Jak to się nie da

Jak to się nie da 900 km, 2 osoby, 1 łabędź Sprawa jest właściwie bardzo prosta. Wsiadamy na łabędzia w Krakowie, wysiadamy w Gdańsku, ot co. Skąd pomysł? Dziękujemy,
Olek & Tomek

Było takie jedno wesele, nad jeziorem - tam go ujrzeliśmy po raz pierwszy. Piękny okaz, błyszczący w świetle gwiazd :)
Od słowa do słowa stwierdziliśmy, że:
a) nikt tego jeszcze nie zrobiił, bo
b) plan jest szalony, więc
c) może się udać! A zatem robimy :)

Różni śmiałkowie pokonali już tę lub podobną trasę np. kajakiem czy beczką - teraz czas na rower wodny! Startujemy w Boże Ciało z Krakowa (Kl

ub wodny 1929), naszą piękną Wisłą, aby po 18 dniach dotrzeć pod gdański Żuraw. Dzięki uprzejmości firmy BaltPlast mamy wehikuł, specjalnie przystosowany do naszych potrzeb. Gdańska firma Masterlease zapewnia nam transport, gadgety i odzież sportową. Dzięki uprzejmości wypożyczalni pojazdów AutoMobile (również z Gdańska) mamy przyczepkę, na którą załadujemy Łabądka. Poznaj Świat już o nas pisali, a napiszą jeszcze relację po zakończonej wyprawie. Liczymy na pomoc w rozgłośnieniu naszej akcji - jeśli uda zrobić szum i harmider, nasz łabędź o wdzięcznej nazwie "Jak To Się Nie Da" zostanie wystawiony na aukcję WOŚP. Marzy nam się również prezentacja naszego spływu na przyszłorocznych Kolosach. Zapraszamy do kontaktu, przekazujcie dalej!

http://www.gospodarkamorska.pl/Porty,Transport/nietypowa-jednostka-w-przegalinie.html :)
16/06/2016

http://www.gospodarkamorska.pl/Porty,Transport/nietypowa-jednostka-w-przegalinie.html :)

W Przegalinie śluzowana była jednostka pływająca zdecydowanie różniąca się od tego, co obsługa obiektu ogląda na co dzień. Był to rower wodny, w kształcie łabędzia, który z dwoma śmiałkami na pokładzie przypłynął z Krakowa. Po wpłynięciu na Martwą Wisłę rower - łabędź udał się do Gdańska.

Udało się! Zapraszamy do słuchania Radiowej Czwórki o 19.50 i do Radia Gdańsk o 20.00 :)
09/06/2016

Udało się! Zapraszamy do słuchania Radiowej Czwórki o 19.50 i do Radia Gdańsk o 20.00 :)

Widać Bałtyk :-)
09/06/2016

Widać Bałtyk :-)

DZIEŃ 14 - 8 czerwca - Bohaterowie są zmęczeni:Dziś na trasie, nieopodal Tczewa, dogoniliśmy wreszcie Piotra z Krakowa -...
08/06/2016

DZIEŃ 14 - 8 czerwca - Bohaterowie są zmęczeni:

Dziś na trasie, nieopodal Tczewa, dogoniliśmy wreszcie Piotra z Krakowa - w kajaku :) Więcej info o nim i jego podróży tutaj: https://www.facebook.com/rusz4litery/
Razem spędzamy wieczór przy opowieściach dziwnej treści i piwku. Dziś w programie były też burze i słońce, wiatry i fale, bóle i niewygody - ale nic to, bo jutro śpimy we własnych łóżkach!

Podsumowując:
dystans dziś - 67km
do domu - ok. 30km
przeszkody - tama, most zwodzony, martwa Wisła
widzimy się - około 18:00 pod Żurawiem :)

08/06/2016

DZIŚ (czwartek 09.06), godz.18:00, ŻURAW, jesteśmy!!!! zapraszamy!

