18/11/2024
Mineły dwa miesiące a ja nawet zdjęć nie wstawiłem🙉 (taki "mistrz autopromocji"😂😂😂)
3 tyg pod Sangemarmar sar 6949 m npm, my trzej- Damian Bielecki, Marco Schwidergall, kucharz z pomocnikiem i ja....sami, bez internetu (😍), no może jeszcze jaki (taka dupna krowa z rogami) kajś tam w okolicy się kręciły...
Taka prawdziwa przygoda...karawana na kilkudziesięciu tragarzy, dwa dni podejścia, życie w bazie, aklimatyzacja, w ciul łażenia (🙉🙃🙉) i właściwie nic nie zrobienie (jak to w górach😂)-szpetny lodowiec, seraki, multum gemelu (taki gruz po którym się łazi w te i we wte🙃), przedzieranie się przez łaki krzaczorów pod kątem 45%...itd,itd-wspianczkowo doszliśmy ino do 5500 (z noclegiem (w ładnym miejscu notabene) i to by było na tyle....
Ale oczywiście było fajnie, śmiesznie,ładnie, chwilami nudno (jak to w górach)- nowe doświadczenia, wspomnienia,chwile...i ten brak internetu😍, dzięki chłopaki -a góry nie zając (będą stać i nie uciekną...-co najwyżej rozpuszczą się lodowce i będzie jeszcze więcej gemelu...)
*A Pakistan (tak generalnie) to za*****ty kraj i zajebiści ludzie (na przekór temu co trąbią w telewizorach i internetach bardzo bezpieczny i przyjazny-ja na bank kiedyś jeszcze wrócę)
Podziękowania dla Polskiego Związku Alpinizmu, Fundacji Kukuczki i This-1 (za liofy które są naprawdę smaczne (a z liofami to różnie bywa...)*i jest to opinia a nie reklama:)
Dobra starczy (chyba)🙃