Było takie jedno wesele, nad jeziorem - tam go ujrzeliśmy po raz pierwszy. Piękny okaz, błyszczący w świetle gwiazd :)
Od słowa do słowa stwierdziliśmy, że:
a) nikt tego jeszcze nie zrobiił, bo
b) plan jest szalony, więc
c) może się udać! A zatem robimy :)
Różni śmiałkowie pokonali już tę lub podobną trasę np. kajakiem czy beczką - teraz czas na rower wodny! Startujemy w Boże Ciało z Krakowa (Kl
ub wodny 1929), naszą piękną Wisłą, aby po 18 dniach dotrzeć pod gdański Żuraw. Dzięki uprzejmości firmy BaltPlast mamy wehikuł, specjalnie przystosowany do naszych potrzeb. Gdańska firma Masterlease zapewnia nam transport, gadgety i odzież sportową. Dzięki uprzejmości wypożyczalni pojazdów AutoMobile (również z Gdańska) mamy przyczepkę, na którą załadujemy Łabądka. Poznaj Świat już o nas pisali, a napiszą jeszcze relację po zakończonej wyprawie. Liczymy na pomoc w rozgłośnieniu naszej akcji - jeśli uda zrobić szum i harmider, nasz łabędź o wdzięcznej nazwie "Jak To Się Nie Da" zostanie wystawiony na aukcję WOŚP. Marzy nam się również prezentacja naszego spływu na przyszłorocznych Kolosach. Zapraszamy do kontaktu, przekazujcie dalej!