DZIEŃ 14 - 7 czerwca - Desanty:Dziś dzień pod wezwaniem wojsk NATO i akcji Anakonda 16 - 1300 żołnierzy niemieckich, i p...
07/06/2016

DZIEŃ 14 - 7 czerwca - Desanty:

Dziś dzień pod wezwaniem wojsk NATO i akcji Anakonda 16 - 1300 żołnierzy niemieckich, i polskich i amerykańskich, przeprawiało się przez Wisłę, a my dostaliśmy zakaz płynięcia, póki się nie przeprawią. A później na hurra, pan wojak rzuca hasło: "TERAZ! macie 30 minut!"... nudy brak :) Jesteśmy nieopodal Kwidzyna.

Podsumowując:
dystans dziś - 61km
do domu - mniej niż 100km
obiadokolacja - KFC :D

Pitstop jak marzenie :-)
07/06/2016

Pitstop jak marzenie :-)

Na chwilę zatrzymało nas Niemieckie wojsko, Anakonda 2016 :-)
07/06/2016

Na chwilę zatrzymało nas Niemieckie wojsko, Anakonda 2016 :-)

DZIEŃ 13 - 6 czerwca - Wicher wieje:Jesteśmy nieopodal Chełmna, między wsiami Niedźwiedź i Kosowo. Dziś 13sty dzień podr...
06/06/2016

DZIEŃ 13 - 6 czerwca - Wicher wieje:

Jesteśmy nieopodal Chełmna, między wsiami Niedźwiedź i Kosowo. Dziś 13sty dzień podróży - przesądni nie jesteśmy (zawsze można odpukać), ale właśnie dziś trafił nam się antyrekord. Wszystko przez bardzo silny wiatr, który nas hamował, zamiast pchać.. Ale są i kamienie milowe! (jn.) Otworzyliśmy też RYBĘ w bardzo już wybrzuszonej puszce (rybę szwedzką, fermentowaną, ponoć rarytas) - i cóż, że ze Szwecji, skoro tak cuchnie? Podobno jest niedozwolone przewożenie jej w samolotach, bo w razie uszkodzenia puszki maszyna jest nie do wyczyszczenia, nie do wywietrzenia... Dziękujemy Oli za to doświadczenie! ;)

Podsumowując:
dystans dziś - 58km
lokalizacja - 803 kilometr Wisły
stuknęło nam - 700km na wodzie (!)
do domu - 154km :)
kolacja - kanapka z serem i pasztetem

Do domu mniej niż 200!!
06/06/2016

Do domu mniej niż 200!!

DZIEŃ 10 & 11 - 4 i 5 czerwca - Szkwał, odwiedziny i Toruń:Wczoraj dorwał nas po drodze szkwał, w czasie którego chowali...
05/06/2016

DZIEŃ 10 & 11 - 4 i 5 czerwca - Szkwał, odwiedziny i Toruń:

Wczoraj dorwał nas po drodze szkwał, w czasie którego chowaliśmy się po trzcinach i pod plandeką - afera i grad! przez niego zrobiliśmy tylko 40km. Ale we Włocławku, po minięciu tamy, czekały nas same przyjemności: odwiedziny rodziny i miłe przyjęcie przez ludzi z Przystań nad Wisłą we Włocławku :)
Dziś, dzięki wspaniałej Mamie Grace i ukochanej Izabeli, obżeraliśmy się kurczakami i bigosem. Dotarliśmy do mariny w Toruniu, która okazała się być opuszczona (brakowało tylko tego: http://demotywatory.pl/4379848/Tumbleweed), więc w mieście Ojca R. spędziliśmy całe 4minuty.

Podsumowując:
dystans dziś - 65km
lokalizacja - 745 kilometr Wisły, nieopodal wsi Stary Toruń (nie mylić ze starym piernikiem!)
nocleg - chyba na jakimś wale...

Adres

Portowa 8
Grudziadz
86-300

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Jak to się nie da umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij