Czarni Ostrowite

Czarni Ostrowite Klub Sportowy "Czarni" Ostrowite, reaktywowany w 2005 roku, a ponownie w 2011 roku.

Zespół Czarnych Ostrowite nie występuje już w regularnych rozgrywkach ligowych, ale od czasu do czasu bierze udział w am...
22/10/2023

Zespół Czarnych Ostrowite nie występuje już w regularnych rozgrywkach ligowych, ale od czasu do czasu bierze udział w amatorskich turniejach.

W miniony weekend Czarni zagrali na turnieju Oldboys, który odbył się w Kamieniu Krajeńskim i zajęli 3 miejsce. Zespół zagrał w składzie: Maksym Butkevych, Piotr Papierowski, Jakub Mączkowski, Arkadiusz Szczepański, Dariusz Blank, Michał Draszanowski, Marcin Synoradzki, kierownik drużyny Łukasz Nartowski.

Czarni Ostrowite - Narzedziowiec Chojnice 1:5
bramka: Synoradzki

Czarni Ostrowite - Zjednoczeni Mała Cerkwica 4:2
bramki: Synoradzki 2, Draszanowski, Mączkowski

Czarni Ostrowite - LZS Płocicz 6:1
bramki: Synoradzki 2, Papierowski 2, Draszanowski 2

akcja zatacza coraz większe kręgi, przyłączają się kolejne województwa...
15/03/2021

akcja zatacza coraz większe kręgi, przyłączają się kolejne województwa...

