21/03/2021
21.03.2021
Nasz kolega "Rychu" ostatnio zaproponował wspólny spacer. Tak po prostu spotkać się, porozmawiać oraz spędzić wspólnie czas, którego zawsze mamy tak mało. "Odyn" zaoferował jedną ze swoich ulubionych tras po której często spaceruje wraz z całą rodziną. Pomysł przedni więc Barany wraz ze swoimi Owieczkami wybrali się na wspólną wędrówkę po przepięknym Kampinoskim Parku Narodowym.
Aktywny odpoczynek, czyste i rześkie powietrze oraz spokój na łonie natury to coś co uwielbiamy. Idąc powoli ustaloną trasą rozmowy i żarty nie kończyły się. W niektórych miejscach podmokły teren przypominał "Mokry ług". Momentalnie temat rozmów wskoczyły na strzelanki organizowane przez Piotra Rawskiego. Kilka anegdot ze strzelanek, przyjacielskie dogryzanie i żarty związane ze spektakularnymi wyczynami Baranów. Po chwili znów wróciliśmy do rozmów na tematy ważne, mniej ważne, radosne i smutne. Fox opiekował się całą grupą pod kątem medycznym... może zbyt dużo powiedziane, ale niedzielny spacer jest przyjemniejszy bez otarć i pęcherzy na stopach.
Szeroka, piaszczysta droga zaprowadziła nas do jednego z zaplanowanych punktów na mapie. W tym miejscu każdy z nas na moment zamilkł zatrzymując się w refleksji i zadumie. Cmentarz w Palmirach - miejsce pamięci narodowej z grobami przeszło 2 tysięcy Polaków, zamordowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej. Przy wejściu na cmentarz umieszczono wyryte w kamieniu słowa, pierwotnie wyryte przez nieznanego więźnia na ścianie celi nr 6 w więzieniu w dawnej siedzibie Gestapo w alei J. Ch. Szucha 25:
"Łatwo jest mówić o Polsce, trudniej dla niej pracować,
jeszcze trudniej umrzeć, a najtrudniej cierpieć."
Nad cmentarzem górują 3 krzyże posiadające zmienione proporcje ich dłuższe ramiona mają symbolizować rozłożone ręce rozstrzeliwanego człowieka. Zapaliliśmy znicz dla poległych oraz pomodliliśmy się za ich dusze. Opuszczając to miejsce i wracając na szlak rozmawialiśmy jeszcze o historii naszego kraju.
Wspólny wypad ekipą... Niby nic takiego, ale dzięki niemu zarówno Barany jak i nasze Owieczki mogły się lepiej poznać i zacieśnić więzi. U nas każdy jest "Jak brat bratu bratem"