02/12/2025
🚗 Negocjacje „na drągu, w przeciągu”
Jeden z moich znajomych managerów dużo podróżował autem i… równie dużo negocjował.
Podczas jazdy brak mu było skupienia, możliwości robienia notatek, obserwowania emocji rozmówcy. Negocjacje dla niego były jak spontaniczny dialog.
Pewnego dnia po takich „samochodowych” ustaleniach zadzwonił do mnie zakłopotany z prośbą o pomoc… bo zapomniał, co właściwie wynegocjował.
To dopiero jest multitasking! 🙈
👉 Negocjowanie bez przygotowania, w biegu, w hałasie to proszenie się o kłopoty.
Jeśli naprawdę zależy Ci na wyniku, nie rób tego między rondem, a światłami.
🔻 Jeśli prowadzisz auto – prowadź.
🔻 Jeśli negocjujesz – zatrzymaj się, bądź w 100% obecny.
Jeśli telefon Cię zaskoczy i znajdziesz się w sytuacji negocjacji powiedz: "oddzwonię, gdy będę w miejscu, gdzie mogę się skupić.”
To profesjonalne, odpowiedzialne i skuteczne. Inaczej… możesz przegrać, zanim rozmowa na dobre się zacznie.
🔁 A Wam? Jak często zdarza się negocjować „w biegu”?