🔷 List otwarty do działaczy okręgowych związków piłkarskich w imieniu zawodników niższych lig (ogólnopolski protest zainicjowany w województwie pomorskim)
-----
"Nazywam się Marcin Synoradzki, jestem zawodnikiem grającym od wielu lat w niższych ligach (od IV ligi po B klasę) w rozgrywkach Pomorskiego Związku Piłki Nożnej.
Protestuję przeciwko zawieszeniu rozgrywek od IV ligi do B klasy, gdyż nie ma to żadnego uzasadnienia ani prawnego, ani logicznego. Tylko i wyłącznie w sytuacji, kiedy w kraju obowiązuje stan wyjątkowy, można wydawać takie zarządzenia. Taka opinia prawna jest potwierdzona przez wyroki Sądów Rejonowych, które odrzucają wnioski o ukaranie mandatami osób, które nie stosują się do nałożonych obostrzeń.
Dodatkowo decyzje o tym, kto może grać, a kto nie, są całkowicie absurdalne. Juniorzy mogą grać w lidze, ale seniorzy grający praktycznie za darmo w niższych ligach nie mogą zagrać. Z kolei seniorzy grający na kontraktach w III lidze już mogą wystąpić w meczu w najbliższy w weekend. Proszę nam odpowiedzieć, czym my się różnimy od juniorów, czym się różnię ja, zwykły kopacz z A klasy, od zawodnika III ligi poza tym, że on trenuje cztery razy, a ja dwa razy w tygodniu? Oczywiście on jest lepszym piłkarzem i dlatego gra w III lidze, ale on chodzi codziennie do pracy i ja także pracuję na co dzień, a po pracy obaj idziemy na treningi. Zarówno on i ja gramy w meczach po jedenastu, sędziów jest trzech, a piłka jest jedna.
Inne absurdy – gram tak jak pisałem wcześniej w pomorskiej A klasie, w Brdzie Rytel, trenujemy aktualnie w Raciążu (8 km od Rytla), a mecze towarzyskie gramy w Tucholi (20 km od Rytla) i będziemy tam grać i trenować przez najbliższy miesiąc. To województwo kujawsko-pomorskie, tam można grać bez problemów. Czyli zaraza panuje na boisku w Rytlu, ale tuż obok w Raciążu miejscowy Rawys gra sobie mecze ligowe, tam covidu nie ma i nikomu nic nie grozi. Junior się nie zaraża, senior się zaraża, no chyba że ma kontrakt, to wówczas koronawirus odpuszcza. Mogę tak punktować te absurdy w nieskończoność, ciekawy jestem, czy wy w waszych pismach także piszecie o tym.
Do Prezesów i Zarządów Okręgowych Związków Piłkarskich - mieliście stać na straży dobra klubów z niższych lig, które tworzą fundamenty okręgów, mieliście dbać o to, aby amatorzy mogli rozgrywać mecze, którzy grają za darmo i dla czystej pasji, mieliście dbać o to, aby krzewić sportowy tryb życia w dzisiejszej rzeczywistości, gdzie powoli problemem numer 1 staje się otyłość i wszelkie problemy zdrowotne z tym związane.
Do tego zostaliście powołani, a nie do przyklepywania absurdalnych decyzji rządowych, które tuż po starcie ligi lub tuż przed rozpoczęciem rozgrywek wprowadzają olbrzymie zamieszanie. Wiele klubów od stycznia przygotowuje się do ligowego startu, a teraz zostaje zmuszona do przerwania treningów, lub trenowania i grania meczów towarzyskich „incognito”, lub na terenie sąsiednich województw, a w konsekwencji decyzji o zawieszeniu rozgrywek będziemy zmuszeni grać w cyklu środa/sobota, dwa razy w tygodniu, kiedy prosto po pracy będziemy wsiadać do samochodów czy autokarów i jechać po 100 kilometrów, aby zdążyć rozegrać zaległy mecz w środowym terminie.
Nie twierdzę, że absolutnie nic nie robicie, twierdzę, iż robicie o wiele za mało. To nie ma być wysłanie jednego pisma, to trzeba jechać do Warszawy, poprosić o wsparcie prezesa Zbigniewa Bońka, umówić się na rozmowy z rządem, z przedstawicielami ministerstwa zdrowia, piętnować te absurdalne selekcje, wykonać wiele ruchów, mających na celu uświadomienie tych ludzi, iż granie w piłkę na świeżym powietrzu jest czymś pozytywnym, a nie powodem wywołania zarazy.
---
A jakie decyzje podejmą władze danego okręgu, jeśli rząd przedłuży zabawę w chowanego do maja, to co zrobicie, odwołacie znowu wszystkie rozgrywki, awanse są, a spadków nie ma, czy teraz zrobicie odwrotnie? Już decyzje z poprzedniego sezonu były absurdalne, nikt z moich kolegów z drużyny nie cieszył się z wywalczenia awansu przy zielonym stoliku, nie graliśmy w piłkę ligową ponad 8 miesięcy. Teraz czeka nas to samo?
Piszę ten list otwarty w imieniu zawodników niższych lig, reprezentuję tysiące piłkarzy amatorów, którymi interesujecie się najbardziej, kiedy mamy zapłacić składki i kary za żółte kartki. Nie wypowiadam się tylko za siebie, w minionym tygodniu odbyłem kilkadziesiąt rozmów z piłkarzami i działaczami innych klubów, wszyscy są takiego samego zdania. Uprzejmie proszę, a nawet wręcz żądam interwencji i podjęcia stosownych decyzji umożliwiających grę zawodnikom w rozgrywkach wiosennych.
Zróbcie coś, do jasnej cholery, ja też mam wygodną kanapę w domu, ale jak jest robota do zrobienia, to będzie pokryta kurzem tak długo, aż wykonam swoją robotę. Porządnie, tak, że rodzina jest szczęśliwa i zadowolona. Tego od Was oczekuję ja i tysiące piłkarzy amatorów, którzy są taką właśnie piłkarską rodziną. Starczy już tych absurdów w naszym codziennym życiu, my po prostu chcemy grać w piłkę nożną, w tę piłkę, którą kochamy najbardziej!!!
w imieniu tysięcy zawodników z niższych lig, Marcin Synoradzki"
-----
Proszę o udostępnienia na stronach klubowych na fb, a także profilach prywatnych osób związanych z amatorską piłką nożną w Polsce.

