EBM Consulting

EBM Consulting www.ebm-consulting.pl https://fris.pl/trenerzy/elzbieta-barciak Doradztwo dla osób indywidualnych oraz firm w obszarze rozwoju osobistego, jak i biznesowego.

EBM Consulting specjalizuje się w usprawnianiu relacji w zespole, relacji interpersonalnych, komunikacji wewnętrznej w organizacji, poszukiwania przyczyn braku skuteczności biznesowej zespołów . W porozumieniu z klientem, dopasowuje indywidualnie rozwiązania oraz stosowane metody pracy rozwojowej. Osoby indywidualne mogą otrzymać wsparcie w zakresie własnego rozwoju zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.

https://www.facebook.com/share/p/1bd26Td2aQ/
15/02/2026

https://www.facebook.com/share/p/1bd26Td2aQ/

Żyjemy w świecie, który bardzo dużo mówi o rozwoju osobistym, odporności psychicznej i sile. Mniej mówi o tym, że układ nerwowy potrzebuje czasu, relacji i bezpieczeństwa, żeby wrócić do równowagi. Mówimy o „kontroli emocji”, ale rzadko uczymy się, czym naprawdę jest regulacja.

Regulacja emocjonalna to nie jest tłumienie. To nie jest udawanie, że nic się nie dzieje. To nie jest szybkie „ogarnięcie się”, żeby pasować do tempa otoczenia. Regulacja to zdolność powrotu do poczucia bezpieczeństwa po pobudzeniu — po złości, lęku, wstydzie, smutku. To proces biologiczny, który zachodzi w układzie nerwowym, a nie decyzja podejmowana w jednej chwili w głowie.

Problem polega na tym, że nasze społeczeństwo jest głęboko nietolerancyjne wobec naturalnych reakcji regulacyjnych. Nie toleruje łez w pracy. Nie toleruje potrzeby wycofania się. Nie toleruje drżenia głosu, milczenia, nadwrażliwości na bodźce. Oczekuje stabilności, przewidywalności i wydajności — nawet wtedy, gdy ciało danej osoby jest w stanie alarmu.

Osoba, której układ nerwowy wchodzi w nadmierne pobudzenie, słyszy: „przesadzasz”.
Osoba, która zamiera i wycofuje się, słyszy: „weź się w garść”.
Osoba, która potrzebuje więcej czasu, słyszy: „inni dają radę”.

To nie jest neutralne. To wzmacnia wstyd. A wstyd dodatkowo destabilizuje układ nerwowy.

Szczególnie dotyka to osób po traumie. Ich reakcje nie są „przewrażliwieniem”. Są zapisem doświadczeń, w których brakowało bezpieczeństwa. Jeśli ktoś reaguje silnie na podniesiony ton głosu, to często nie dlatego, że jest słaby, ale dlatego, że jego ciało kiedyś nauczyło się, że podniesiony ton oznacza zagrożenie.

Regulacja emocjonalna wymaga czegoś, czego jako społeczeństwo wciąż uczymy się od nowa: współregulacji. Potrzebujemy drugiego spokojnego układu nerwowego, który pomoże nam wrócić do równowagi. Potrzebujemy czyjejś obecności, która nie naprawia, nie ocenia, nie przyspiesza procesu. Potrzebujemy przestrzeni, w której emocja może się dokończyć.

Tymczasem żyjemy w kulturze przyspieszenia. Szybkie odpowiedzi. Szybkie decyzje. Szybkie „ogarnięcie”. Mało kto pyta: „czy twoje ciało czuje się bezpiecznie?”. Częściej pada pytanie: „czy to już minęło?”.

Nietolerancja regulacji emocjonalnej jest w istocie nietolerancją ludzkiej fizjologii. Zapominamy, że każdy z nas ma autonomiczny układ nerwowy, który reaguje zanim zdążymy coś przemyśleć. Że reakcja walki, ucieczki czy zamrożenia nie jest wyborem, ale mechanizmem przetrwania.

Jeśli chcemy mówić o zdrowiu psychicznym poważnie, musimy przestać oczekiwać, że człowiek będzie funkcjonował jak maszyna. Regulacja to proces. Czasem powolny, czasem chaotyczny, czasem wymagający wielu prób. Nie dzieje się pod presją.

