Praktyczna Strona Treningu

Praktyczna Strona Treningu Strona ta pretenduje do bycia miejscem gdzie przytaczane będą, sprawdzone rozwiązania treningowe, związane z poprawą zdrowia i możliwości psychofizycznych

Pozostajemy dalej w temacie longevity...Czy w wieku 100 lat można jeszcze poprawić wydolność?Intuicyjnie wielu z nas odp...
11/06/2026

Pozostajemy dalej w temacie longevity...

Czy w wieku 100 lat można jeszcze poprawić wydolność?

Intuicyjnie wielu z nas odpowiedziałoby, że nie. Historia Roberta Marchanda pokazuje jednak, że to nie musi być prawda.

Marchand był francuskim kolarzem amatorem, który w wieku 101 lat ustanowił rekord świata w jeździe godzinnej dla osób powyżej 100. roku życia, pokonując 24,25 km. Dwa lata później, mając 103 lata, poprawił ten wynik do 26,92 km.

Co szczególnie ciekawe, poprawie uległy również parametry fizjologiczne.

Czy oznacza to, że każdy stulatek może zwiększyć swoją wydolność o kilkanaście procent?

Nie.

To było studium przypadku jednej osoby. Co więcej, Robert Marchand nie był przeciętnym stulatkiem. Był aktywny fizycznie przez większość życia, nie cierpiał na poważne choroby przewlekłe i regularnie trenował. Dlatego wyników tych nie można bezpośrednio przenosić na całą populację osób w bardzo zaawansowanym wieku.

Praca pokazuje jednak, że proces starzenia nie oznacza całkowitej utraty zdolności do adaptacji. Nawet po 100. roku życia organizm nadal może reagować na trening, a wydolność tlenowa i wyniki sportowe mogą się poprawiać, jeśli istnieje odpowiedni potencjał biologiczny i zachowana jest możliwość regularnego wysiłku.

„Jet lag spowodował, że mój wiek biologiczny wzrósł o około 13 lat” To słowa Bryna Johnosona obecnie najprawdopodobniej ...
07/06/2026

„Jet lag spowodował, że mój wiek biologiczny wzrósł o około 13 lat”
 
To słowa Bryna Johnosona obecnie najprawdopodobniej najbardziej wpływowego człowieka w obszarze Longevity.
 
Brzmi efektownie. Problem w tym, że prawdopodobnie nie jest to prawda.
 
Bryan Johnson pokazał niedawno wyniki siły chwytu przed i po podróży między strefami czasowymi. Wynik spadł z 141 lb do 125 lb (-11%), a na wykresie pojawiła się informacja, że jego „grip age” wzrósł z 48 do 61 lat.
 
Tylko czy rzeczywiście można wyciągnąć taki wniosek?
 
Wiemy, że jet lag i zaburzenia rytmu dobowego mogą przejściowo pogarszać zdolność generowania siły. Podobnie jak wiele innych czynników. Sam spadek wyniku nie jest więc niczym zaskakującym.
 
Problem zaczyna się wtedy, gdy próbujemy nadać mu znaczenie biologiczne.
Johnson nie postarzał się o 13 lat.
 Jego wynik po prostu odpowiadał wartości obserwowanej przeciętnie u sprawnych mężczyzn w wieku około 61 lat w konkretnym zbiorze danych normatywnych.
 
Tak samo można byłoby powiedzieć, że po nieprzespanej nocy, infekcji lub ciężkim tygodniu treningowym Twój VO₂max odpowiada osobie o kilkanaście lat starszej. Nie oznacza to jednak, że biologicznie się postarzałeś.
 
Jeszcze jedna rzecz.
 

Zmiany w sile chwytu nawet pomiar do pomiaru są czymś normlanym.

Współczynniki ICC są zwykle bardzo wysokie (0,90–0,98), ale nie oznacza to, że pojedynczy pomiar jest bardzo stabilny. Kluczowy jest tutaj błąd standardowy pomiaru (SEM) i minimalna wykrywalna zmiana (MDC)
 
Spadek Johnsona wyniósł około 7,3 kg co przekracza SEM i MDC (liczone w kg czy % - ciekawy temat i zależny o wyjściowego poziomu siły)
Zatem efekt może być rzeczywisty, ale jednocześnie pokazuje, jak ostrożnie należy interpretować pojedynczy pomiar.
 
