01/06/2018
W niedzielę 27 maja rozegraliśmy turniej w Katowicach-Szopienicach w ramach 60 wojewódzkiego zlotu klubów TKKF. Podobnie jak w latach poprzednich reprezentowaliśmy TKKF Żywioł Wilamowice z Prezesem Marianem Roznerem na czele. W tym roku w związku z problemami kadrowymi wystawiliśmy jedynie 6 zawodników, co sprawiło że mecze musieliśmy rozgrywać bez tzw. ławki rezerwowych.
Turniej odbywał się jak co roku na orliku, boisko wymiarowe podzielone w poprzek na dwa mniejsze, przy okazji temperatura sięgająca ogromnych rozmiarów :)
Na miejsce zawitało 11 drużyn, podzielono nas na 2 grupy z czego my wylosowaliśmy pozycję nr. 1 w grupie B, która jak na złość składała się z 6 drużyn (czyli jeden mecz więcej do rozegrania przy braku zmienników). Mecz trwał 10 minut bez zmiany stron, także zasady jak co roku - czyli kto sprytnie rozegra pierwsze minuty ten jest dużo bliżej wygranej. Wystawiliśmy w składzie na turniej:
W bramce Łukasz Piadek, w obronie Robert Michalik, Wojciech Małysz, w pomocy (czyli wszędzie) Bartek Pachuła i Dariusz Kozik oraz na szpicy Marcel Stawowczyk. Tak to miało wyglądać z początku, oczywiście walka i zmęczenie sprawiały, że zmienialiśmy pozycję i często wszyscy musieliśmy grać w obronie :)
Wróćmy jednak do turnieju, meczów i wyników. Jako , ze nie zrobiliśmy zdjęć rozpisek ciężko mi określić z kim tak na prawdę graliśmy. Drużyny były z całego Śląska i jedyną miejscowość jaką pamiętam były Szczygłowice oraz dwie druzyny z Katowic. W naszych meczach w pierwszym drużynę z Katowic pokonaliśmy 3-0, w drugim meczu ze Szczygłowicami wynik 1-1 (po naszym błędzie w końcówce). Kolejne mecze wygrywaliśmy odpowiednio 5-1, 6-0 oraz ostatni mecz 0-0, który był pokazem naszej niezmierzonej nieskuteczności. Z dorobkiem 11 punktów pewnie wygraliśmy grupę i w półfinale spotkaliśmy się z drużyną Autobusy (druzyna z Katowic ze wsparciem z Afryki :D). Mecz półfinałowy zagraliśmy na dobrym poziomie, niestety to rywale byli bardziej skuteczni. My nie wykorzystaliśmy dwóch setek a rywale wykorzystali swoje pół sytuacji i objęli prowadzenie. Niestety musieliśmy się "rzucić" do odrabiania strat i zostaliśmy wypunktowani. Polegliśmy 0-3 mimo tego, ze prowadziliśmy grę i byliśmy bliżsi wygranej od rywala (jak to głupio brzmi :/). Pozostał nam mecz o 3 miejsce, mecz pocieszenia z drużyną z Pawłowic, która w drugim półfinale ku naszemu zdziwieniu poległa z drugim miejscem z naszej grupy (które gładko pokonaliśmy 3-0). W meczu o 3 miejsce pokazaliśmy swój najlepszy futbol, pewnie wygralismy 3-0 i zdobyliśmy 3 miejsce w turnieju! Niedosyt ale i radość, zagraliśmy 7 meczów po 10 minut w temperaturze grubo powyżej 30 stopni bez jakichkolwiek zmian!
Brawa dla całej drużyny i podziękowania dla TKKF Żywioł Wilamowice za fajny turniej i udaną niedzielę. Na kolejną osłodę po tym turnieju wrzucamy zdjęcia z imprezy w wykonaniu niezawodnej Pani Forograf Anna Borys :) :) :)
NAPRZÓD !!!!!!!!!!!!!!!!!!!