12/03/2021

DRUGI LIST OTWARTY - w odpowiedzi na https://www.facebook.com/PomorskiZwiazekPilkiNoznej/posts/2058967587576604

Panie Prezesie Radosławie Michalski, podziwiałem Pana i klaskałem, jak grał Pan w Lidze Mistrzów podziwiałem Pana i klaskałem, jak grał Pan w reprezentacji Polski, ale teraz nie mogę podziwiać, i nie mogę zaklaskać.
Teraz Pan pisze, że wymieniacie się pismami, teraz Pan dopiero pisze, że robicie cokolwiek. A ja przejrzałem oficjalne informacje zamieszczane przez Pomorski ZPN i znalazłem tylko jedną informację dotyczącą tej sprawy, do tego bardzo lakoniczną (z 8 marca), iż zawieszacie czasowo rozgrywki. Nie ma na stronie Pomorskiego ZPN ani jednego słowa, że cokolwiek próbujecie zmienić, nie ma ani jednego zdania, że walczycie w imieniu klubów o możliwość gry w rozgrywkach ligowych, nie ma ani jednego zdania, że próbujecie tą sytuację w jakikolwiek sposób rozwiązać że chcecie nam, amatorom, których są w pomorskim tysiące osób pomóc grać.
Czym my się różnimy od juniorów, czym się różnię ja, zwykły kopacz z A klasy, od zawodnika KP Starogard poza tym, że on trenuje cztery razy, a ja dwa razy w tygodniu? Oczywiście on jest lepszym piłkarzem i gra w III lidze, ale on chodzi codziennie do pracy i ja także pracuję na co dzień, a po pracy obaj idziemy na treningi.

Inne absurdy – gram tak jak pisałem wcześniej w A klasie, w Brdzie Rytel, trenujemy aktualnie w Raciążu (8 km od Rytla), a mecze towarzyskie gramy w Tucholi (20 km od Rytla) i będziemy tam grać i trenować przez najbliższy miesiąc. To województwo kujawsko-pomorskie, tam można grać bez problemów. Czyli zaraza panuje na boisku w Rytlu, ale tuż obok w Raciążu miejscowy Rawys gra sobie mecze ligowe, tam zarazy nie ma i nikomu nic nie grozi. Junior się nie zaraża, senior się zaraża, no chyba że ma kontrakt, to wówczas zaraza odpuszcza. Mogę tak punktować te absurdy w nieskończoność, ciekawy jestem, czy wy w waszych pismach także piszecie o tym.
Nie twierdzę, że absolutnie nic nie robicie, twierdzę, iż robicie o wiele za mało. To nie ma być wysłanie jednego pisma, to trzeba jechać do Warszawy, poprosić o wsparcie prezesa Zbigniewa Bońka, umówić się na rozmowy z rządem, z przedstawicielami ministerstwa zdrowia, piętnować te absurdalne selekcje, wykonać wiele ruchów, mających na celu uświadomienie tych ludzi, iż granie w piłkę na świeżym powietrzu jest czymś pozytywnym, a nie powodem wywołania zarazy.

A jakie decyzje podejmie Pomorski ZPN, jeśli rząd przedłuży zabawę w chowanego do maja, to co zrobicie, odwołacie znowu wszystkie rozgrywki, awanse są, a spadków nie ma, czy teraz zrobicie odwrotnie?
Już decyzje z poprzedniego sezonu były absurdalne, nikt z moich kolegów z drużyny nie cieszył się z wywalczenia awansu przy zielonym stoliku, nie graliśmy w piłkę ligową ponad 8 miesięcy. Teraz czeka nas to samo?
Napisałem list otwarty w imieniu środowiska, w ciągu zaledwie kilku godzin post udostępniło kilkaset osób, a do jutra pewnie będzie ponad tysiąc. Nie jestem sam, reprezentuję tysiące piłkarzy amatorów, którymi interesujecie się najbardziej, kiedy mamy zapłacić składki i kary za żółte kartki.
Zróbcie coś, do jasnej cholery, ja też mam wygodną kanapę w domu, ale jak jest robota do zrobienia, to będzie pokryta kurzem tak długo, aż wykonam swoją robotę. Porządnie, tak, że rodzina jest szczęśliwa i zadowolona. Tego od Was oczekuję ja i tysiące piłkarzy amatorów, którzy są taką właśnie piłkarską rodziną.

Ponownie w imieniu tysięcy piłkarzy,

Marcin Synoradzki

12/03/2021

AKTUALIZACJA 12.03.2021: są już dwa listy otwarte, poniżej można znaleźć drugi w odpowiedzi na pismo Pana Prezesa Radosława Michalskiego.
------------------------------------------------------------------------

PIERWSZY LIST OTWARTY DO DZIAŁACZY Pomorski Związek Piłki Nożnej

Nazywam się Marcin Synoradzki, jestem zawodnikiem grającym od wielu lat w niższych ligach (od IV ligi po B klasę) w rozgrywkach Pomorskiego Związku Piłki Nożnej.

