdę?”.
Odpowiedział, że nie. Ale atmosfera gęstniała. I to nie tylko moje odczucie – kiedy później odjechał, pozostali obecni przyznali, że cały czas czuli napięcie.
Przystąpiliśmy jednak do zajęć. Standardowe szkolenie: podstawy bezpieczeństwa, obsługa, trzy pistolety, karabin, strzelba, około 50 nabojów.
Oddał osiem strzałów i stwierdził: „Dziękuję, to wystarczy”.
Nie chciał kontynuować.
Do dziś uważam, że miałem do czynienia z niedoszłą próbą samobójczą. I że to, że nie doszło do tragedii, było w dużej mierze wynikiem zachowania ostrożności(pojedyncze ładowanie, bliska odległość od strzelającego),obserwacji i – być może – tego jednego pytania zadane na początku.
Symptomy, na które instruktor i prowadzący powinni zwracać uwagę
Na podstawie doświadczeń własnych i obserwacji innych sytuacji można wskazać najczęściej powtarzające się sygnały ostrzegawcze:
1. Samotne, niespodziewane przyjście na strzelnicę – bez wcześniejszej zapowiedzi, bez vouchera, bez towarzystwa.
2. Brak jasnego celu wizyty – nie sport, nie trening, nie zainteresowanie bronią. Po prostu „chcę postrzelać” lub „nauczyć się”.
3. Nienaturalne napięcie w zachowaniu – unikanie rozmowy, minimalne zaangażowanie, trudny do opisania niepokój w powietrzu.
4. Szybka rezygnacja ze strzelania – po kilku strzałach osoba nagle kończy, mimo że zaplanowane było dłuższe szkolenie( brak możliwości popełnienia samobójstwa )
5. Brak realnego zainteresowania nauką – zero pytań o technikę, o postawę, o wynik. Chodzi wyłącznie o oddanie strzału.
6. „Oderwanie od rzeczywistości” – osoba wygląda, jakby była myślami gdzie indziej, a nie na strzelnicy.
Jak reagować w praktyce?
Prowadzący i instruktor nie są psychologami. Ale mają obowiązek zadbać o bezpieczeństwo na strzelnicy – własne, uczestników i osoby, która może być w kryzysie.
Kilka prostych zasad:
Zadawaj pytania – czasem bezpośrednie pytanie („Nie przyszedł Pan sobie zrobić krzywdy?”) potrafi wybić osobę z toku działania i zmienić bieg zdarzeń.
Kontroluj amunicję – w przypadku wątpliwości ładuj początkowo pojedyncze naboje. To minimalizuje ryzyko i daje czas na reakcję.
Zachowaj odpowiednią pozycję – stój tak, aby mieć możliwość zareagowania, ale jednocześnie chronić siebie.
Obserwuj nastroje grupy – inni uczestnicy często czują atmosferę i mogą dać dodatkowy sygnał.
Nie bój się przerwać zajęć – jeśli intuicja mówi Ci, że coś jest nie tak, masz prawo i obowiązek przerwać strzelanie.
W tej pracy to normalka że początkowi strzelcy mają naprawdę cały wachlarz emocji i nic nie jest zero-jedynkowe ale pewne rzeczy można wyczuć i zauważyć.
Temat jest trudny, jednak nie można go unikać. Strzelnica to miejsce nauki i pasji, ale dla osoby w kryzysie psychologicznym może stać się miejscem „łatwego dostępu” do broni.
Dlatego rolą prowadzących i instruktorów jest nie tylko dbanie o zasady bezpieczeństwa technicznego, ale także o świadomość sytuacyjną i czujność wobec ludzi.
Nie chodzi o to, by wszędzie doszukiwać się samobójców. Chodzi o to, by nauczyć się obserwować i reagować wtedy, kiedy sygnały stają się zbyt wyraźne.
Bo czasem jedno pytanie lub jedna szybka decyzja prowadzącego może uratować wasze lub czyjeś życie.
Riflecx - Gun Care System
Psychotesty Lublin Kraśnik Jan Kita
Strzelnica Arizona
Lewy-szkolenia strzeleckie
Stowarzyszenie Strzeleckie Arizona
ContraTac. Shooting Range
Son Of Gun
Contra Tac.
Gun Target
Artur Glutek
EDC Combat
Wyższa Szkoła Bezpieczeństwa Wydział Studiów Społecznych w Poznaniu
Armytek Polska