Dlaczego o tym piszę? Nie widzę problemu w samym wyniku, ale w interpretacji.
 
Informacja: „Po podróży siła chwytu spadła o 11%”
Interpretacja: „Jet lag postarzył mnie o 13 lat”
 
Od razu widzę analogię ze świata przygotowania motorycznego czy fizjoterapii. Pod płaszczykiem „obiektywnych” liczb tworzymy naciągane wizje świata, które często sprawdzają się jako marketing, ale nie rozwiązują rzeczywistych problemów.

START JUŻ JUTRO❗️🩺 Science&Practice VII – „Ortopedzi dla fizjoterapeutów”To nie będzie kolejna konferencja oparta na sch...
04/06/2026

START JUŻ JUTRO❗️

🩺 Science&Practice VII – „Ortopedzi dla fizjoterapeutów”
To nie będzie kolejna konferencja oparta na schematach.
To wydarzenie, które zmienia sposób myślenia o rehabilitacji pooperacyjnej. 🚨

Już 05.06.2026 spotkasz się online z ortopedami-praktykami, którzy pokażą Ci rehabilitację z perspektywy sali operacyjnej. 🎥

Dowiesz się:
✔️ jakie błędy najczęściej niszczą efekty operacji
✔️ co wdrażane jest zbyt szybko lub zbyt agresywnie
✔️ kiedy fizjoterapia realnie pomaga… a kiedy może zaszkodzić
✔️ jak podejmować decyzje kliniczne w oparciu o rodzaj zabiegu, stan tkanek i proces gojenia

To wiedza, której często brakuje w klasycznej edukacji fizjoterapeutycznej.
Bez pustych sloganów. Bez „magicznych metod”.
Za to z praktyką opartą o Evidence Based Practice 🔬

Dlaczego to wydarzenie jest wyjątkowe? 👇

🧠 Zobaczysz pacjenta oczami operatora
🦴 Zrozumiesz cele chirurgiczne i ograniczenia po zabiegu
📚 Nauczysz się interpretować zalecenia zamiast ślepo kopiować protokoły
⚡ Rozwiniesz myślenie kliniczne potrzebne do pracy na wysokim poziomie

Formuła VOD daje Ci pełną elastyczność:
🎥 dostęp online
⏳ aż 10 dni na odtworzenie materiałów
🔁 możliwość wielokrotnego wracania do wykładów
📄 certyfikat uczestnictwa

To wydarzenie dla osób, które chcą podejmować lepsze decyzje kliniczne:
✔️ fizjoterapeutów
✔️ rehab coachów
✔️ trenerów medycznych
✔️ specjalistów Return To Sport

Science&Practice to miejsce, gdzie nauka spotyka się z praktyką.
A ta edycja może realnie zmienić sposób, w jaki prowadzisz pacjenta po operacji. 🔥

🎟️ Dołącz do VII edycji „Ortopedzi dla fizjoterapeutów”
📅 05.06.2026
🌍 Online | Video On Demand

Ostatnie bilety w cenie przedpremierowej 👉 www.naukaipraktyka.pl

Sprzedaż zakończy się 48h po premierze. Dostęp 10 dniowy zaczyna się od dnia premiery, a nie od dnia zakupu. Zatem nie trać nawet dnia!

03/06/2026

Tutaj powinien być jakiś farmazon motywacyjny, ale nie będzie… Będzie o tym, że perspektywa ma ogromne znaczenie.

Dla części osób problemem jest znalezienie motywacji, żeby zacząć się ruszać. Dla mnie większym problemem jest czasem powiedzenie sobie „nie”, żeby nie robić za dużo.

Nie piszę tego dlatego, że mam więcej silnej woli. Raczej dlatego, że aktywność fizyczna od dawna jest częścią tego, kim jestem.

To ciekawe również z perspektywy nauki. Okazuje się, że trwałe zachowania zdrowotne są silniej związane z tożsamością niż z samą motywacją. Łatwiej utrzymać działanie, kiedy jest ono spójne z odpowiedzią na pytanie „kim jestem?”, niż kiedy wynika wyłącznie z chęci osiągnięcia konkretnego celu.

