10/11/2023
⚠️ KTO MĄDRZEJSZY, TEN POŚWIĘCI CHWILĘ I PRZECZYTA ⚠️
‼️ CO DO WYGRANIA ? OKAŻE SIĘ PO WYCIĄGNIĘCIU WNIOSKÓW ‼️ 😄
Z cyklu „TRENEREM BYĆ” 💪 (jest moc)
„Hmm chodzę już w sumie rok na siłownię, zarysował mi się biceps. Na brzuchu opona, ale co tam, zasłonię legginsami, to nie będzie widać. Od razu kupię takie, które podniosą moje płaskie pośladki, bo ciągle nie potrafię ich ćwiczyć to nie rosną. Założę fan page, zrobię fotkę w bieliźnie (od razu będzie więcej like). Ostatnio widziałam jednodniowy kurs na trenera… w sumie też się przyda, kto tam będzie sprawdzał, że się na tym nie znam. Jeszcze tylko namówię koleżankę, żeby poszła ze mną na trening, nagram relacje jak jej źle pokazuję martwy ciąg. W sumie nikt go nie umie, więc nikt tego nie zweryfikuje. Aha jeszcze fotka dyplomu z jednodniowego kursu i gotowe ! 😃 Ale fajnie ! Jestem trenerką, to teraz takie modne ! Wiedziałam, że to nie będzie takie trudne”.
Dramat, dramat, dramat… 😵💫
Czas spojrzeć prawdzie w oczy. Trenerzy, a raczej pseudotrenerzy wyrastają jak grzyby po deszczu. Ludzie bez kwalifikacji i wykształcenia w tym zawodzie biorą się za otwieranie studia treningu personalnego i usprawnianie ciała innych osób, a sami nie potrafią poprawnie wykonywać ćwiczeń, nie mają kontroli nad własnym ciałem, nie potrafią przekazać wiedzy merytorycznej na temat ćwiczeń, nie posiadają podstawowej wiedzy na temat anatomii ludzkiego ciała, można tak wymieniać godzinami… czemu tak uważam ? Bo non stop nagrywają relacje jak kaleczą ten zawód i swoich klientów, chwaląc się tym na lewo i prawo, bo przecież tak właśnie powinna wyglądać ich praca. Po co pilnować klienta ? Po co korygować jego ruchy ? Po co dbać by czuł się komfortowo ? Po co uczyć ?! Lepiej nagrywać jak źle ćwiczy i chwalić się tym na instagramie. Z drugiej strony jak można oczekwiać, że ten trener to wszystko zrobi, skoro tego nie potrafi 😂😂😂😂 potrafi nagrywać i tylko tyle, dlatego to robi. Kogoś to na pewno do niego przekona 🤣 Kolorowy instagram, ładne relacje jeszcze z nikogo nie zrobiły trenera. Nie macie wykształcenia zawodowego, nie startowaliście w zawodach, nie macie co najmniej 15 lat własnej praktyki z siłownią, to jak możecie zabierać się za uczenie innych, mówienie jak schudnąć, jakie brać suplementy itd. Parodia, kpina, wydmuchane ego. Robi się podobna sytuacja jak z pseudokosmetyczkami, które po weekendowym kursie otwierają salony i powiekszają usta, a potem wykwalifikowana osoba musi naprawiać cały ten s*f. Dlaczego dziś już nikt nie przejmuje się kwalifikacjami kogoś komu powierza swoje zdrowie ?