PROTESTUJĘ przeciwko zawieszeniu rozgrywek od IV ligi do B klasy w okresie od 13 do 28 marca, gdyż nie ma to żadnego uzasadnienia, a decyzje rządowe są całkowicie bezprawne. Tylko i wyłącznie w sytuacji, kiedy w kraju obowiązuje stan wyjątkowy, można wydawać takie zarządzenia. Taka opinia prawna jest potwierdzona przez wyroki Sądów Rejonowych, które odrzucają wnioski o ukaranie mandatami osób, które nie stosują się do nałożonych obostrzeń.

Dodatkowo decyzje o tym, kto może grać, a kto nie, są całkowicie absurdalne. Juniorzy mogą grać w lidze, ale seniorzy grający praktycznie za darmo w niższych ligach nie mogą zagrać. Z kolei seniorzy grający na kontraktach w III lidze już mogą wystąpić w meczu w najbliższy w weekend.
Proszę nam odpowiedzieć, czym się różni piłkarz z IV ligi, z okręgówki, z A czy B klasy od piłkarza z III ligi? Tu i tu zawodnicy chodzą do pracy, a po pracy trenują i grają, ci z III ligi mają tylko więcej treningów, ale gramy po jedenastu, sędziów jest trzech, a piłka jest jedna.

Do Prezesa, Zarządu i działaczy Pomorskiego ZPN - mieliście stać na straży dobra klubów z niższych lig, które tworzą fundamenty Pomorskiego ZPN, mieliście dbać o to, aby amatorzy mogli rozgrywać mecze, którzy grają za darmo i dla czystej pasji, mieliście dbać o to, aby krzewić sportowy tryb życia w dzisiejszej rzeczywistości, gdzie powoli problemem numer 1 staje się otyłość i wszelkie problemy zdrowotne z tym związane.

Do tego zostaliście powołani, a nie do przyklepywania absurdalnych decyzji rządowych, które tuż po starcie ligi lub tuż przed rozpoczęciem rozgrywek wprowadzają olbrzymie zamieszanie. Wiele klubów od stycznia przygotowuje się do ligowego startu, a teraz zostaje zmuszona do przerwania treningów, lub trenowania i grania meczów towarzyskich „incognito”, lub na terenie sąsiednich województw, a w konsekwencji decyzji o zawieszeniu rozgrywek będziemy zmuszeni grać w cyklu środa/sobota, dwa razy w tygodniu, kiedy prosto po pracy będziemy wsiadać do samochodów czy autokarów i jechać po 100 kilometrów, aby zdążyć rozegrać zaległy mecz w środowym terminie.

Nie wypowiadam się tylko za siebie, w minionym tygodniu odbyłem kilkadziesiąt rozmów z piłkarzami i działaczami innych klubów, wszyscy są takiego samego zdania. Uprzejmie proszę, a wręcz żądam interwencji i podjęcia stosownych decyzji umożliwiających grę zawodnikom Pomorskiego ZPN w rozgrywkach wiosennych. Starczy już tych absurdów w naszym codziennym życiu, my po prostu chcemy grać w piłkę nożną, w tę piłkę, którą kochamy najbardziej!!!

w imieniu wielu zawodników z niższych lig,

Marcin Synoradzki

PS
Proszę o udostępnienia na stronach klubowych na facebook przez kluby i zawodników, którzy podzielają moje zdanie.
Dodatkowa informacja: korzystam ze strony mojego byłego klubu Czarni Ostrowite ze względu na dużo większy zasięg niż mój prywatny profil.