Mówiąc prościej: istnieje różnica między „chcę poćwiczyć” a „jestem osobą, która trenuje”. Motywacja jest zmienna. Tożsamość zazwyczaj dużo bardziej stabilna.
Może właśnie dlatego trudno mi wyobrazić sobie życie bez ruchu. Nie dlatego, że zawsze mi się chce. Nie dlatego, że każdy trening sprawia przyjemność. Po prostu ruch stał się czymś naturalnym.

Widzę też, jak działa mechanizm modelowania zachowań. Moi synowie żyją moim życiem. Ruch stał się dla nich czymś oczywistym nie dlatego, że im go narzucam, ale dlatego, że obserwują go każdego dnia. To po prostu część naszej codzienności.

Jednocześnie warto pamiętać, że wszystko ma swoją ciemniejszą stronę. Także tożsamość sportowa. Gdy zaczynamy definiować siebie wyłącznie przez pryzmat sportu, wyników czy wyglądu, łatwo wpaść w pułapkę. Utrata możliwości trenowania, kontuzja czy słabszy okres mogą wtedy boleć znacznie bardziej, bo odbieramy je nie tylko jako problem, ale jako zagrożenie dla własnej tożsamości.

Credits:

Rhodes RE, Kaushal N, Quinlan A. Is physical activity a part of who I am? A review and meta-analysis of identity, schema and physical activity. Health Psychol Rev. 2016 Jun;10(2):204-25.

„Diagnostyka funkcjonalna i testy kliniczne” po gruntownej przebudowie weszła właśnie w wersję 2.0.Ogromna ilość materia...
31/05/2026

„Diagnostyka funkcjonalna i testy kliniczne” po gruntownej przebudowie weszła właśnie w wersję 2.0.
Ogromna ilość materiału, intensywny dzień i agenda wypełniona po brzegi. Część teoretyczna pozwalała uporządkować wiedzę oraz racjonalnie ocenić rzeczywistą wartość narzędzi diagnostycznych. Z kolei podczas części warsztatowej wspólnie analizowaliśmy, które elementy diagnostyki mają realną wartość kliniczną, a które są jedynie branżowym teatrem — stwarzającym pozory profesjonalnej oceny pacjenta, bez istotnego wkładu w proces decyzyjny.
To jedno z tych szkoleń, w których aktywna i zaangażowana grupa staje się współautorem jego przebiegu. Choć agenda jest przygotowana z wyprzedzeniem, regularnie ustępuje miejsca wspólnym, krytycznym dyskusjom nad koncepcjami, metodami i przekonaniami, które od lat funkcjonują w branży bardziej siłą przyzwyczajenia niż siłą dowodów.

Termin lipcowy jest już wyprzedany, a kolejny ujrzy światło dzienne już w tym tygodniu.

Ominęła Cię informacja o terminie któregoś szkolenia? Czas najwyższy zapisać się do naszego newsletter na stronie głównej.

Proces starzenia mózgu nie zaczyna się nagle w wieku 70 lat. Zmiany metaboliczne, naczyniowe i neurodegeneracyjne mogą r...
25/05/2026

Proces starzenia mózgu nie zaczyna się nagle w wieku 70 lat. Zmiany metaboliczne, naczyniowe i neurodegeneracyjne mogą rozwijać się przez dekady, często bez wyraźnych symptomów.
 
Z wiekiem pogarszać mogą się funkcje naczyń krwionośnych, wrażliwość insulinowa, funkcja mitochondriów, jakość snu, zdolność usuwania metabolitów z mózgu… Wszystkie one jak i wiele innych mogą wpływać na Twój mózg.
 
Zmiany metaboliczne nie bolą, początki zmian neurodegeneracyjnych tym bardziej.
 
Uwielbiamy suplementy lub leki poprawiające funkcje kognitywne, slogany jak „dieta dla mózgu”, a zazwyczaj mamy ogorm zaniedbań w podstawowych kwestiach o kluczowym znaczenu dla dobrostanu naszego komputera pokładowego.
 
Najmocniejsze dane naukowe pokazują, że aktywność fizyczna, kontrola ciśnienia tętniczego, redukcja ryzyka metabolicznego i dobra jakość snu należą do najważniejszych modyfikowalnych czynników związanych ze zdrowiem mózgu.
 
