14/08/2022
Niestety, sezon ligowy rozpoczynamy od dramatycznego falstartu, ulegając w Środzie Śląskiej miejscowej Polonii II 1-6 (0-5). Warunki do gry w pierwszej połowie nie były sprzyjające, bo padał rzęsisty deszcz, ale już w pierwszej minucie spotkania niedokładne podanie między naszymi obrońcami kończy się stratą piłki i bramki. Nie zdążyliśmy otrząsnąć się z szoku, gdy w 3 minucie zawodnik gości pierwszy dopada futbolówki rzuconej za linię defensywy i podwyższa na 2-0. W 5 min. mały promyk nadziei, bo przepięknym strzałem przewrotką popisał się Paweł "Rechot" Rudnicki, ale trafia w poprzeczkę. W 21 min. lewoskrzydłowy Polonii robi wiatrak z naszych obrońców i jest 3-0. Gospodarze w tej części gry zdobywają jeszcze 2 bramki, najpierw z rzutu karnego, potem po bliźniaczej akcji jak na 2-0 i schodzimy na przerwę z bagażem 5 szt. w plecy. Na drugą połowę wychodzimy z mocnym nastawieniem na odwrócenie rezultatu i już w 48 min. Rechot z karnego zmienia wynik na 5-1. Przez następne 20-25 minut jesteśmy stroną absolutnie dominującą i powinniśmy strzelić przynajmniej 2 bramki, ale brakuje skuteczności. W 76 min. Polonia podwyższa na 6-1 i takim wynikiem kończy się mecz. Gratulacje dla rywali, którzy zasłużenie zdobywają 3 pkt i pokazali wiele momentów fajnej gry. Dla nas zimny prysznic, bo popełniając tak poważne błędy w obronie, nie da się osiągnąć korzystnego rezultatu. W piłkę jednak grać potrafimy i postaramy się to udowodnić już za tydzień w pojedynku z Ciechowem.