Może prawdziwa dojrzałość społeczna zaczyna się tam, gdzie przestajemy oceniać reakcje, a zaczynamy rozumieć ich źródło. Gdzie zamiast mówić „uspokój się”, uczymy się mówić „jestem tu”. Gdzie przestajemy przyspieszać czyjeś zdrowienie tylko dlatego, że sami nie umiemy wytrzymać czyjejś emocji.

Regulacja nie jest słabością. Jest zdolnością powrotu do siebie. A społeczeństwo, które nie toleruje procesu regulacji, w gruncie rzeczy nie toleruje pełnego człowieczeństwa.

Joanna| I hear YOU

Piramida Maslowa po nowemu. Która z potrzeb prosi dzisiaj o Twoją uwagę?https://www.facebook.com/share/p/1CjFBi6Tri/
14/12/2025

Piramida Maslowa po nowemu.
Która z potrzeb prosi dzisiaj o Twoją uwagę?

https://www.facebook.com/share/p/1CjFBi6Tri/

Pod koniec życia Abraham Maslow uznał, że samorealizacja nie jest najwyższym stadium rozwoju człowieka.

To była dla niego ważna korekta własnej teorii.

Zauważył, że ludzie, których wcześniej uznawał za „najbardziej samozrealizowanych”, nie koncentrują się już na rozwoju siebie.
Ich uwaga naturalnie przesuwa się poza „ja”.

Ten etap nazwał self-transcendence: samotranscendencją.

Nie chodzi w nim o dalsze doskonalenie ego, talentów czy potencjału.
Chodzi o przekroczenie centralności własnego „ja”.

W samotranscendencji sens nie pochodzi z „bycia sobą”, lecz z oddania się czemuś większemu. Motywacją nie jest spełnienie, lecz służba, wartość, prawda, miłość i sens. Działania nie są podporządkowane osobistej satysfakcji, lecz temu, co Maslow nazywał wartościami bycia (B-values): prawdzie, dobru, pięknu, jedności i sprawiedliwości.

Maslow zauważył też, że na tym etapie ego nie znika, ale traci pozycję centrum. Poczucie „ja” staje się bardziej przeźroczyste. Pojawia się naturalna gotowość do poświęcenia, odpowiedzialności oraz przekraczania własnych interesów.

To dlatego pisał, że:

„Self-actualization is not the end of growth.”

Samorealizacja jest pełnym rozkwitem „ja”. Samotranscendencja - przekroczeniem potrzeby, by „ja” było najważniejsze.

Maslow nie opisywał tego etapu jako mistycyzmu w wąskim sensie.
Raczej jako dojrzałą orientację egzystencjalną, w której człowiek żyje dla czegoś, a nie z powodu czegoś.

I właśnie to uznał za najdalszy zasięg ludzkiej natury. 🧠✨

1. Potrzeby fizjologiczne
(ciało jako fundament Ja)

To najniższa warstwa, ale wcale nie „najmniej ważna” - przeciwnie: to grunt, na którym wszystko inne stoi.

Chodzi o:
• sen
• jedzenie
• wodę
• oddech
• regulację napięcia
• podstawowe bezpieczeństwo biologiczne

Psychologicznie to poziom układu nerwowego, a nie narracji.
Jeśli ciało jest chronicznie niedożywione, niewyspane, przeciążone stresem - cała reszta piramidy zaczyna być „uduchowioną fantazją”.

W terapii bardzo często widzimy, że:
• „brak sensu” to brak snu
• „pustka egzystencjalna” to wyczerpanie
• „depresja duchowa” to długotrwałe przeciążenie osi HPA

Na tym poziomie pytanie brzmi:

Czy moje ciało doświadcza świata jako wystarczająco bezpiecznego, by żyć?

Bez tego JA nie ma gdzie zamieszkać.

2. Miłość / Przynależność
(JA w relacji)

To poziom więzi, ale nie w banalnym sensie „mieć ludzi”.
Chodzi o doświadczenie bycia widzianym, przyjętym i potrzebnym.