------------------------------------------------------------------------
AKTUALIZACJA 12.03.2021

Pan prezes Radosław Michalski odpisał na pierwszy list otwarty: https://www.facebook.com/PomorskiZwiazekPilkiNoznej/posts/2058967587576604

DRUGI LIST OTWARTY - zdecydowałem się na drugi list otwarty, który jest odpowiedzią na pismo Prezesa Pomorskiego ZPN:

Panie Prezesie Radosławie Michalski, podziwiałem Pana i klaskałem, jak grał Pan w Lidze Mistrzów podziwiałem Pana i klaskałem, jak grał Pan w reprezentacji Polski, ale teraz nie mogę podziwiać, i nie mogę zaklaskać.
Teraz Pan pisze, że wymieniacie się pismami, teraz Pan dopiero pisze, że robicie cokolwiek. A ja przejrzałem oficjalne informacje zamieszczane przez Pomorski ZPN i znalazłem tylko jedną informację dotyczącą tej sprawy, do tego bardzo lakoniczną (z 8 marca), iż zawieszacie czasowo rozgrywki. Nie ma na stronie Pomorskiego ZPN ani jednego słowa, że cokolwiek próbujecie zmienić, nie ma ani jednego zdania, że walczycie w imieniu klubów o możliwość gry w rozgrywkach ligowych, nie ma ani jednego zdania, że próbujecie tą sytuację w jakikolwiek sposób rozwiązać że chcecie nam, amatorom, których są w pomorskim tysiące osób pomóc grać.

Czym my się różnimy od juniorów, czym się różnię ja, zwykły kopacz z A klasy, od zawodnika KP Starogard poza tym, że on trenuje cztery razy, a ja dwa razy w tygodniu? Oczywiście on jest lepszym piłkarzem i gra w III lidze, ale on chodzi codziennie do pracy i ja także pracuję na co dzień, a po pracy obaj idziemy na treningi.
Inne absurdy – gram tak jak pisałem wcześniej w A klasie, w Brdzie Rytel, trenujemy aktualnie w Raciążu (8 km od Rytla), a mecze towarzyskie gramy w Tucholi (20 km od Rytla) i będziemy tam grać i trenować przez najbliższy miesiąc. To województwo kujawsko-pomorskie, tam można grać bez problemów. Czyli zaraza panuje na boisku w Rytlu, ale tuż obok w Raciążu miejscowy Rawys gra sobie mecze ligowe, tam zarazy nie ma i nikomu nic nie grozi. Junior się nie zaraża, senior się zaraża, no chyba że ma kontrakt, to wówczas zaraza odpuszcza. Mogę tak punktować te absurdy w nieskończoność, ciekawy jestem, czy wy w waszych pismach także piszecie o tym.

Nie twierdzę, że absolutnie nic nie robicie, twierdzę, iż robicie o wiele za mało. To nie ma być wysłanie jednego pisma, to trzeba jechać do Warszawy, poprosić o wsparcie prezesa Zbigniewa Bońka, umówić się na rozmowy z rządem, z przedstawicielami ministerstwa zdrowia, piętnować te absurdalne selekcje, wykonać wiele ruchów, mających na celu uświadomienie tych ludzi, iż granie w piłkę na świeżym powietrzu jest czymś pozytywnym, a nie powodem wywołania zarazy.
A jakie decyzje podejmie Pomorski ZPN, jeśli rząd przedłuży zabawę w chowanego do maja, to co zrobicie, odwołacie znowu wszystkie rozgrywki, awanse są, a spadków nie ma, czy teraz zrobicie odwrotnie?
Już decyzje z poprzedniego sezonu były absurdalne, nikt z moich kolegów z drużyny nie cieszył się z wywalczenia awansu przy zielonym stoliku, nie graliśmy w piłkę ligową ponad 8 miesięcy. Teraz czeka nas to samo?
Napisałem list otwarty w imieniu środowiska, w ciągu zaledwie kilku godzin post udostępniło kilkaset osób, a do jutra pewnie będzie ponad tysiąc. Nie jestem sam, reprezentuję tysiące piłkarzy amatorów, którymi interesujecie się najbardziej, kiedy mamy zapłacić składki i kary za żółte kartki.
Zróbcie coś, do jasnej cholery, ja też mam wygodną kanapę w domu, ale jak jest robota do zrobienia, to będzie pokryta kurzem tak długo, aż wykonam swoją robotę. Porządnie, tak, że rodzina jest szczęśliwa i zadowolona. Tego od Was oczekuję ja i tysiące piłkarzy amatorów, którzy są taką właśnie piłkarską rodziną.

