Śmigamy Ku Przygodzie

Śmigamy Ku Przygodzie Wędkujemy 🎣🐟🎣
Podróżujemy po świecie 🌍 🛩
Kempingujemy po Polsce 🚗 🇵🇱

27/05/2026

No Kochani🥰🎣
Tyle było czekania, a to już za tydzień 🎉🎉🎉
III Rodzinne Wędkowanie ze Śmigajami zaczynamy już w czwartek 4.06🦋🌞
Pogoda zamówiona ⛈️☔🌩️🌦️🌧️🌨️☁️⛈️🌨️🌦️
Czy ktoś czeka razem z nami? 🤔🤭😱

Jeszcze chwila, jeszcze momencik 🎣🍻🎣🏆
07/05/2026

Jeszcze chwila, jeszcze momencik 🎣🍻🎣🏆

Jeszcze tylko niespełna 2 miesiące pozostały do III edycji "Rodzinnego Wędkowania ze Śmigajami" 🎣🎣🎣Czy jeszcze ktoś opró...
08/04/2026

Jeszcze tylko niespełna 2 miesiące pozostały do III edycji "Rodzinnego Wędkowania ze Śmigajami" 🎣🎣🎣
Czy jeszcze ktoś oprócz nas na to czeka? 🤔🤭

Wesołego Alleluja 🐣życząIwona i Marcin
02/04/2026

Wesołego Alleluja 🐣
życzą
Iwona i Marcin

Pobudka z zimowego snu 😎 czyli przygotowania  do sezonu 2026 czas start 😎😁😎
08/03/2026

Pobudka z zimowego snu 😎 czyli przygotowania do sezonu 2026 czas start 😎😁😎

Jest jakiś plan...🤭Iwona Paczkowska-Śmigaj Marcin Śmigaj
04/02/2026

Jest jakiś plan...🤭

Iwona Paczkowska-Śmigaj
Marcin Śmigaj

Dzień szósty z cyklu P***k 🇵🇱 na wakacjach "Misja Kleopatra" 🇪🇬.No i po błogim lenistwie nastał dzień intensywnej rekrea...
09/01/2026

Dzień szósty z cyklu P***k 🇵🇱 na wakacjach "Misja Kleopatra" 🇪🇬.

No i po błogim lenistwie nastał dzień intensywnej rekreacji🤪. Z samego rana, zaraz po wczesnym jak na nas śniadaniu, pojechaliśmy na wycieczkę do miasta Dahab. Droga wiodła przez wielokolorowe, przepiękne góry Synaj. Po ponad godzinnej trasie dotarlismy na wybrzeże Morza Czerwonego, gdzie czekały na nas wielbłądy, na których jechaliśmy plażą, podziwiając przepiękne widoki. Z jednej strony mieliśmy fale morskie, z drugiej wyrastały góry. Ten obraz mocno odciśnie się w naszej pamięci.
Kolejnym punktem programu było snorklowanie w rezerwacie Trzech Basenów. No i tu pojawiły się problemy, ponieważ nie dość , że pogoda się zmieniła diametralnie, to fale były tak duże, że przepiękna rafa koralowa była bardzo mętna od prądów i wzburzonej wody. No ale cóż, to tylko woda, a z pogodą nie wygramy 🤭 Po dość trudnej walce z morskim falami, odpoczywaliśmy w beduińskiej wiosce, gdzie poczęstowano nas tradycyjnym, prostym obiadem, czyli grillowanym kurczakiem z warzywami i żółtym ryżem. Było smacznie, tym bardziej że woda wyciąga i wzmaga poczucie głodu.
Następnym punktem zwiedzania był Piaszczysty Kanion, którego uformowanie skalne przypomina na pierwszy rzut oka powierzchnię Marsa😲 Widok na góry przeplatany z widokiem na morze zrobił na nas naprawdę wrażenie, a troszkę świata mamy za sobą 🤔.
Wracając do hotelowego pokoju zahaczyliśmy jeszcze o lokalny markecik na ostatnie zakupy. Słodycze, pamiątki i inne pierdoły weszły jak nóż w masełko 😮🤭🤣
Turnus (bo tak to tym razem nazywamy🤪🤣) zakończony dość intensywnie😁.
Wiemy już na 100%, że podróżowanie hotelowe, w kurorcie, to po prostu nie nasz klimat. Egipt jest pięknym krajem, ale bardzo przytłacza ilość turystów. Wszystko jest bardzo komercyjne, nastawione pod turystę. Ucieka klimat prawdziwego Egiptu. Tu dla siebie miejsca nie znaleźliśmy 😟.
Rano wracamy do domu 🥰
Iwona i Marcin 🐫🌞🐪

Dzień piąty z cyklu P***k 🇵🇱 na wakacjach "Misja Kleopatra" 🇪🇬.Nadszedł rzadko spotykany u nas Dzień Urlopowego Lenia 🤪N...
08/01/2026

Dzień piąty z cyklu P***k 🇵🇱 na wakacjach "Misja Kleopatra" 🇪🇬.