Tu mieszczą się:
• bliskie relacje
• przyjaźń
• rodzina
• wspólnota
• intymność emocjonalna
• bycie „w kręgu”

To także poziom, na którym powstają najgłębsze rany rozwojowe:
• opuszczenie
• odrzucenie
• warunkowa miłość
• parentyfikacja

Jeśli ten poziom jest naruszony, JA uczy się:

„Muszę się zmienić, dopasować, zasłużyć - żeby mnie chciano.”

W IFS byłby to dom wygnanych części: samotnych, spragnionych kontaktu, często bardzo młodych.

Egzystencjalnie to pytanie:

Czy mogę być sobą i jednocześnie przynależeć?

3. Szacunek
(JA jako ktoś)

Tu pojawia się tożsamość, kompetencja, godność.

Maslow dzielił ten poziom na:
• szacunek zewnętrzny (uznanie, status, docenienie)
• szacunek wewnętrzny (poczucie własnej wartości, sprawczości)

To poziom:
• „mam wpływ”
• „umiem”
• „liczę się”
• „moje granice są ważne”

Jeśli jest zaburzony:
• pojawia się perfekcjonizm
• porównywanie
• lęk przed porażką
• chroniczne poczucie bycia „nie dość”

To także poziom, gdzie ego jest najbardziej aktywne - i najbardziej kruche.

Kluczowe pytanie brzmi:

Czy moje JA ma prawo istnieć i zajmować miejsce?

Bez tego trudno o zdrowową samorealizację - bo każde działanie będzie próbą łatania wartości.

4. Samorealizacja
(JA w przepływie)

Tu zaczyna się coś jakościowo innego.

Samorealizacja nie polega na „byciu najlepszą wersją siebie”, lecz na:
• realizowaniu własnego potencjału
• byciu w zgodzie z wewnętrznym ruchem
• tworzeniu, a nie tylko reagowaniu
• życiu zgodnym z wartościami

To poziom autentyczności.

Maslow opisywał ludzi samorealizujących się jako:
• bardziej spontanicznych
• mniej zależnych od aprobaty
• twórczych
• zdolnych do głębokiego przeżywania

To także poziom, gdzie często pojawia się konflikt:

„Czy mogę być sobą, nawet jeśli to nie pasuje do oczekiwań świata?”

Psychologicznie to JA, które przestaje być wyłącznie adaptacyjne, a zaczyna być ekspresyjne.

5. Samotranscendencja
(JA jako brama)

Ten poziom Maslow dodał późno - i nieprzypadkowo.

Samotranscendencja to moment, gdy:
• JA przestaje być centrum
• sens pochodzi z czegoś większego niż osobista historia
• działanie wypływa z miłości, służby, prawdy, współczucia

To nie ucieczka od JA, tylko jego przezroczystość.

Może przyjmować formy:
• duchowości
• kontemplacji
• służby
• twórczości w imię czegoś większego
• doświadczeń jedności

Ale - i to ważne a bez solidnych niższych poziomów bardzo łatwo tu o:
• bypass duchowy
• ucieczkę w „świadomość”
• odcięcie od ciała i relacji

Egzystencjalne pytanie brzmi:

Czy mogę pozwolić, by życie działo się przeze mnie, a nie tylko dla mnie?

Co ważne na koniec - Maslow sam podkreślał:
• potrzeby nie są liniowe
• można doświadczać samotranscendencji w cierpieniu
• niższe potrzeby mogą się aktywować na nowo

Dlatego w terapii i w duchowości pytanie nie brzmi:

„Na którym poziomie jestem?”

Ale raczej:

Która potrzeba teraz prosi o uwagę? 🫂✨

Ach te trójkąty 🤷‍♀️
25/10/2025

Ach te trójkąty 🤷‍♀️

Raz jesteśmy tą, która ratuje, potem tą, która krzywdzi, a po chwili – ofiarą. Jak wyrwać się z tego schematu?

"NIE MOŻESZ ZMIENIĆ DRUGIEGO CZŁOWIEKA Możesz zmienić swoje oczekiwania.Możesz wyznaczyć granice i decydować, ile czasu ...
23/07/2025

"NIE MOŻESZ ZMIENIĆ DRUGIEGO CZŁOWIEKA

Możesz zmienić swoje oczekiwania.

