31/07/2026
Pozdrawiam z COS OPO Zakopane. Mój pobyt na obozie szkoleniowym organizowanym przez International Okinawan Kempo Federation pod czujnym okiem Hanshi Piotra Ciećwierza, to idealny moment na głębszą refleksję nad drogą, którą podążam jako sensei / instruktor / trener Dojo Iwarashii.
Niezależnie od tego, czy nosimy na biodrach biały pas i stawiamy pierwsze kroki na tatami, czy mamy za sobą lata treningów i zaawansowane stopnie – musimy pamiętać o jednej fundamentalnej prawdzie: w sztukach walki nigdy nie kończymy swojego rozwoju.
W Jujitsu oraz innych szkołach i systemach walki nie ma punktu, w którym można powiedzieć: "osiągnąłem wszystko, już wszystko wiem". Każdy trening, każda technika powtórzona setki razy oraz każda nowa perspektywa poznana pod okiem mistrzów, jak rozległa jest ta sztuka. Wiek, stopień czy staż treningowy nie są barierą – są jedynie etapem na drodze, która nie ma końca.
Ogromną częścią tej wędrówki – i zarazem źródłem niesamowitej radości – jest satysfakcja z poznawania nowych systemów walki. Kiedy wychodzimy poza swoją strefę komfortu i z otwartym umysłem przyglądamy się innym dyscyplinom, tradycjom czy metodom treningowym, nasze dotychczasowe doświadczenie zyskuje zupełnie nowy wymiar. Zderzenie z odmienną dynamiką, innymi kątami natarcia czy nowymi koncepcjami ruchu otwiera nam oczy na niuanse, których wcześniej nie dostrzegaliśmy.
Tylko stale pracując nad sobą, mogę Wam przekazywać coraz głębszą, bogatszą i bardziej dojrzałą wiedzę.
Pozdrawiam.
Sensei