Jeżeli chcesz cos monitorować jako proxy dla zdrowia swojego mózgu to sugerujemy:

👉ciśnienie tętnicze,
👉poziom glukozy i HbA1c,
👉jakość i długość snu,
👉aktywność fizyczną (regularność i dostateczną intensywność)
👉obwód pasa i skład ciała,
👉wydolność krążeniowo-oddechową (testy wydolnościowe),
👉subiektywną sprawność poznawczą (testy neurokognitywne – przekrojowe i zwalidowane – to obecnie temat naszego zainteresowania i zaczynamy regularny monitoring naszych pacjentów i klientów),
👉przewlekły stres i regenerację.
 
O co warto dbać?
👉regularny trening aerobowy,
👉trening siłowy,
👉sen 7–9 h,
👉naukę i stymulację poznawczą,
👉dietę wspierającą zdrowie metaboliczne,
👉kontrolę czynników ryzyka sercowo-naczyniowego,
👉relacje społeczne (koledzy zapraszający na browarek czy koleżanki obgadujące wszystkich i radzące na każdy problem się nie liczą;) )
 
❗️Jeżeli jesteś osobą aktywną to pamiętaj, że choroba zwyrodnieniowa nie dotyczy tylko aparatu ruchu…

Mając 20-30 lat bardziej przeraża utrata 1kg masy mięśniowej niż wizja zapominania co się jadło na śniadanie

22/05/2026

Branża fitness uwielbia temat hipertrofii. Naturalnie pojawiają się więc trendy. Jednym z bardziej aktualnych jest przekonanie, że „wszelkie protokoły typu drop set nie mają wartości w treningu hipertroficznym”, bo zmęczenie ogranicza rekrutację HMTU i zmniejsza jakość napięcia mechanicznego.

To założenie wydaje się jednak zbyt uproszczone, szczególnie gdy przestajemy analizować mięsień jak pojedyncze włókno, a zaczynamy patrzeć na niego jako na złożoną strukturę o regionalnej aktywacji.

Z upływem czasu mamy coraz mniej powodów, by twierdzić, że narastające zmęczenie jedynie „pogarsza” bodziec hipertroficzny. Coraz więcej danych sugeruje, że wraz ze zmęczeniem może dochodzić do zmian przestrzennego rozkładu aktywności EMG (proxy dla hipertrofii - z ograniczeniami) i reorganizacji aktywacji jednostek motorycznych. Innymi słowy: różne regiony mięśnia mogą być aktywowane w różnym stopniu wraz z postępującym zmęczeniem.

I właśnie dlatego coraz ciekawsze wydają się badania nad hipertrofią regionalną. Są już prace sugerujące, że protokoły generujące większe zmęczenie mogą wpływać nie tyle na „większą hipertrofię”, co na inny (pełniejszy) rozkład hipertrofii w obrębie mięśnia.

To już więcej niż hipoteza, ale wymaga mocniejszych badań, szczególnie łączących HD-EMG i obrazowanie regionalnej hipertrofii by móc mówić o konkretnych wzorcach. Ale aktualne dane z badań eksperymentalnych oraz wyjaśniających zjawisko mechanistycznie coraz mocniej sugerują, że mięsień nie adaptuje się jednorodnie.

Dlatego hipertrofia to niejedynie 3 serie po 6–8 ruchów „bo zmęczenie” i czas najwyższy przestać to bezrefleksyjnie powielać.

BTW — Dla przypomnienia w Polsce praktycznie każdy scene-based trener hipertrofii jest kopią Chrisa Beardsleya. Żeby była jasność: to bezdyskusyjnie bardzo wartościowy autor, ale jak każdy — ma swoje biasy. Więc chcąc dojść do źródła „hipertroficznej wszechwiedzy” w polskich social media proponuję udać się na jego stronę z obszernym FAQ.

20/05/2026

Fragment podcastu z Łukaszem Stołowski „Ćwiczenia a ból”. Odcinek dostępny na YouTube.

