05/09/2026
⚪🟢⚫️ Nie zachwyciliśmy, ale wygraliśmy
Nie był to mecz, który porwałby tłumy, ale na koniec i tak mamy powody do zadowolenia. Przeciwko Olimpia musieliśmy uzbroić się w cierpliwość, bo goście skutecznie utrudniali nam przedostanie się pod swoją bramkę. Przez długi czas brakowało konkretów, choć to my częściej dyktowaliśmy warunki na boisku. Ostatecznie o losach spotkania przesądził jeden bardzo ważny moment.
Po przerwie obraz gry specjalnie się nie zmienił. Nadal szukaliśmy sposobu, żeby przełamać defensywę Olimpii i zamknąć spotkanie drugim trafieniem, ale rywale nie zamierzali ułatwiać nam zadania. Były okazje, były interwencje bramkarza gości, a w końcówce pojawiło się również trochę nerwów. Najważniejsze jednak, że dowieźliśmy wynik do ostatniego gwizdka.
Nie zawsze trzeba wygrywać efektownie, żeby wygrywać ważne mecze. Tym razem liczyła się cierpliwość, koncentracja i wykorzystanie tego, co udało się stworzyć. Dzięki temu dopisujemy do swojego dorobku kolejne trzy punkty i nadal pozostajemy na szczycie tabeli.
Concordia Knurów - Olimpia Boruszowice 1:0 (1:0)
1:0 - Kaciuba 45' (karny)
Concordia: Szymajda - Winiarczyk, Nowak, B. Borowiec, Jakubowski - Momot (46' Orylski), Guzera (84' Dymnicki), Spórna (74' Mikulski), Kaciuba, Kubik (64' Kocur) - Gosz (64' Jankowski).
Olimpia: Suchan - Brzytwa, Rogala (58' Rutka), Płaczek (58' M. Gruszczyński), Sidorski - Jarasz, Drabek, Wałek, Domagała, Daszkiewicz (58' Paterok) - Stefaniak.
Żółte kartki: Kubik, Jakubowski (Concordia) - Jarasz (Olimpia).
Więcej o meczu przeczytacie na naszej stronie internetowej - link w komentarzu.