15/05/2022
Niestety, przegrywamy na własnym boisku ligową potyczkę z Piast Lutynia 2-5 (1-2). To my objęliśmy prowadzenie, po bramce Rechota Paweł Rudnicki w 19 minucie, w 25 minucie Stiffo obronił rzut karny i wydawało się, że ta energia poniesie nas w tym meczu. A jednak, skoro nie wykorzystaliśmy kilku dobrych okazji do podwyższenia wyniku, a sami zaczęliśmy rozdawać prezenty rywalom, musiało się to skończyć źle. W 30 i 37 minucie goście zdobyli 2 bramki. W 55 minucie wprawdzie wyrównał Dida Daniel Janiszewski, ale potem przeciwnicy skwapliwie wykorzystali nasze koszmarne błędy i strzelili kolejne 3 gole. Oczywiście, należą się im gratulacje, chociaż nie można powiedzieć, że grali jakąś super piłkę. Nie takie drużyny przyjeżdżały do Bogdaszowic i dostawały w trąbę. Nie umieliśmy jednak zapanować nad spotkaniem, a każdy kolejny, prosty błąd, dodawał gościom wiary, że mogą nam strzelać bramki, a u nas wzmagał frustrację i niepewność własnych poczynań. Okazja do rehabilitacji już za tydzień w Środzie Śląskiej.