Ćwiczenia w kontekście sportowym można opisać jako wszelką podejmowaną aktywność ruchową (w wymiarze praktycznym nie widzę zbyt dużej różnicy między „aktywnością fizyczną”, a „ćwiczeniami”) , natomiast trening definiuje się jako ustrukturyzowany proces poddawania organizmu stopniowo rosnącym obciążeniom, w wyniku czego dochodzi do adaptacji oraz wzrostu poziomu poszczególnych zdolności motorycznych. Proces ten obejmuje również naukę i utrwalanie nawyków ruchowych.

Mówiąc prościej — trening to struktura, a ćwiczenia to dowolna aktywność ruchowa. Oba mogą mieć wymiar prozdrowotny, jednak bez odpowiedniej struktury trudno oczekiwać długofalowych adaptacji, które są przyczynowo powiązane lub stanowią dobre proxy poprawy zdrowia psychofizycznego pacjentów.

W ten weekend zrealizowaliśmy 2 szkolenia specjalistyczne:„Gimnastyka w treningu personalnym” oraz „Dwubój w treningu pe...
17/05/2026

W ten weekend zrealizowaliśmy 2 szkolenia specjalistyczne:
„Gimnastyka w treningu personalnym” oraz „Dwubój w treningu personalnym i przygotowaniu motorycznym”.

Cieszymy się, że mamy możliwość współpracy ze świetnymi trenerami, którzy stanowią klasę samą w sobie. Dzięki tym współpracom możemy popularyzować piękno różnych form sportu.

Cele treningowe klientów i sportowców są różne, ale niezmiennie znajomość warsztatu gimnastyki i dwuboju pozwala dostarczać podopiecznym wyjątkowo użytecznych, a jednocześnie satysfakcjonujących rozwiązań treningowych — bez względu na miejsce treningu oraz poziom doświadczenia klienta czy sportowca.

Te szkolenia stanowią kwintesencję tego, co nazywamy „Art Of Coaching”.

coach coach

Obu grupom kursantów życzymy sukcesów w wykorzystaniu nowo zdobytych umiejętności trenerskich!

Do zobaczenia!

14/05/2026

SIT — Sprint Interval Training niejedno ma imię. Jedno pozostaje jednak niezmienne: bardzo wysoka, często maksymalna intensywność wysiłku.

Long story short…

W praktyce może to wyglądać naprawdę różnie:

👉6–8 sekund sprintu „all-out” + 30 sekund pasywnej przerwy × 15 powtórzeń
👉4–6 odcinków po 30 sekund przeplatanych pełnym odpoczynkiem
👉sprinty na rowerze, bieżni, ergometrze czy pod górę

Co ciekawe, SIT potrafi generować ogromne obciążenie mechaniczne i metaboliczne przy relatywnie mniejszym wzroście tętna niż klasyczne dłuższe interwały. Innymi słowy — tętno nie zawsze oddaje rzeczywistą „brutalność” tej formy wysiłku.

Pomimo bardzo małej objętości treningowej, SIT może prowadzić do:
• poprawy VO₂max
• wzrostu gęstości mitochondrialnej
• poprawy zdolności oksydacyjnych mięśni
• poprawy wydolności i tolerancji wysiłku

W badaniach efekty bywają porównywalne, a czasami nawet lepsze niż w bardziej czasochłonnych modelach treningu wytrzymałościowego — szczególnie u osób początkujących.

To również ogromna oszczędność czasu. Dlatego SIT może być bardzo praktycznym dodatkiem do treningu siłowego u osób, które chcą rozwijać wydolność, ale nie mają przestrzeni na długie jednostki cardio (welcome in my world;)

Jeżeli dotarłeś/aś aż tutaj, to mam jeszcze jedną informację.

Właśnie pojawiły się nowe terminy szkoleń na:
www.praktycznastronatreningu.pl

Jeżeli interesuje Cię łączenie przygotowania siłowego i kondycyjnego, sprawdź szczególnie szkolenie The Hybrid.

Czerwcowa edycja sprzedała się w całości, ale udało nam się uruchomić dodatkowy termin.

Ps.To też dobry moment, żeby zacząć przygotowania do kolejnego sezonu fitness racing.

Enjoy!

Adres

Francuska 184
Katowice
40-507

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Praktyczna Strona Treningu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Praktyczna Strona Treningu:

Udostępnij

Kategoria