Nadszedł rzadko spotykany u nas Dzień Urlopowego Lenia 🤪
Nie mieliśmy na dziś żadnych planów i postanowiliśmy, że na siłę nic nie kombinujemy😁
Po śniadaniu relaksik przy basenie, szczególnie że 27-28 stopni pozwalało się nieźle wygrzać 🌞
Potem pojechaliśmy do egipskiego Carrefoura, bo chcieliśmy kupić jakieś smakołyki do domu i tu spotkało nas nie lada rozczarowanie. Jeden duży, zachodni sklep, a w nim pustki. Wybór produktów bardzo ograniczony, a większość asortymentu znana z naszych półek. Ostatecznie kupiliśmy trochę przypraw, faszerowane orzechami daktyle i ... to wszystko☹️
Po powrocie basening i drineczki u zaprzyjaźnionego barmana🍹🥃🍸 (za odpowiednie tipy wszyscy są naszymi przyjaciółmi 🤣).
Pod wieczór pojechaliśmy pospacerować po tutejszych "Międzyzdrojach", czyli dzielnicy Naama Bay. Zakupiliśmy trochę giftów dla rodzinki i poszliśmy popróbować egipskiej kuchni.
Znaleziona po opiniach w googlu restauracja okazała się strzałem w dziesiątkę. Jedzenie było pyszne i podane w oryginalny sposób na małym grillu postawionym na stole🍖🍗
Po powrocie do hotelu jeszcze wieczorny drineczek 🍹 i mimo, że na zewnątrz trwały hotelowe animacje🕺💃👯, to idziemy powoli w ramiona Morfeusza, bo rano kolejna przygoda przed nami 🤭☀️

Iwona i Marcin 🐪🍹🍸🍷🐫

Dzień czwarty z cyklu P***k 🇵🇱 na wakacjach "Misja Kleopatra" 🇪🇬.Po wczorajszym ciężkim i wyczerpujacym dniu pełnym wraż...
07/01/2026

Dzień czwarty z cyklu P***k 🇵🇱 na wakacjach "Misja Kleopatra" 🇪🇬.

Po wczorajszym ciężkim i wyczerpujacym dniu pełnym wrażeń dziś miał być dzień odpoczynku🍹🍸🍷. Tak myśleliśmy🤔🤣. Ale do rzeczy.
Po śniadaniu żadnych planów nie mieliśmy, ponieważ główna atrakcja dnia była zaplanowana w godzinach popołudniowych. Postanowiliśmy jednak nie tracić czasu i pojechać na pobliską marinę do dzielnicy Naama Bay. Jako, że były to dopiero godziny południowe, okoliczne knajpki, stragany dopiero się otwierały.
Po obiedzie przyszedł moment na wyczekiwaną atrakcję wyjazdu🤭💪. Bo jak być w Egipcie, do tego u podnóży góry Synaj, a nie wybrać się na safari. Przed wyruszeniem na pustynię zostaliśmy odziani w arafatkę i sruuu na quada.
Wooow. Jazda quadem po pustyni jest nie lada atrakcją. Kurz z każdej strony, gdzie się nie obrócisz, crossy, buggi, wielbłądy, jeepy. Wyglądało to rewelacyjnie. Pierwszym przystankiem na około 50-cio kilometrowej trasie wśród gór Synaj, była mała beduińska wioska, gdzie zaserwowano nam bardzo mocną lokalną herbatę i mieliśmy okazję w końcu dosiąść rumaka pustyni, wielbłąda 🐪🐪. Utrzymanie równowagi podczas wsiadania i zsiadania wymaga sporego wysiłku 😅.
Po kolejnej przejażdżce o zachodzie słońca dotarliśmy do wykutego w skale miejsca, gdzie czekał nas dalszy ciąg atrakcji.
Zaczęło się od przepięknego orientalnego tańca brzucha, później był taniec Beduinów w męskim wykonaniu, a następnie zaserwowano nam lokalną kolację, którą jedliśmy w blasku ognia.
Zakończeniem wieczoru był pokaz ognia, po którym ruszyliśmy w ciemności quadami do bazy.
Bardzo polecamy, my byliśmy zachwyceni 😁
Wieczorem nie chciało nam się jeszcze spać i zdecydowaliśmy się na odwiedzenie Soho Square, najbardziej bogatej i prestiżowej dzielnicy Sharm el Sheikh.
Przepych był tu widoczny na każdym kroku. Ekskluzywne butiki, restauracje, puby i ... lodowisko 😮 Zjedliśmy pyszną kolacyjkę w libańskiej knajpce Cafe Chino, pospacerowaliśmy pięknie oświetloną promenadą i po północy wróciliśmy ładować akumulatory na kolejny dzień 🤫

Iwona i Marcin 🐪

Dzień trzeci z cyklu P***k 🇵🇱 na wakacjach "Misja Kleopatra" 🇪🇬.6 stycznia to święto Trzech Króli🤴👳‍♂️🫅,   więc postanow...
07/01/2026

Dzień trzeci z cyklu P***k 🇵🇱 na wakacjach "Misja Kleopatra" 🇪🇬.

