22/05/2026
Dziś 100 rocznica urodzin ,,Ludojada" :)
Dzisiaj przypada wyjątkowa, 100 rocznica urodzin Ludomira Mączki - człowieka, który dla wielu pokoleń stał się symbolem absolutnej wolności i bezkompromisowej miłości do mórz i oceanów. Znany powszechnie jako „Ludek”, przeżył życie w sposób, jaki dzisiaj wydaje się niemal nierealny, rezygnując z materialnych wygód na rzecz niekończącego się błękitnego horyzontu.
🌍 Ten wybitny Żeglarz i geolog urodził się 22 maja 1926 roku we Lwowie, po II wojnie światowej związał swoje życie ze Szczecinem.
⛵ Największym i najbardziej spektakularnym osiągnięciem Ludomira Mączki była trwająca blisko 11 lat wyprawa dookoła świata na seryjnym, drewnianym jachcie „Maria”, zbudowanym w Szczecinie. Rejs rozpoczął się w 1973 roku i trwał aż do 1984, stając się jedną z najdłuższych i najbardziej niezwykłych pętli w historii polskiego jachtingu. W tym czasie „Ludek” pokonał ponad 76 000 Mm, nie śpiesząc się i celebrując każdą chwilę. Trasa wiodła przez Ocean Atlantycki, Kanał Panamski, Ocean Spokojny do Australii a następnie przez Ocean Indyjski wokół Afryki i z powrotem na Atlantyk. Na niektórych etapach towarzyszyli mu przyjaciele m.in. w załodze byli Wojciech Jacobson (pierwszy etap) , Antoni Jerzy Pisz (etap drugi, przez Ocean Spokojny), Jerzy Mańkowski - budowniczy i pierwszy właściciel „Marii”, Andrzej Marczak. Nie gonił za rekordami - potrafił zatrzymać się na dłużej, pracować w odwiedzanych krajach naprawiać jacht i poznawać lokalne kultury. „Maria” stawiała czoła sztormom a jej kapitan udowodnił, że wielkie osiągnięcia wymagają nie ogromnych funduszy, lecz niezłomnego hartu ducha i bezgranicznej cierpliwości i miłości do żagli.
⚓ W latach 1984-1988 Mączka wziął również udział w historycznej wyprawie jachtu „Vagabond II” przez arktyczny szlak Przejścia Północno-Zachodniego, stając się, wraz z Januszem Kurbielem, Joëlle Kurbiel i Wojciechem Jacobsonem, pierwszymi żeglarzami na świecie, którzy pokonali tę niebezpieczną trasę z zachodu na wschód. Ta epopeja ugruntowała jego pozycję w światowej elicie jachtingu. Legendarny kapitan odszedł na wieczną wachtę 30 stycznia 2006 r. w Szczecinie, pozostawiając po sobie pamięć o człowieku niesłychanie skromnym, który swoimi podróżami udowodnił, że największe marzenia realizuje się pasją, niezłomnością i głęboką miłością do oceanów.