17/06/2021
Witajcie po zimowej stagnacjii, oraz traumatycznej wiośnie. Nie było zbytnio czasu żeby pograsować za szczupakami, Żarnowiec na początku maja zdegradował moja psychikę, później było już tylko gorzej, na szczęście klarująca się sytuacja w pracy napawa do optymizmu, a najważniejsze rozpoczął się czerwiec.... temperatura wody raptownie poszybowała w górę a w raz z nią z radarów zniknęły ryby na które czekaliśmy od listopada, rozpoczęły gody.... . Na początku miesiąca mieliśmy kilka spinek, na kilka wypadów jedna ryba wyciągnięta ze stacji przez Dańczak, oraz jego Big spad podkręciły do działania, później cisza aż do wczorajszego poranka, w końcu mnie wpadła 1 rybka gruba metroweczka... Czekamy na rozwój wydarzeń do zobaczenia nad wodą! Jeśli coś wpali odzywamy się w okolicy weekendu ale sami wiecie jak jest 😀🏴☠️🏴☠️...