04/11/2024
Czas na część II jesiennej wyprawy KKT1…❗️👇
Kolejnego dnia kurs obraliśmy na Turbacz – 1310 m n.pm. Wejście rozpoczęliśmy zielonym szlakiem z miejscowości Koniki. ✅ Czekała na nas długa trasa, bo jej planowany czas to 7 h 30 min. ⏳️Pogoda kolejny dzień nam sprzyjała, słońce aż zapraszało do wędrówki…, 🌞ale i do powolnego napajania się pięknymi widokami, wspólnym rozmowom, a przede wszystkim obcowania z naturą 🍀 – dlatego też nie obyło się bez chwili leniuchowania….. na trawce. 🌄 Po wejściu na szczyt, grzechem jest nie zatrzymać się w schronisku imienia Władysława Orkana, skąd można podziwiać panoramę Tatr🏔, a my grzeszyć nie lubimy, więc w pełni wykorzystaliśmy czas i wśród gwaru, jaki tam panował, wypiliśmy kawę ☕️ zajadając szarlotką 🍰 i pooowoli udaliśmy się w drogę powrotną. To był piękny, spokojny dzień, dzięki, któremu przy wieczornej, wspólnej kolacji było co opowiadać..🙃
Ostatnim punktem tej wyprawy KKT1 była Lackowa. ✅️To najwyższy szczyt polskiej części Beskidu Niskiego - 997 m. Na ten szczyt nie prowadzi zbyt wiele szlaków, a każdy z nich cechuje się dość stromym podejściem 😱 My wybraliśmy szlak zaczynający się we wsi Izby, szlak ten nazywany jest „ścianą płaczu”😭Na odcinku 240 metrów należy pokonać 260 metrów przewyższenia! 🗻 Oj trzeba było mocno trzymać się na nogach! Ale kto jak nie KKT da radę!! 🦾🦿 Szliśmy wśród bukowych drzew, które pięły się ostro pod górę. 🌳Mnóstwo leżących, żółtych liści🍂🍁 wskazywało, że jesień rozgościła się na dobre skłaniając nas do chwili refleksji…. - czy to już ostatni w tym roku? Kiedy spotkamy się na szlaku, by wspólnie wędrować? 🚶♀️🚶
Kolejny wspólny wyjazd dobiegł końca... 🏡
„Zawsze bądź wdzięczny za małe rzeczy… nawet najmniejsze góry mogą ukryć najbardziej zapierające dech w piersiach widoki!” 🏔⛰️🧭
Dziękujemy za obecność, witamy nowych członków, zapraszamy do nas! ❤️❤️