Ponownie w imieniu tysięcy piłkarzy,

Marcin Synoradzki

09/02/2019

Czarni Ostrowite po zwycięstwie nad lokalnym rywalem Agrą Ostrowite 5:4 (3:3) awansowali do półfinału Ligi Halowej w Charzykowach.
Bramki strzelili: Damian Rybacki 2, Łukasz Nartowski 2 i Mateusz Warsiński!!!

Dwa następne spotkania w rozgrywkach Charzykowskiej Ligi Halowej rozegrała drużyna "Czarnej Gwiazdy".Najpierw w bardzo z...
15/01/2019

Dwa następne spotkania w rozgrywkach Charzykowskiej Ligi Halowej rozegrała drużyna "Czarnej Gwiazdy".
Najpierw w bardzo zaciętym spotkaniu Czarni ulegli zespołowi Krzyś-Buś 3:4 (2:2), gdzie losy pojedynku wahały się do ostatnich sekund. W pierwszej połowie nasz zespół prowadził 2:1, ale w drugiej połowie zagrał nieco słabiej i potem musiał gonić wynik. Dwie bramki zdobył Arkadiusz Szczepański, a jedną Marcin Synoradzki.
W następnym meczu emocje sięgały zenitu, a trzy gole padły w ostatniej minucie meczu. Czarni ostatecznie pokonali zespół Relaks Sleep Comfort 6:5 (2:1) po 3 bramkach Łukasza Nartowskiego, 2 golach Patryka Buławy i 1 trafieniu Igora Remiszke. Mecz od samego początku był wyrównany, Do przerwy prowadziliśmy 2:1, w drugiej połowie na kilka minut przed końcem wygrywaliśmy 4:2, ale rywale po przedłużonym rzucie karnym i zamieszaniu pod naszą bramką doprowadzili do stanu 4:4. W ostatniej minucie spotkania po bardzo ładnej akcji zespołowej na prowadzenie wyprowadził nas Igor Remiszke, ale kilkanaście sekund później Artur Chrzonowski ponownie wyrównał. Nastąpiła ostatnia akcja naszego zespołu, szybka wymiana piłek Synoradzki - Buława - Nartowski i ten ostatni trafił do siatki dając nam zwycięstwo 6:5.
Ta wygrana dała nam awans na 2 miejsce w tabeli, za tydzień czeka nas pauza, a za dwa tygodnie kończymy rozgrywki serii zasadniczej meczem z HMT. Awans do fazy play off jest już praktycznie zapewniony, teraz warto powalczyć o kolejne zwycięstwo i zapewnienie 2 pozycji w tabeli, co dam nam prawo gry w play off z 3 zespołem z grupy B.

Czarni Ostrowite - 3 miejsce w lidze okręgowej 2009/10.Sportowo drużyna zajęła 2 miejsce w tabeli i wywalczyła awans do ...
01/01/2019

Czarni Ostrowite - 3 miejsce w lidze okręgowej 2009/10.

Sportowo drużyna zajęła 2 miejsce w tabeli i wywalczyła awans do IV ligi, jednak poprzez zakulisowe gierki rywali z Kleszczewa przy "zielonym stoliku" zweryfikowano wynik meczu Wisła Korzeniewo - Czarni Ostrowite (wynik na boisku 1:3) jako walkower 3:0, gdyż Rafał Pasiński zapomniał dowodu osobistego.
Tuż po zakończeniu w.w. meczu sędziom kierownik naszej drużyny przedstawił dowód w formie elektronicznej (został przesłany mailem). Sędziowie to uznali, ale później Pomorski ZPN zweryfikował mecz jako walkower na wniosek Wisły.
Po naszym odwołaniu przedstawiciele "Czarnej Gwiazdy" przyjechali do Gdańska i po przedstawieniu wszystkich okoliczności okazania dowodu w formie elektronicznej sędziom walkower został cofnięty.
Działacze Gromu Kleszczewo już po zakończeniu sezonu "zmotywowali" po raz drugi działaczy Wisły, aby odwołali się od tej decyzji, a mecz po raz trzeci został zweryfikowany, ponownie jako walkower 3:0.
Grom Kleszczewo w pierwszej rundzie wygrał u siebie z Czarnymi 4:1, ale w rundzie rewanżowej został rozgromiony 5:1 i miał bezpośrednie mecze gorsze, więc ich "walka" o walkower była jedynym ratunkiem, aby wywalczyć awans...
Skończyło się to tak, że po tych wszystkich kombinacjach zagrali w IV lidze, ale od razu spadli i do dzisiaj ten zespół nie może się odbudować po tamtym sezonie.
A Czarni powrócą kiedyś do gry i znowu będą czarować kibiców swoją grą, jak w tym najlepszym, historycznym sezonie 2009/10...