6 stycznia to święto Trzech Króli🤴👳‍♂️🫅, więc postanowiliśmy poszukać jednego z wozicieli mędrców, czyli wielbłąda 🐪. O 1.30 w nocy wyruszyliśmy autobusem spod hotelu do Kairu. Taka podróż w Egipcie to nie lada wyzwanie.
Po kilkugodzinnej jeździe poprzez pustynię dotarliśmy do Kanału Sueskiego i przekroczyliśmy granicę Azji z Afryką. I tu spora niespodzianka - trzeba opuścić pojazd i tę granicę przekracza się pieszo😲Po kolejnej godzinie dotarliśmy do Kairu. Hmm... Jeszcze takiego smogu nigdy nie widzieliśmy 😡. Był tak ogromny, że widoczność była ograniczona do kilkudziesięciu metrów. Na szczęście wiatr go później trochę rozwiał.
Pierwszym punktem naszej wycieczki było nowe Wielkie Muzeum Egipskie. Wielkość obiektu nas powaliła. Setki tysięcy zabytków i dziedzictwa kulturowego zebrane w bardzo nowoczesnej, a zarazem klasycznie prostej przestrzeni robiły przeogromne wrażenie. Na pierwszy "ogień" mieliśmy okazję zobaczyć etapy życia i śmierci faraonów. W kolejnych pomieszczeniach ukazywały nam się różnorakie hieroglify, posągi Faraonów min. Cheopsa, Totmesa III, Hatszepsuta, Echnatona, Tutanchamona i Ramzesa II, sarkofagi czy najzwyklejsze narzędzia do pracy. Podczas spaceru obejrzeliśmy film przedstawiający odkrycie miejsca pochówku ostatniego najmłodszego faraona Egiptu Tutanchamona. Nie powiem, film zrobił na nas wrażenie, tym bardziej, że w sali obok mieścił się złoty sarkofag, a także inne pamiątki należące do owego młodego władcy. W takim miejscu jak te, czas jakby się cofnął, tak jakby się zatrzymał.
W kolejnej ogromnej hali stał odkopany i dobrze zakonserwowany stelaż łodzi, którą prawdopodobnie przewożono głazy i inne kamienie, np. marmur i granit, służące do budowy piramidy i innych świątyń nieopodal ich.
Kolejnym punktem na dzisiejszej mapie było zwiedzanie perfumerii egipskiej, gdzie mogliśmy zapoznać się z zapachami egipskimi, a także je zakupić.
Następnym, i jak się okazało dla nas najważniejszym punktem, były piramidy: Cheopsa (Wielka Piramida) - największa i najstarsza, zbudowana dla faraona Chufu (Khufu) ok. 2560 p.n.e..;
Piramida Chefrena (Khafre) - zbudowana dla syna Cheopsa, Chefrena, sąsiadująca z Wielkim Sfinksem;
Piramida Mykerinosa (Menkaure) - najmniejsza z trzech, dla wnuka Cheopsa (info. zaczerpnięte z neta).
Rewelacyjnie wyglądał w tym wszystkim ogromy posąg Sfinksa, który stał jakby na straży do egipskich grobowców.
Jejku, te piramidy są olbrzymie. Niby zwykła budowla, a jednak zbudowana z 2 mln. kilkutonowych bloków skalnych. Dotychczas myśleliśmy, że piramidy Majów w Meksyku były ogromne, ale te w Egipcie są dużo większe i po prostu zupełnie inne.
Byliśmy w Dolinie Królów aż do zachodu słońca. Sesja zdjęciowa ze słońcem zachodzącym za piramidami odebrała nam mowę. Widok bajka😉.
Zakupy pamiątkowe zrobiliśmy w biegu na pobliskim bazarku beduińskum. Oczywiście nie obyło się bez tradycyjnego targowania, bo tu tak trzeba (cenę można zbić o nawet ponad 50%🤪).
Ostatnim punktem dzisiejszej wycieczki było Muzeum Papirusu, w którym mogliśmy zobaczyć proces powstawania tego jakże legendarnego papieru.
No cóż, podróż do starożytnej części Egiptu dobiegła końca. Niestety, z braku czasu nie mogliśmy przepłynąć się statkiem po Nilu, ani zwiedzić Kairu, na czym nam zależało. Ale cóż, doba jest zbyt krótka, by móc wszystko ogarnąć w jeden dzień.
Po kilkugodzinnej drodze powrotnej dotarliśmy do hotelu wyczerpani, ale bardzo podekscytowani, ze byliśmy tak blisko miejsc, które wcześniej widzieliśmy tylko w książkach lub na ekranie 🤩

Iwona i Marcin 🐪🌞🐪

Adres

Komorniki
62-064

Telefon

+48603067685

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Śmigamy Ku Przygodzie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Śmigamy Ku Przygodzie:

Udostępnij