06/06/2026
Najtrudniejszy moment w przywództwie? Nie wtedy, gdy obejmujesz stanowisko. Wtedy, gdy musisz zacząć zarządzać ludźmi, z którymi jeszcze wczoraj piłaś/eś kawę przy tym samym biurku.
Awans często wygląda jak sukces.
I jest sukcesem!
Ale mało kto mówi o tym, że przejście z roli kolegi lub koleżanki do roli przełożonego to jedna z najbardziej wymagających zmian w całej karierze menedżerskiej.
Nagle okazuje się, że nie wszystkie rozmowy mogą wyglądać tak jak wcześniej. Trzeba podejmować decyzje, które nie wszystkim się spodobają. Udzielać informacji zwrotnej. Stawiać granice. Czasem powiedzieć „nie”.
I właśnie wtedy pojawia się napięcie.
Bo z jednej strony chcesz zachować dobre relacje. Z drugiej – odpowiadasz już za wyniki zespołu, atmosferę i rozwój ludzi.
Największym błędem początkujących liderów jest próba pozostania „tym samym kolegą/koleżanką”, tylko z nowym stanowiskiem.
Relacje muszą się zmienić. Nie dlatego, że stajesz się ważniejsza czy ważniejszy. Dlatego, że zmienia się Twoja odpowiedzialność.
Co pomaga przejść przez ten etap?
- Nazwij zmianę otwarcie podczas pierwszych rozmów z zespołem.
- Ustal jasne zasady współpracy i trzymaj się ich konsekwentnie.
- Nie próbuj zdobywać sympatii za wszelką cenę.
- Pamiętaj, że szacunek buduje się bardziej przez przewidywalność niż przez popularność.
- Dbaj o relacje, ale nie unikaj trudnych rozmów.
Ludzie nie potrzebują idealnego lidera. Potrzebują lidera, któremu mogą ufać.
A dobra wiadomość jest taka, że ten trudny okres mija. Z czasem zespół zaczyna rozumieć Twoją rolę. Ty uczysz się zarządzać emocjami, a autorytet przestaje wynikać ze stanowiska, a zaczyna wynikać z codziennych działań.
I właśnie wtedy zaczyna się prawdziwe przywództwo. 💡
A Ty?
Co było dla Ciebie najtrudniejsze, gdy po raz pierwszy zostałaś/eś przełożonym swoich dotychczasowych kolegów lub koleżanek?