29/05/2025
🔚 Sezon zakończony, więc czas na małe podsumowanko!
Zaczęło się konkretnie. Na starcie sezonu lecieliśmy jak po swoje, a przez kilka kolejek trzymaliśmy się nawet na pudle – serio, podium, mordo! Wydawało się, że może być grubo. Niestety, jak to w życiu – przyszła jesień, a razem z nią problemy kadrowe i lekkie zjazdy formy. Niektóre mecze wyglądały bardziej jak walka o przetrwanie niż futbol, który znamy i lubimy 😅
Wyniki przestały siadać, skład się sypał, a forma poszła gdzieś na grzyby. Finalnie kończymy sezon na 8. miejscu – niby nie tragedia, ale jednak zostaje niedosyt.
📊 Statystyki sezonu:
✅ 7 zwycięstw
❌ 13 porażek
➖ 0 remisów – bo albo gramy na całego, albo nie gramy wcale 😎
🎯 Indywidualne wyróżnienia:
🏆 Najwięcej bramek:
Skowroński– 17 goli
Jak ktoś miał nosa do siatki, to właśnie on!
🅰️ Najlepszy asystent:
Urbaniak – 15 asyst
Gość jak z PlayStation, podaje lepiej niż Google Maps!
⭐ Najwięcej MVP:
Szymon Ogrodowczyk – 6 razy wybrany najlepszym zawodnikiem meczu
Szymon robił różnicę, co by nie mówić.
📈 Najaktywniejsi zawodnicy (17 spotkań):
Szymon Ogrodowczyk
Marcin Dariusz Andrzejewski
Zawsze obecni, zawsze gotowi!
💎 Najbardziej wartościowy zawodnik sezonu:
Jasiak – serducho, jakość, charakter. Klasa!
🧤 Najlepszy bramkarz sezonu:
Adrian Nowacki – bez niego byłoby jeszcze bardziej mokro pod naszym kątem...
🙌 Wielkie dzięki!
Ogromne podziękowania dla ArtDom - Klimatyzacja, Rekuperacja, Pompy Ciepła. – za wsparcie, za wiarę, za to, że byliście z nami, nawet gdy nie zawsze żarło. Szacunek i pełna wdzięczność!
🤝 Co dalej?
Spora część składu zakończy swoją przygodę z Amelinum Konin, więc szykujemy małą rewolucję kadrową. Liczymy, że uda się znów zebrać ekipę do grania – z charakterem, z zajawką i z pazurem.
🔎 Jeśli masz zajawkę, lubisz się spocić i nie boisz się wyzwań – napisz do nas. Może to właśnie Ty pomożesz postawić Amelinum z powrotem na nogi! 💪
Na koniec tradycyjnie – ogromne dzięki dla wszystkich, którzy byli z nami w tym sezonie. Za wsparcie, obecność, śmiech i nerwy. Było różnie, ale było nasze.
A dla tych, co wycofali się z tego rollercoastera – do zobaczenia kiedyś na orliku, 😉 Nie zapomnimy!