Możesz wyznaczyć granice i decydować, ile czasu i energii chcesz w coś wkładać.

Możesz skierować swoją uwagę gdzie indziej.

Możesz ćwiczyć akceptację i odpuszczanie.

Ale nie jesteś w stanie ukształtować kogoś na takiego, jakiego chcesz czy jakiego potrzebujesz.

Nie możesz zmusić go do zmiany, ZANIM SAM NIE BĘDZIE GOTÓW.

Nie możesz oczekiwać, że stanie się kimś innym, niż jest naprawdę.

I nie powinieneś musieć tego robić.

To trudna prawda... świadomość, że choćbyś prosił, tłumaczył, mówił wprost, co cię boli i czego potrzebujesz, ktoś na kim Ci zależy, nie potrafi dać Ci tego, czego pragniesz.

I czasem nie ma tu winnych... ANI NICZEGO DO NAPRAWY. "NIE MOŻESZ ZMIENIĆ DRUGIEGO CZŁOWIEKA

Możesz zmienić swoje oczekiwania.

Możesz wyznaczyć granice i decydować, ile czasu i energii chcesz w coś wkładać.

Możesz skierować swoją uwagę gdzie indziej.

Możesz ćwiczyć akceptację i odpuszczanie.

Ale nie jesteś w stanie ukształtować kogoś na takiego, jakiego chcesz czy jakiego potrzebujesz.

Nie możesz zmusić go do zmiany, ZANIM SAM NIE BĘDZIE GOTÓW.

Nie możesz oczekiwać, że stanie się kimś innym, niż jest naprawdę.

I nie powinieneś musieć tego robić.

To trudna prawda... świadomość, że choćbyś prosił, tłumaczył, mówił wprost, co cię boli i czego potrzebujesz, ktoś na kim Ci zależy, nie potrafi dać Ci tego, czego pragniesz.

I czasem nie ma tu winnych... ANI NICZEGO DO NAPRAWY. - Daniell Koepke

14/04/2025
Wiesz, że możesz ogrywać różne role?
01/09/2024

Wiesz, że możesz ogrywać różne role?

Tym, co najmocniej szkodzi relacji, jest usztywnienie się w rolach, na przykład: ty jesteś od prozy życia, a ja od gwiazdorzenia. Albo: ty jesteś moim opiekunem, a ja twoim podopiecznym. Jednym z przejawów dojrzałości jest elastyczność. Najgorsze, co możemy zrobić, to okopać się trwale...

Niekiedy jedyne, co trzeba zrobić, to właśnie... nic.
28/07/2024

Niekiedy jedyne, co trzeba zrobić, to właśnie... nic.

Każdy z nas ma własne strategie radzenia sobie z bólem i trudnościami. Zdarzają się jednak sytuacje, w których naprawdę nie wiemy co zrobić. Bezradność, zagubienie, niemoc – to ludzkie doświadczenia. Co wtedy?

Na całym świecie Psychologowie są zgodni. "Miliony ludzi przechodzą przez życie, nie zdając sobie nawet sprawy, co stano...
07/07/2024

Na całym świecie Psychologowie są zgodni. "Miliony ludzi przechodzą przez życie, nie zdając sobie nawet sprawy, co stanowi ich prawdziwe "Ja". Tak, jakbyśmy wyrzucili z pamięci naszą niepowtarzalną indywidualność– zapomnieli siebie w pogoni za tym, by być wszystkim dla wszystkich, w pędzie, by wpasować się w społeczne oczekiwania i obrazki rodem z okładek magazynów, seriali czy filmów. Tak jakby naturalność i autentyczność, z którymi wszyscy przychodzimy na świat – a którymi emanowaliśmy z nieskrępowaną swobodą jako dzieci – zostały stłamszone, zduszone czy nawet – zakazane."
"HD Odkryj swój prawdziwy potencjał"
Chetan Parkyn

Adres

Gajowa 22
Kedzierzyn-Kozle

Telefon

+48607670013

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy EBM Consulting umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do EBM Consulting:

Udostępnij

Kategoria