tabela i wyniki http://www.pomorskifutbol.pl/liga.php?id=483

Kolejny mecz w Charzykowach w lidze halowej rozegrała drużyna „Czarnej Gwiazdy”. Nasz zespół spotkał się z faworytem roz...
15/12/2018

Kolejny mecz w Charzykowach w lidze halowej rozegrała drużyna „Czarnej Gwiazdy”. Nasz zespół spotkał się z faworytem rozgrywek, Szarżą Krojanty.
Po bardzo zaciętym i wyrównanym meczu przegraliśmy 3:6 (0:2), gdzie dwa ostatnie gole straciliśmy w ostatnich sekundach meczu.
Rywale objęli prowadzenie dwoma bramkami i takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. Tuż po wznowieniu gry Mateusz Warsiński zdobył kontaktowego gola, a do remisu doprowadził Marcin Synoradzki.
Zespół Szarży po szybkich kontrach wyszedł ponownie na prowadzenie 4:2, ale po 5 faulach Nartowski skutecznie wykorzystał przedłużony rzut karny. Wkrótce nastąpiła kontrowersyjna sytuacja, kiedy Synoradzki strzałem z woleja doprowadził do wyrównania, ale sędziowie odgwizdali zagranie ręką, która wg aktualnych przepisów była ułożona naturalnie, a piłka tylko musnęła dłoń naszego zawodnika.
Nie mając nic do stracenia zaatakowaliśmy rywali, w ostatnich sekundach spotkania dwukrotnie Szarża wykorzystała kontry i mecz zakończył się ich zwycięstwem.
Podsumowując było to dobre spotkanie, a o wyniku zadecydowały detale, gdyż dwukrotnie trafialiśmy w słupek, a Dawid Król nie trafił do bramki po minięciu bramkarza...

09/12/2018

Zespół Czarnych Ostrowite w rozgrywkach Charzykowskiej Ligi Halowej rozegrał dwa mecze:

Czarni Ostrowite - Suma 2:4 (walkower 3:0)
bramki: Dawid Król 2
Pomimo porażki to nasz zespół był drużyną, która atakowała rywali przez cały mecz, niestety w końcówce zawiodła skuteczność. Jednakże w zespole rywali zagrał zawodnik z IV ligi, który wg regulaminu nie może uczestniczyć w rozgrywkach ligowych i organizatorzy zweryfikowali mecz jako walkower 3:0 dla "Czarnej Gwiazdy".

Czarni Ostrowite - Unia PrestoStal Klawkowo 5:4
bramki: Marcin Synoradzki 2, Igor Remiszke, Łukasz Nartowski, Patryk Buława
Nasi rywale dwukrotnie obejmowali prowadzenie, ale dwukrotnie nasz zespół doprowadzał do wyrównania po golach Łukasza Nartowskiego i Igora Remiszke. Trzecią bramkę zdobył Patryk Buława po rozegraniu autu, ale Unia doprowadziła do remisu 3:3 tuż przed przerwą.
W drugiej połowie trwała wymiana ciosów, dwukrotnie do siatki trafił Marcin Synoradzki, a rywale zdobyli tylko jedną bramkę i mecz zakończył się naszym zwycięstwem. Niestety bramkarz Czarnych, Artur Czarnowski trafił do szpitala z kontuzją kolana, wszyscy życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!!!

w meczach zagrali:
bramkarze: Patryk Fierek i Artur Czarnowski
zawodnicy z pola: Dawid Król, Jakub Skiba, Igor Remiszke, Karol Gierszał, Łukasz Nartowski, Mateusz Warsiński, Marcin Synoradzki, Sebastian Madej, Patryk Buława
kierownik: Michał Kropisz

30/11/2018

Czarni Ostrowite szukają bramkarza do gry w lidze halowej w Charzykowach, jak ktoś chętny to prosimy o kontakt :)

Adres

Kamien Krajenski

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Czarni Ostrowite umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij