26/05/2026
Dziś Dzień Matki…
A ja swoją Mamę straciłam 21 lat temu. Nie wiem kiedy ten czas minął...
A jednak są więzi 💞, których nie kończy śmierć.
One zmieniają formę. Dojrzewają razem z nami. Uczą nas widzieć głębiej.
Wciąż pamiętam 💫
Kocham 💓
Dziękuję 🙏
I wiem, że zawsze będzie miała dobre miejsce w moim sercu.
Nie wszystko było łatwe.
Nie wszystko było jasne, ciepłe i kolorowe.
Ale po latach własnej drogi, rozwoju, terapii i pracy transgeneracyjnej zaczęłam rozumieć więcej.
Zobaczyłam kobietę, nie tylko „mamę”.
Jej historię. Jej ciężary. Jej samotności, lęki, ograniczenia i miłość, która czasem umiała wyrażać się tylko tak, jak potrafiła.
I dziś, kiedy sama jestem mamą dwójki dzieci, mogę powiedzieć:
Teraz Cię widzę, Mamo…
Widzę ile mamy wspólnego.
Widzę ile kobiet niesie przez życie więcej, niż pokazuje światu.
Widzę Was, Mamy 🫶
W Waszym codziennym trudzie.
W heroicznym wysiłku, którego często nikt nie zauważa.
W miłości, która nie ma urlopu.
W bezradności, której się wstydzicie.
W lęku o dzieci.
W zmęczeniu, które chowacie pod „dam radę”.
W dumie, gdy patrzycie jak rosną.
W chwilach, kiedy próbujecie złapać oddech dla siebie.
W śmiechu wyrwanym pomiędzy obowiązkami.
W cichym płaczu wieczorem.
W nieprzespanych nocach i w sile, o której same często nie wiecie.
Macierzyństwo nie jest perfekcyjne.
Jest prawdziwe.
Pełne miłości i ran. Bliskości i błędów.
A mimo to… tyle z Was każdego dnia daje światu wszystko, co ma.
Dziś chcę powiedzieć:
Dziękuję.
Mojej Mamie.
I wszystkim Mamom.
🙏💞
Za życie.
Za miłość — nawet tę niedoskonałą.
Za obecność.
Za próby.
Za serce.
„Dopiero gdy sami niesiemy życie w swoich ramionach, zaczynamy rozumieć ciężar i wielkość dłoni, które niosły nas.” 🤍
P.S. Kati Lebik-Oleszczuk dziękuję za ożywienie tego starego zdjęcia, wzruszyło mnie to bardzo. 🫶😘